Do sądu za znęcanie się

INTERWENCJA POLICJI I TOZ-U.

Biedny kundelek był skazany na swojego okrutnego pana. Kiedy pies próbował uciec przez ogrodzenie, utknął w nim. Tam dopadł go 36-letni właściciel i siłą wyciągnął za tylne łapy, a potem rzucił o ziemię i bił pięścią. Dzięki interwencji wolontariuszy z otwockiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zwyrodnialca dosięgła ręka sprawiedliwości.

AGNIESZKA JASKULSKA

Kundelek nie miał lekkiego życia. Na widok bezdusznego 36-letniego właściciela drżał i najczęściej próbował zejść mu z drogi. Jednak jego pan był okrutny, nie szczędził mu kopniaków i ciosów. Okoliczni mieszkańcy zlitowali się nad biednym zwierzęciem i powiadomili o wszystkim pracowników otwockiego TOZ-u, a ci z kolei zawiadomili policjantów z komisariatu w Karczewie.

– Ze wstępnych informacji wynikało, że mężczyzna często dokucza swojemu psu i jest wobec niego agresywny – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Niedawno na posesji 36-latka doszło do brutalnego zdarzenia. Pies, który został przegoniony, gdy uciekał przed swoim właścicielem, prawdopodobnie zaklinował się w ogrodzeniu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna siłą wyciągnął go z powrotem, a następnie rzucił nim o ziemię i uderzył pięścią. Tego samego dnia 36-latek został zatrzymany – podkreśla nadkom. Daniel Niezdropa.

Maltretowanym psem zajęli się pracownicy TOZ-u. Zwierzę trafiło do schroniska. – Kundelek był przestraszony i kulał na jedną z przednich łap – mówi nadkomisarz.

Policjanci zebrali wystarczający materiał dowodowy, aby przedstawić właścicielami zarzut karny. Mężczyzna odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem. Prokurator zastosował wobec mieszkańca Sobieni-Jezior dozór policyjny. Jednak sprawa znajdzie finał w sądzie. Teraz mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl

REKLAMA

OGŁOSZENIE