Prąd i ciepło z biomasy

NOWATORSKI PROJEKT W KPEC-U.

O Karczewskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej niedługo może być głośno nie tylko w całej Polsce, ale i Europie. Na terenie KPEC-u rozpoczęła się właśnie budowa instalacji do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła ze zmikronizowanej biomasy. Instalacja ma być całkowicie ekologiczna, a w perspektywie dawać szansę zbytu lokalnym rolnikom i ogrodnikom.

SYLWIA WYSOCKA

Dyrektor Robert Podgórzak (z lewej) oraz dr Piotr Rudzki, prezes KPEC, na terenie przedsiębiorstwa na tle montowanej instalacji

Badania będzie prowadzić Instytut Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego we współpracy z innymi ośrodkami badawczymi i przedstawicielami sektora prywatnego. Jak przyznaje w rozmowie z „Linią” zastępca dyrektora ds. technicznych i promocji IMBiGS Robert Podgórzak, wybór Karczewa i KPEC-u nie był przypadkowy. Walory takie jak bliska odległość od Warszawy, usytuowanie w dzielnicy przemysłowej, obecność odpowiedniego komina oraz fakt, że KPEC może być jednocześnie odbiorcą prądu i ciepła, przesądziły o realizacji projektu w karczewskiej ciepłowni, a nie np. w odległej Skawinie.

Technologia musi się opłacać

Budowa instalacji do produkcji energii i ciepła z biomasy już się rozpoczęła. Na plac KPEC-u zwożone są pierwsze elementy, które posłużą do montażu linii. Projekt ma już kilkuletnią historię.

– Jego realizacja rozpoczęła się w 2014 roku od zebrania podmiotów, które dysponowały bardzo szeroką wiedzą na temat ciepłownictwa, obróbki biomasy i produkcji energii elektrycznej – tłumaczy dyrektor Podgórzak.

– Od strony naukowej partnerami są Instytut Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego (koordynator projektu), Instytut Energetyki, Instytut Technologiczno-Przyrodniczy, Politechnika Warszawska, ale także przedstawiciele sektora prywatnego. Projekt realizowany wyłącznie przez konsorcjum naukowe często trafia na półkę. Firmy są gwarancją weryfikacji pomysłów. Inwestują własne pieniądze, a nic tak nie weryfikuje teorii jak twardy rachunek ekonomiczny firm – technologia po prostu musi się opłacać. Dlatego w projekcie udział biorą także Zakład Urządzeń Kotłowych Stąporków SA oraz firma Egovita mająca doświadczenie w produkcji energii elektrycznej – podkreśla Podgórzak.

Projekt otrzymał dofinansowanie w ramach programu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju „Środowisko naturalne, rolnictwo i leśnictwo – BIOSTRATEG”. Jego całkowita wartość to 50 mln zł, w tym wkład własny stanowi aż 20 mln zł.

Biomasa to nie śmieci!

Na czym mają polegać badania?

– W ramach projektu będą prowadzone prace badawczo-rozwojowe: badania przemysłowe, prace rozwojowe i wdrożeniowe, podczas których zostanie uruchomiony prototyp, ma być zweryfikowane działanie opracowanej technologii w warunkach rzeczywistych i na tej podstawie będzie stworzona ostateczna dokumentacja – tłumaczy przedstawiciel Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego. Efektem będzie gotowa technologia, którą można wdrażać w innych miejscach. Będzie ona opierać się na produkcji prądu i ciepła ze zmikronizowanej biomasy (patrz ramka – red.).

Przewidując obawy mieszkańców okolic, w których powstają instalacje produkujące ciepło i energię, dyrektor Podgórzak podkreśla, że cała linia nie jest przystosowana do spalania śmieci czy węgla.

– W tej technologii nie ma możliwości spalania tego typu paliw. W zamian będziemy spalać biomasę, która dzięki rozdrobnieniu z jednej strony powoduje minimalną ilość powstających popiołów, a z drugiej nie generuje żadnej emisji niebezpiecznych substancji . Co więcej, powstałe popioły będzie można wykorzystać jako nawóz do wzbogacenia gleby – zapewnia.

Słoma zamiast węgla

– Ta nowatorska na skalę europejską instalacja może przyczynić się do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego – podkreśla dr Piotr Rudzki, prezes Zarządu Komunalnego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

– Mam nadzieję, że po fazie badań zostanie ona w KPEC-u, bo to jest olbrzymia szansa dla naszej lokalnej społeczności – przede wszystkim dla mieszkańców terenów rolniczych. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zastosować w niej inne niż słoma składniki biomasy, których jest tutaj mnóstwo, chociażby z ogrodnictwa i zagłębia pomidorowego. Możliwość sprzedaży tej biomasy przyniosłaby same korzyści – dodaje prezes Rudzki. I liczy na to, że taki sposób wytwarzania ciepła i energii będzie opłacał się KPEC-owi bardziej niż wykorzystanie tradycyjnego opału.

Liczne korzyści podkreśla też dyrektor Robert Podgórzak: – Po pierwsze, lokalni producenci biomasy mają zapewniony zbyt. Po drugie, sam proces produkcji energii i ciepłą jest bardziej przyjazny dla środowiska. Po trzecie – i to mamy nadzieję potwierdzić na etapie badań prototypowych – jest szansa, że taka produkcja energii i ciepła będzie tańsza niż pozyskiwanie energii przy użyciu węgla, ponieważ wykorzystuje do tego odnawialne źródła energii.

Badania rozpoczną się za kilka tygodni, po zakończeniu przez KPEC okresu grzewczego. Ich wyniki będą znane pod koniec roku.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl

REKLAMA

OGŁOSZENIE