Dresy za sukcesy

OTWOCK: LEKKOATLECI CZEKAJĄ NA STROJE

Odnoszą sukcesy, zdobywają medale, reprezentują i promują miasto na arenie krajowej i międzynarodowej, a nie mają w czym ćwiczyć. Otwoccy radni są gotowi dołożyć do zakupu nowych strojów dla lekkoatletów pod warunkiem, że tyle samo da Otwocki Klub Sportowy (OKS)

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Sekcja lekkiej atletyki zwróciła się do władz miasta o pomoc finansową przy zakupie strojów dla 29 zawodników. Chodzi o zapewnienie m.in. nowych dresów i kurtek. W sumie potrzeba 14 tys. 250 zł.Otwoccy lekkoatleci poprosili też o pomoc w negocjacjach dotyczących warunków korzystania przez nich z tartanowej bieżni w Kołbieli, bo ta na OKS-ie jest w opłakanym stanie. Sprawą zajęli się radni z komisji kultury, sportu i turystyki na posiedzeniu 25 lutego.

– Różne sekcje są dofinansowywane, grający na poziomie lokalnym młodzi piłkarze dostali od miasta stroje, a tu mamy wniosek od sekcji lekkiej atletyki, której zawodnik ostatnio został mistrzem Polski. Ich wyniki mówią same za siebie. Miasto może być dumne z tej młodzieży, a odnoszę wrażenie, że do końca nie jest – mówił na komisji radny Marcin Michalczyk.

– Miasto co roku wspiera lekkoatletykę kwotą 60 tys. zł. Zawodnicy dostają także stypendia sportowe i w ten sposób są doceniani za swoje osiągnięcia – tłumaczył przewodniczący komisji radny Jarosław Łakomski. Zapytał też, jaką kwotę OKS jest w stanie dołożyć do zakupu strojów. – Jest to realne w proporcjach 40 proc. klub do 60 proc.miasto –mówi Wojciech Gąsiewski, członek zarządu OKS-u, który odpowiada za sekcję lekkiej atletyki.

–Można się gniewać na OKS, ale nie na sekcję lekkiej atletyki i dzieci, które osiągają bardzo dobre wyniki. Te stroje nie trafią do zarządu klubu tylko do zawodników – podkreślił radny Ireneusz Paśniczek. – Są pieniądze na sport i promocję miasta. Z tej puli możemy przeznaczyć 14 tys. zł na stroje dla sportowców – zaproponował Paśniczek. Padły też inne rozwiązania.

– Jestem za dofinansowaniem strojów, ale koszty powinny być dzielone po równo z OKS-em – uważa wiceprzewodniczący rady miasta Arkadiusz Krzyżanowski. Jego wniosek został przegłosowany. To oznacza, że miasto przekaże 7 tys. 100 zł, jeśli tyle samo dołoży OKS.

Obecny na komisji rodzic jednego z zawodników zwrócił się do radnych, żeby mieli na uwadze przede wszystkim dobro dzieci, a nie inne sprawy. – Tu chodzi o reprezentowanie Otwocka na arenie międzynarodowej i krajowej. Nie róbcie zakładników z zawodników, bo odnoszę wrażenie, że tak się dzieje –mówił rodzic. –Nasze dzieci trenują w fatalnych warunkach. Po bieżni, na której biegają, jeżdżą rowery. Bardzo nam zależy, żeby dzieci mogły dwa razy w tygodniu jeździć do Kołbieli i trenować w normalnych warunkach, nie niszcząc sobie stawów i mięśni – apelowała mama jednej z zawodniczek. – Oglądałem tę bieżnie na OKS-ie i zrobię wszystko, żeby młodzież mogła trenowaćwKołbieli – zadeklarował wiceprezydent Paweł Walo.

Ile miasto dołoży do strojów? Być może okaże się już w tym tygodniu na sesji rady miasta, gdy będą przyjmowane zmiany w budżecie.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl

REKLAMA

OGŁOSZENIE