Transformacja MKS-u

PIŁKA RĘCZNA: ZNAKOMITA SERIA DEBIUTANTEK Z KARCZEWA.

Trzecia z rzędu wygrana MKS Karczew. Beniaminek pierwszej ligi bez większych kłopotów pokonał zamykający tabelę zespół Drwęca Novar Lubicz.

MARCIN SULIGA

Ostatni zespół pierwszej ligi, który już praktycznie pogodził się ze spadkiem, okazał się tłem dla będących na zwycięskiej fali zawodniczek trenera Grzegorza Ankiewicza. Zespół z Karczewa miał za sobą dwie wygrane z rzędu i nie zamierzał kończyć serii zwycięstw.

Mecz w Lubiczu zaczęli gospodarze, którzy szybko objęli prowadzenie (2:0), ale kolejne minuty należały już do ekipy z Karczewa. MKS zaczął powoli, jednak skutecznie nadawać ton grze. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy przewaga gości urosła nawet do czterech bramek (13:9), ale w ostatnich minutach Drwęca zmniejszyła prowadzenie MKS-u.

Druga część meczu należała już zdecydowanie do podopiecznych trenera Ankiewicza. Znakomicie w tej części gry radziła sobie zwłaszcza Wiktoria Trzepałka. Zawodniczka MKS-u w tym fragmencie zdobyła aż osiem ze swoich 11 bramek, spychając nieco w cień strzelecki pojedynek dwóch najskuteczniejszych zawodniczek w lidze: Joanny Wójcik (cztery trafienia) i reprezentantki gospodarzy – Natalii Kowalskiej (sześć bramek).

Mecz w Lubiczu zakończył się wygraną MKS (31:25), co było trzecim z rzędu zwycięstwem ekipy trenera Ankiewicza w tej rundzie. To najdłuższa seria wygranych zespołu z Karczewa w tym sezonie, która pozwala mu już spokojnie myśleć o kolejnym sezonie na zapleczu PGNiG Superligi Kobiet. – Nie sądzę, aby w ostatnich kolejkach wydarzyło się coś, co diametralnie wywróci tabelę.

Nam tak naprawdę brakuje już tylko jednej wygranej, żeby na sto procent być pewnym utrzymania. Jednak nie zamierzamy się nastawiać tylko na to jedno zwycięstwo. Będziemy walczyć do końca, zwłaszcza że już okrzepliśmy i gramy zupełnie inaczej niż na początku sezonu – mówi trener Ankiewicz.

Drwęca Novar Lubicz – MKS Karczew 25:31 (13:15)
MKS: Popis, Wojewódzka – Ciecierska, Wesołowska, Korcz, Idziak, W. Trzepałka 11, Barańska 4, Kociszewska, Zagrajek 3, Buczkowska, Baran 3, Żelazo, Wójcik 4, Janowska 3, Ciszkowska 3

Podwójna dawka gry

  • W najbliższym tygodniu kibice MKS Karczew będą mieli podwójną okazję, żeby zobaczyć zawodniczki trenera Grzegorza Ankiewicza w grze. W czwartek, 14 marca zespół z Karczewa podejmie u siebie ChKS Łodź (początek meczu o godz. 19), a trzy dni później, w niedzielę, 17 marca, zmierzy się z MKS Urbis Gniezno (godz.12). Gospodarze mają szansę przedłużyć serię wygranych do pięciu meczów i z pewnością będą potrzebowali wsparcia we własnej hali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.