Otwock nadal bez punktu ZTM

KARTĘ DOŁADUJESZ TYLKO W WARSZAWIE.

W Otwocku nie powstanie na razie punkt obsługi pasażera ZTM, w którym można doładować Bilet metropolitalny. Radni widzą taką potrzebę, ale zwracają też uwagę na koszty. – 100 tys. zł rocznie to dużo. Mamy teraz w mieście większe potrzeby – uważają.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

źródło: ztm.waw.pl

W Otwocku wydano ponad 2600 kart. Dla porównania w Józefowie – 1800,
a w Wiązownie 745 (dane z końca 2018 r.). Ich posiadacze chcąc doładować na niej Bilet metropolitalny, muszą jeździć do Warszawy. Najbliższy punkt obsługi pasażera ZTM znajduje się przy stacji metra Stadion Narodowy. Podobny mógłby powstać w Otwocku, np. na dworcu PKP, ale to kosztuje.

– Szacujemy, że roczne koszty – biorąc pod uwagę zatrudnienie pracownika przez Zarząd Transportu Miejskiego, stworzenie warunków do właściwej pracy zgodnie ze standardami ZTM – to ok. 100 tys. zł rocznie. Sam koszt zatrudnienia pracownika to ok. 65 tys. zł – poinformował radnych z komisji spraw społecznych, zdrowia i porządku publicznego naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w urzędzie miasta Andrzej Hałaczkiewicz. Temat był omawiany na posiedzeniu komisji 4 marca w związku z prośbami mieszkańców.

– Mieszkańcy zgłaszali, że taki punkt jest np. w Legionowie i w Otwocku też powinien być. Część osób, które korzystają z Biletu metropolitalnego, na trasie swoich codziennych podróży nie ma punktów, w których może doładować kartę. Muszą oni jechać tam specjalnie – mówił na komisji radny Marcin Michalczyk, który odniósł się też do proponowanych kosztów.

– ZTM zachowuje się trochę niepoważnie. Proponujemy uruchomienie punktu w Otwocku, żeby było wygodniej mieszkańcom, ale i ZTM na tym zarobi, a jeszcze mamy za to tyle płacić? Może przy okazji rozmów z ZTM
w sprawie wspólnego biletu i SKM-ki powinniśmy podejść do sprawy kompleksowo, może wtedy koszty byłyby niższe – proponuje Michalczyk. Jednak na takie rozmowy w tym roku może być już za późno.

Naczelnik poinformował radnych, że trzeba liczyć się także z większymi niż zakładano w budżecie kosztami funkcjonowania karty miejskiej w tym roku. Do tego doszedłby jeszcze dość wysoki koszt utrzymania punktu ZTM w Otwocku.

Radny Mateusz Głasek podał w wątpliwość, czy taki punkt doładowań jest rzeczywiście potrzebny w Otwocku. – Rozmawiałem z pracownikiem, który wydaje karty w Otwocku. Z jego rozmów z mieszkańcami nie wynika, żeby była pilna potrzeba uruchomienia takiego punktu w Otwocku. Te punkty znajdują się przy dużych stacjach w Warszawie i każdy jeżdżący do stolicy nie ma problemu z doładowaniem karty – uważa Głasek.

Jego słowa potwierdził Hałaczkiewicz. – Do nas nie dotarły ani pisemnie, ani telefonicznie wnioski dotyczące stworzenia takiego punktu. Były pojedyncze pytania, dlaczego go nie ma. To nie znaczy, że nie ma takiej potrzeby, ale obecnie nie widzimy wielkiego zainteresowania takim punktem w mieście – podkreślił naczelnik. Innego zdania jest radna Barbara Olpińska. – Dostawałam sygnały od mieszkańców, którzy prosili, żeby punkt doładowania zorganizować na terenie Otwocka – mówiła.

– Myślę, że mamy teraz większe potrzeby w mieście. Ci mieszkańcy i tak jadą do Warszawy, więc mogą doładować kartę. 100 tys. zł rocznie za taki punkt to dużo. Moglibyśmy inaczej zagospodarować te pieniądze – uważa przewodniczący komisji spraw społecznych Marcin Kraśniewski. Radny przypomniał, że prowadzono rozmowy dotyczące instalacji urządzenia do doładowania, co byłoby tańszym rozwiązaniem niż zatrudnianie do tego specjalnego pracownika. Okazuje się, że ZTM dopiero zapowiedział dostosowanie biletomatów do takiego rozwiązania i na razie nie ma takiej możliwości.

– W związku z tym powinniśmy poczekać. Jeśli takie biletomaty mają być montowane, to może razem z ZTM będziemy mogli partycypować w tych kosztach. Dajmy szansę na dostosowanie tych urządzeń – uzgodnili radni.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl

REKLAMA

OGŁOSZENIE