Co z halą przy „Nukleoniku”?

OTWOCK: BRAKUJE PONAD 1 MLN 400 TYS. ZŁ.

Ważą się losy przetargu na budowę hali sportowej przy Zespole Szkół nr 2 w Otwocku. Jedyna złożona oferta opiewa na 5 mln 400 tys. zł, a powiat przeznaczył na budowę 3 mln 900 tys. zł. Czy przetarg zostanie unieważniony? Decyzje zapadną w tym tygodniu.

SYLWIA WYSOCKA

W połowie lutego powiat ogłosił drugi przetarg na budowę hali przy „Nukleoniku” (w pierwszym nikt nie złożył oferty). 1 marca po otwarciu ofert okazało się, że jedynym chętnym do budowy jest konsorcjum TWD-BUD SC Dariusz Toczyłow-ski, Wiktoria Toczyłowska i WIMAKS Dariusz Toczyłowski, które zaproponowało cenę 5 mln 400 tys. zł. Jednak powiat na tę inwestycję, realizowaną w formule „zaprojektuj i wybuduj”, przeznaczył tylko nieco ponad 3 mln 930 tys. zł. Brakuje więc co najmniej 1 mln 400 tys. zł.

Na razie nie unieważniono przetargu, ale władze powiatu nie zakładają, że za wszelką cenę będą szukać w budżecie brakujących pieniędzy. Jak powiedział w rozmowie z „Linią” starosta Cezary Łukaszewski, pod uwagę brane są różne scenariusze. Tym bardziej że zgodnie z założeniami umowy hala miała być gotowa nie we wrześniu, ale w grudniu tego roku.

– Przekazaliśmy koncepcję funkcjonalno-użytkową hali fachowcom znającym się na budowie tego typu obiektów, a przede wszystkim zorientowanym w cenach. Mają onbi ocenić, czy zaproponowana kwota nie jest prze- szacowana. Jeśli nie, zastanowimy się, skąd wziąć brakujące pieniądze – mówi starosta Łukaszewski.

– Rozważamy także inną możliwość, czyli podział tego zadania na dwa oddzielne – zaprojektowanie i wybudowanie hali w dłuższej perspektywie czasowej. Inwestycja rozłożona na dwa lata zamiast w grudniu 2019 roku skończyłaby się w 2020 roku. Prowadzimy rozmowy z projektantem hali przy Szkole Podstawowej nr 1 w Józefowie, żeby sprawdzić, czy możliwe jest zaadaptowanie tamtego projektu na potrzeby hali w Otwocku lub stworzenie na jego bazie nowego projektu dla „Nukleonika”. Według kosztorysu stworzonego dla nierozstrzygniętego prze- targu projekt kosztował 300 tys. zł, a wydaje się, że można wykonać go taniej – dodaje starosta.

Ostateczne decyzje zapadną na posiedzeniu zarządu powiatu w środę, 20 marca.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.