Chcą poprowadzić Narutowicza przez las

POMYSŁ PRZEDŁUŻENIA ULICY DO KARCZEWA.

Władze powiatu, Otwocka i Karczewa „odkurzyły” pomysł na wyprowadzenie części ruchu z centrum miasta. Rozważają właśnie koncepcję przedłużenia ulicy Narutowicza na zachód do dzielnicy przemysłowej w Karczewie.

SYLWIA WYSOCKA

Wydłużenie ul. Narutowicza nie jest nowym pomysłem. Mówiło się o tym już w poprzedniej kadencji samorządu, ale propozycja pojawiła się jeszcze wcześniej. Teraz nabiera realnych kształtów. Rozpatrzenie możliwości finansowania koncepcji przedłużenia ul. Narutowicza w Otwocku na odcinku od ul. Andriollego do ul. Ciepłowniczej w Karczewie (ok. 1,3 km) było jednym z tematów posiedzenia Zarządu Powiatu Otwockiego pod koniec marca. Ulica Narutowicza jest w części drogą powiatową, a w części gminną. Jak potwierdził w rozmowie z „Linią” starosta Cezary Łukaszewski, trwają rozmowy na temat jej przedłużenia do Karczewa, a Zarząd Dróg Powiatowych otrzymał polecenie, żeby przymierzyć się do stworzenia koncepcji takiej drogi.

O pomyśle mówił też na sesji rady miasta 26 marca prezydent Otwocka Jarosław Margielski. – Władze Karczewa mają ustalić przebieg drogi, żeby nie kolidował z siecią ciepłowniczą, która jest wyprowadzona z KPEC. Chcemy w ten sposób wyprowadzić ruch ciężki z centrum Otwocka. Wkrótce będzie wyznaczone już kolejne spotkanie samorządów, na którym ma zostać omówiona kwestia partycypacji w dokumentacji projektowej – mówi prezydent Otwocka.

W dokumentacji projektowej budowy ul. Narutowicza od skrzyżowania z ul. Andriollego przy cmentarzu w Otwocku do Karczewa mają partycypować trzy samorządy: Otwocka, Karczewa i powiatu.

– Plan jest taki, żeby dokumentacja powstała w tym roku, żeby w przyszłym można było starać się o dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych. W ten sposób można uzyskać dofinansowanie nawet 80 proc. kosztów inwestycji – dodaje Margielski.

Po co budować w tym miejscu drogę? Samorządowcy podkreślają, że ma ona przede wszystkim wyprowadzić część ruchu poza centrum Otwocka, a nawet Józefowa, ponieważ zamiast ulicami Karczewską, Batorego i Matejki samochody mogłyby korzystać ze znajdującej się na obrzeżach Otwocka i Karczewa ul. Narutowicza. W ten sposób przy planowanych dalej na tej drodze rozwiązaniach komunikacyjnych mogłyby docierać do drogi krajowej nr 17, a docelowo także od strony Karczewa do drogi wojewódzkiej nr 801, tzw. Nadwiślanki.

Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Marek Płaczek w rozmowie z „Linią” potwierdza, że jest pomysł, żeby wrócić do dawnej idei połączenia Karczewa z Otwockiem ul. Narutowicza.

– Takie jest założenie. Żeby je zrealizować, trzeba rozmawiać i podjąć wspólne działania. Sprawa jest na razie na etapie pomysłu i koncepcji – podkreśla dyrektor Płaczek. Zapytany, w jakim stopniu nowa droga może ingerować w tereny leśne, odpowiada:

– To będzie wiadomo dopiero po wykonaniu koncepcji. Szczegóły określi dokumentacja. Jeśli samorządy podpiszą trójporozumienie i będzie wola współdziałania, to przy użyciu ZRID i uzyskaniu dofinansowania inwestycja będzie realizowana – mówi Płaczek.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl