Koniec MOSiR-u

BURMISTRZ CHCE POŁĄCZYĆ SPORT Z KULTURĄ.

Burmistrz Karczewa Michał Rudzki chce likwidacji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji jako odrębnej jednostki. Burmistrz zamierza wcielić MOSiR do Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i powołać jedną placówkę łączącą kulturę i sport. Chodzi o oszczędności i nowe otwarcie.

SYLWIA WYSOCKA

Po objęciu stanowiska burmistrza Karczewa Michał Rudzki zlecił audyt w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Jego efektem ma być dość rewolucyjna zmiana – burmistrz chce na bazie ośrodka kultury i MOSiR-u utworzyć jedną instytucję – Ośrodek Sportu i Rekreacji. Będzie przekonywał do tego radę miejską, a celem takiego działania mają być oszczędności, które pozwolą nowej instytucji na rozwinięcie skrzydeł.

– W najbliższym czasie przymierzymy się do likwidacji MOSiR-u. Podczas posiedzenia rady miejskiej przedstawię pomysł likwidacji ośrodka sportu, wcielenia go do ośrodka kultury i utworzenia Centrum Kultury i Sportu – mówi w rozmowie z „Linią” burmistrz Michał Rudzki. I tłumaczy, że konieczna będzie reorganizacja.

– MGOK będzie miał zmieniony statut, prawdopodobnie przeniesiemy też główną siedzibę do budynku MOSiR-u, ponieważ tam jest więcej pomieszczeń. Nowa placówka będzie mieć jednego dyrektora głównego i wicedyrektora oddelegowanego do spraw sportu (bądź odwrotnie), a oszczędności planujemy właśnie na administracji. Na stanowisku dyrektora placówki widzę dotychczasową dyrektor MGOK-u (Anna Zakrzewska
– red.). Wicedyrektor ds. sportu na pewno będzie musiał zintensyfikować działania z zakresu sportu i uaktywnić halę. To jest mój pomysł na funkcjonowanie tych jednostek. Przedstawię go radnym i liczę, że propozycja uchwały o likwidacji MOSiR-u i przejęciu jego majątku przez MGOK spotka się z ich aprobatą. Cel jest jeden: synchronizacja działań jednostek i nadanie nowego impulsu wydarzeniom kulturalno-sportowym. Potrzeba do tego świeżego spojrzenia i nowej formuły, żeby każdy mógł się spełnić jako członek nowego projektu – mówi Rudzki.

Burmistrz stanowczo podkreśla, że nie chodzi o likwidację hali sportowej, która nadal będzie działać. Zmiana dotyczy spraw organizacyjno-prawnych. – Mieszkańcy nie odczują zmiany na niekorzyść. Przeciwnie, mam nadzieję, że oszczędności uda się wykorzystać także na inwestycje – mówi Rudzki.
Poproszony przez „Linię” o komentarz przewodniczący rady miejskiej Piotr Żelazko przyznał:

– Jestem zdziwiony, że informację o ewentualnych zmianach w funkcjonowaniu MOSiR-u otrzymuję z prasy, a nie bezpośrednio od burmistrza. Sprawy zmian, które dotyczą gminnych jednostek, leżą w kompetencji rady. W czwartek, 16 maja zostaliśmy poproszeni o spotkanie w przyszłym tygodniu. Mają na nim być przedstawione informacje związane z bieżącym funkcjonowaniem MOSIR i wynikami audytu. Na temat konkretnych rozwiązań będę mógł wypowiedzieć się dopiero po nim
i uzyskaniu szczegółowych informacji oraz wyliczeń, ile mają wynosić planowane oszczędności.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.