Zbiórka na 100-lecie „Gałczyna”

CZY MIASTO POMOŻE SZKOLE?

Dyrekcja Liceum Ogólnokształcącego im. K.I. Gałczyńskiego zabiega o pomoc finansową miasta w organizacji jubileuszu szkoły. Chodzi o kwotę 18 tys. zł. Radni z komisji oświaty (z wyjątkiem jej przewodniczącego) zaproponowali, aby przekazać 14 tys. zł. Czy tak się stanie, zdecyduje cała rada miasta podczas wtorkowej sesji.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W tym roku liceum obchodzi wyjątkowy jubileusz. Uroczystości z okazji 100-lecia szkoły są planowane na sobotę, 12 października. Wtedy m.in. zostaną postawione nowe tablice, a małej i dużej auli nadane imiona upamiętniające osoby zasłużone dla Otwocka. Ma powstać także specjalny album opisujący historię szkoły. Trzeba też zakupić nowy sztandar. Łączny koszt obchodów jest szacowany na ok. 65 tys. zł. Dyrekcja liceum zwróciła się do władz miasta o pomoc finansową w wysokości 18 tys. zł.

Dylemat radnych: dać czy nie dać?

Wniosek był opiniowany na komisji oświaty 21 maja. Radna Jadwiga Czarnowska, absolwentka „Gałczyna”, przypomniała, że dyrektorzy szkoły zawsze udostępniali pomieszczenia na różne uroczystości, konferencje, sesje rady miasta czy wydarzenia towarzyszące obchodom 80-lecia,
90-lecia i 100-lecia Otwocka.

– Szkoła użyczała pomieszczenia nieodpłatnie. Obecny sztandar stracił ważność, dlatego jego wymiana jest konieczna. Jeśli chodzi o budynek szkoły, to na cokole kiedyś stały dwie piękne amfory. Przy okazji stulecia należy je przywrócić. Chciałabym też wyprzedzić pytania radnych o to, ile pieniędzy dał powiat. To niestosowne i mało eleganckie – przekonywała Czarnowska.

Innego zdania jest przewodnicząca rady miasta Monika Kwiek. – Szkoła zasługuje na wsparcie ze strony miasta, ale pytanie odnośnie do wsparcia finansowego z powiatu jest zasadne, bo jest to szkoła powiatowa i warto poznać tę kwotę – uważa. Obecny na komisji wicedyrektor liceum Piotr Szuba poinformował, że decyzja w powiecie w tej sprawie nie zapadła, bo nie było to jeszcze rozpatrywane.

– Zdajemy sobie sprawę, że potrzeby w mieście są ogromne. Dlatego musimy zastanowić się nad tą kwotą, czy będziemy w stanie przekazać całość, czy tylko część. Robimy cięcia finansowe w naszych szkołach, mimo że odbywają się tam ważne uroczystości czy imprezy kulturalno-sportowe – przypomniała przewodniczącową rady, też absolwentka „Gałczyna”. Radny Andrzej Gurdziel zaproponował, żeby zrobić dotację celową i np. miasto ufunduje sztandar albo tablicę okolicznością.

– Taka pamiątka pozostanie na lata i będzie przypominać, że miasto wsparło inicjatywę – argumentował radny.

Zdaniem przewodniczącego komisji oświaty, radnego Andrzeja Sałagi, kwota 18 tys. zł jest duża. Radny zapytał, jaki jest wkład własny szkoły w organizację uroczystości.

– Około 15 tys. zł, może trochę więcej. Liczymy też na pomoc sponsorów, przedsiębiorców z powiatu otwockiego – odpowiedział wicedyrektor Szuba. – Jeżeli różnie podchodziliśmy do finansowania uroczystości organizowanych przez szkoły zarządzane przez miasto, to powinniśmy tak samo postąpić i w tym przypadku, aby potem nie usłyszeć, że daliśmy pieniądze szkole powiatowej, a miejskiej nie chcemy dać – zwrócił uwagę Sałaga.

Damy, chociaż oszczędzamy

Poparcie dla wniosku dyrekcji wyraziła Anna Szymańska-Petryk z Towarzystwa Przyjaciół Otwocka.

W jej rodzinie są trzy pokolenia absolwentów „Gałczyna”, w tym ona. – Chociaż obecnie organem prowadzącym dla liceum jest powiat, to przez większość czasu istnienia szkoły było nim miasto. Liceum jest w Otwocku. W trakcie istnienia szkoły powiat raz był, a raz nie. To miasto, a nie powiat może pochwalić się stuletnią szkołą, najstarszą na linii otwockiej – przypomniała.

– Jest pewien precedens w finansowaniu instytucji powiatowej. Nie tak dawno miasto wsparło obchody 100-lecia PCK i 20-lecia Koła w Otwocku, dawniej rejonowego. Absolwentów tego liceum są tysiące, to nie jest jakaś organizacja, nawet szanowana. Miasto powinno pielęgnować swoją historię, a historią jest to liceum, dawniej miejskie gimnazjum koedukacyjne w Otwocku.

Z jego murów wyszło wiele wybitnych osób, zasłużonych dla kraju. Należałoby przychylić się do prośby dyrekcji, że miasto też godnie przyłączy się do obchodów 100-lecia – przekonywała Szymańska-Petryk. Monika Kwiek przychyliła się do propozycji radnego Gurdziela i zgłosiła wniosek, aby miasto sfinansowało nowy sztandar szkoły (7 tys. zł) i dwie amfory (6 tys. zł), czyli przekazało 14 tys. zł. Za wnioskiem zagłosowało czworo radnych i tylko Andrzej Sałaga był przeciw. Kwiek zaznaczyła jednak, że jest to opinia komisji, a ostatecznie radni zdecydują na sesji.

– Jeżeli będą wnioski o pomoc finansową od innych szkół, będę przypominał tak wysokie dofinansowanie dla liceum – zwrócił się do członków komisji oświaty Andrzej Sałaga. – Proszę nas nie straszyć. To jest szczególna okazja – 100-lecie szkoły. Miasto powinno mieć w tym swój udział. My też korzystamy z tego budynku, chwalimy się nim, to jest nasze dziedzictwo, perełka. Nie mamy w Otwocku za bardzo co pokazać, gdy ktoś do nas przyjeżdża, a gmach liceum jest takim miejscem. Poza tym mówimy o środkach z budżetu miasta, a nie oświaty – argumentowała Monika Kwiek.

Radny Ireneusz Wojtasik poprosił, żeby jeszcze przed głosowaniem na sesji wypowiedziała się skarbnik Otwocka, czy miasto w obecnej sytuacji finansowej może pozwolić sobie na przekazanie 14 tys. zł na jubileusz. – Mamy 27 mln zł kredytu, już dawno jesteśmy pod kreską – zwrócił uwagę Sałaga. – Pan zaznaczył na początku, że nie chodził do tej szkoły. Przekazuję do obejrzenia dokumenty, na których widać, że na każdej pieczątce liceum zawsze jest informacja, że szkoła znajduje się w Otwocku – podkreśliła Szymańska-Petryk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.