Bazarek zostanie na rok?

MIASTO PRZEDŁUŻY UMOWY Z KUPCAMI.

Pawilony handlowe przy ulicach Orlej, Andriollego i Pod zegarem w centrum miasta na razie nie znikną z krajobrazu Otwocka. Umowa dzierżawy tego terenu ma być przedłużona z kupcami tylko na rok, bo trwają rozmowy o znalezieniu dla nich innego miejsca do handlu.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W centrum Otwocka kwitnie handel. Teren wokół ulic Orlej, Andriollego i Pod Zegarem nie wygląda zbyt estetycznie, ale codziennie kilkaset osób robi tam zakupy, a pozostałe kilkadziesiąt prowadzi działalność gospodarczą. Temat przyszłości bazarku w tym miejscu powraca co kilka lat jak bumerang, gdy kupcom kończy się umowa z miastem na dzierżawę terenu. Włodarze i radni muszą wtedy zdecydować, czy przedłużyć umowę. Jeśli tak, to na jak długo, a jeśli nie, to jakie alternatywne miejsce zaproponować handlującym tam ludziom.

Przez ostatnie lata sytuacja się nie zmieniała i umowa była przedłużana na okres do trzech lat. Przy okazji zawsze dużo mówiło się o zmianie wizualnej miejsca, które powinno być wizytówką miasta. Jednak żadne wiążące decyzje nie zapadły i cały czas jesteśmy skazani na widok obskurnych pawilonów, które powstały ponad 20 lat temu. Teraz chyba wreszcie jesteśmy bliżej przełomu w tej sprawie.

Kupcy nie trafią na bruk

Dotychczasowa umowa z kupcami wygasa wraz z końcem maja br. Prezydent Jarosław Margielski przygotował już swoją propozycję, która zostanie przedstawiona radnym. Wtedy zdecydują oni, czy miasto ma przedłużyć umowę dzierżawy, czy nie.

Projekt uchwały w tej sprawie miał być opiniowany na komisji gospodarki miejskiej 22 maja, a następnie trafić pod obrady sesji rady miasta, która odbędzie się 28 maja. Tak się jednak nie stało. Na początku posiedzenia komisji w ubiegłą środę jej przewodniczący radny Jakub Kosiński poinformował, że projekt nie będzie jeszcze procedowany na prośbę prezydenta, który przed rozpoczęciem dyskusji na forum rady chce najpierw spotkać się z kupcami i osobami zainteresowanymi dzierżawą, żeby z nimi porozmawiać. Nie było to możliwe w ubiegłym tygodniu, bo prezydent przebywał w delegacji w Japonii.

– Po powrocie prezydent będzie chciał w miarę szybko spotkać się z kupcami i na kolejnej komisji, a potem sesji, radni zajmą się tym tematem – powiedział w rozmowie z „Linią” Kosiński.

Wiemy, że projekt uchwały zakłada przedłużenie umowy dzierżawy tylko na rok. Wcześniej był to okres do trzech lat. Tak naprawdę daje to możliwość korzystania z tego terenu przez rok, dwa lub maksymalnie trzy lata. Proponowana zmiana ma zapewne związek z działaniami, jakie już od dłuższego czasu podejmuje prezydent Otwocka.

– Prowadzę rozmowy z PKP odnośnie do przejęcia przez miasto terenu za przystankiem przy ul. Orlej. Jeśli go pozyskamy i będzie możliwość usytuowania tam pasażu handlowego, to jestem za tym, żeby miasto wybudowało lokale usługowe, np. w stylu świdermajer, i umożliwiło kupcom dzierżawę tego terenu. Wtedy będą mogli się tam przenieść. Teren, na którym jest bazarek, nie może dłużej tak wyglądać. Trzeba jednak pamiętać o kupcach, nie możemy ich stamtąd wyrzucić, nie dając żadnej alternatywy. Trzeba stworzyć im inne miejsce. Na pewno nie trafią na bruk – mówił w rozmowie z „Linią” jeszcze w kwietniu Jarosław Margielski.

Wiemy już, że rozmowy z PKP dotyczące nieruchomości idą w dobrym kierunku i jest wstępna zgoda na propozycję przejęcia terenu między dworcem kolejowym a ul. Orlą, co potwierdził nam radny Kosiński.

– Chodzi o pomysł przeniesienia bazaru na teren PKP przy ul. Orlej. Powinniśmy podjąć działania zmierzające do zmiany dotychczasowej lokalizacji, ale wszystko musi odbyć się po konsultacji z kupcami, żeby mogli oni wypowiedzieć się w tej sprawie – zapewnia w rozmowie z „Linią” Kosiński. – Trzeba porozmawiać o tym, jak miałyby wyglądać stanowiska handlowe. Uważam, że miasto nie powinno narzucać projektu. Jeżeli wydzierżawi ten teren od PKP, to musimy zrobić tak, żeby osoby, które tam pracują, nadal były zainteresowane prowadzeniem swojej działalności, ale w innym miejscu – dodaje radny.

A może rynek?

Sprawa przedłużenia umowy z kupcami wróci jeszcze na komisję. Przy okazji nasuwa się pytanie, co powinno powstać na terenie wokół ulic Orlej, Andriollego i Pod Zegarem, gdy nie będzie tam już bazaru. Czy nadal będzie to strefa handlu i usług? A może w tym miejscu powinien powstać rynek lub deptak?

– Tam nie może być tylko betonowy plac. To powinien być otwarty teren z ławkami, zielenią, małą architekturą, np. fontanną. Nie oznacza to jednak, że na parterach istniejących budynków znajdujących się na obrzeżu nie może powstać pasaż handlowy z kawiarnią czy gastronomią – mówił „Linii” prezydent Margielski.

– Ten teren trzeba uporządkować, żeby to była otwarta przestrzeń. Należy skonsultować z mieszkańcami, co powinno tam powstać – uważa Jakub Kosiński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.