Niższe diety za nieobecności

DODATKOWA MOBILIZACJA DLA RADNYCH.

Radni, którzy nie będą uczestniczyli w sesjach i posiedzeniach komisji Rady Miejskiej w Karczewie, muszą liczyć się z obniżką diet. Na majowej sesji zdecydowano, że każda nieobecność będzie skutkować zmniejszeniem miesięcznej wypłaty.

SYLWIA WYSOCKA

Wysokość podstawowej diety radnego w Karczewie nie jest imponująca. Miesięcznie jest to ok. 800 zł. Więcej otrzymują przewodniczący rady i poszczególnych komisji. Po majowej sesji diety nie będą już wypłacane ryczałtem, czyli nie będą przysługiwać radnym bez względu na to, czy brali udział w pracach komisji, do których się zapisali, oraz posiedzeniu sesji rady miejskiej. Okazało się, że do przyjmowanej miesiąc temu uchwały określającej wysokość diet zastrzeżenia zgłosił nadzór prawny wojewody. Odnoszą się one właśnie do braku zapisów dotyczących ograniczenia wysokości diety z powodu nieuczestniczenia w posiedzeniach. Dieta nie jest bowiem wynagrodzeniem za pracę, a ma stanowić ekwiwalent utraconych korzyści, których radny nie uzyskuje w związku z wykonywaniem mandatu (np. z tytułu przerwy w prowadzeniu działalności gospodarczej czy utraty wynagrodzenia za pracę).

To oznacza, że jeżeli nie uczestniczy w pracach rady, nie traci korzyści wynikających z wykonywania pracy lub prowadzenia działalności i powinien otrzymać niższą dietę.

Radni postanowili nie dyskutować z zastrzeżeniami wojewody i podjęli prace nad określeniem wysokości obniżki diet wynikających z nieobecności. Propozycji było kilka. Ostatecznie większość poparła pomysł przewodniczącego komisji oświaty, kultury i sportu Łukasza Włodarczyka. Zaproponował on obniżenie diet o 10 proc. za każdą nieobecność na posiedzeniu komisji i o 15 proc. w przypadku niebrania udziału w sesji. Propozycja była „złotym środkiem” pomiędzy dwoma innymi pomysłami. Pierwszy zakładał, że zmniejszenie wyniesie 20 proc. za nieobecność na sesji i 15 proc. na komisji, a drugi – odpowiednio 10 proc. i 5 proc. Warto zauważyć, że nie mają tu zastosowania usprawiedliwienia nieobecności – po prostu brak uczestnictwa w posiedzeniu automatycznie będzie skutkować niższą dietą.

– Mamy nadzieję, że podziała to mobilizująco na radnych i w przyszłości nie będzie problemów z kworum, co umożliwia odbywanie się posiedzeń i normalną pracę – mówi w rozmowie z „Linią” przewodniczący rady Piotr Żelazko.

Obecnie każdy karczewski radny jest członkiem dwóch komisji. Średnio w każdym miesiącu bierze udział w pracach tych komisji oraz w posiedzeniu komisji wspólnej przed sesją, a następnie w sesji. Przy założeniu, że nie będzie obecny przez miesiąc na żadnym z tych posiedzeń jego dieta zostanie obniżona o 45 proc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.