Kto tu leje wodę?

OTWOCK: OPWiK zakręcił kurek OKS-owi

Otwockiemu Klubowi Sportowemu (OKS) wstrzymano dostawy wody. Kurek zakręciło Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (OPWiK), bo klub od kilku lat nie płaci rachunków. Zaległość urosła do 160 tys. zł

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Pod koniec maja zawodnicy, trenerzy i pracownicy OKS-u zostali pozbawieni dostępu do wody. Jest to uciążliwe zwłaszcza podczas upałów, gdy niemożna skorzystać z prysznica czy toalety. Co prawda na terenie postawiono toi toie, pojawiła się też cysterna z wodą, ale to na dłuższą metę nie rozwiązuje problemu. A problemem – jak się okazuje – są pieniądze. OKS nie płacił OPWiK-owi rachunków za wodę i ścieki.

– Woda została odcięta z powodu długu. Zarząd OKS-u wielokrotnie był wzywany do tego, żeby uregulował płatności i wywiązał się z tego, co było ustalone w sądzie – mówi w rozmowie z „Linią” nowy prezes OPWiK Sławomir Dąbrowski.

Jak sprawdziliśmy, problem z płatnościami nie powstał wczoraj, tylko narastał latami. OPWiK dwukrotnie zawierało porozumienie z klubem na drodze sądowej, mimo to OKS nie wywiązuje się z niego i nie płaci ustalonych rat. Pierwsza ugoda za okres od maja 2011 roku do 31 października 2014 roku została zawarta w 2015 roku. Wtedy zaległość wynosiła 132 tys. zł. Drugą ugodę podpisano 18 października 2018 roku za okres od 31 grudnia 2015 roku do 31 sierpnia 2017 roku. Postanowienie sądu z tytułu niepłacenia przez OKS rachunków za wodę pochodzi z 25 października 2018 r. Kwota, którą obecnie klub ma do zapłacenia, to 160 tys. 806 zł.

– Dziwię się, że panowie, którzy są w zarządzie OKS-u i prowadzą duże firmy, nie mogą się zrzucić i zapłacić za wodę własnemu klubowi – mówi prezes OPWiK.

W rozmowie z „Linią” Sławomir Dąbrowski zapewnił, że klub został wcześniej poinformowany o zamiarze wyłączenia wody, jeśli nie będzie płacił. – Nikt nie próbował się ze mną skontaktować w tej sprawie. Dostałem tylko pismo w ubiegłym tygodniu, pod którym podpisał się Janusz Goliński (prezes OKS – red.), że żądają włączenia wody i że OKS nie musi nic płacić OPWiK. Oni upierają się, że to my powinniśmy im płacić za służebność gruntu, gdzie jest wodociąg. Proszę pamiętać, że ziemia należy do miasta, a OKS jest wieczystym użytkownikiem tylko części tego terenu, bo są jeszcze inne podmioty, które roszczą sobie prawo do gruntu. Jeśli faktycznie będzie wiadomo, komu należy odprowadzić tę opłatę, to tak zrobimy. Na razie prawnie nie jest to wyjaśnione – tłumaczy prezes OPWiK.

Zapytaliśmy, kiedy dostawa wody do OKS-u zostanie przywrócona. – Woda zostanie włączona, gdy władze klubu zapłacą lub zaproponują jakieś rozwiązanie. Ile razy można im ustępować? Jeżeli mielibyśmy to wszystko darować, to zapłaciliby za to mieszkańcy. Opłaty za wodę obowiązują wszystkich, dlaczego to ma nie dotyczyć OKS-u? Klub nie ma jakich specjalnych względów, nie wywiązał się z wcześniejszych porozumień, więc nie widzę powodów, żeby traktować go inaczej niż pozostałe podmioty. Choć było to tolerowane przez poprzednie władze spółki – zwraca uwagę Sławomir Dąbrowski. – Po odłączeniu wody powinniśmy wskazać ogólnodostępne miejsce, gdzie można pobrać wodę, co zostało zrobione, ale nie na zasadzie, że to będzie nieograniczona ilość wody dowożona na OKS w beczkach – dodaje prezes OPWiK.

CO NA TO ZARZĄD OKS-U?

Zwróciliśmy się z pytaniami do wiceprezesa Piotra Skoczka. Takie odpowiedzi otrzymaliśmy na adres mailowy.

Dlaczego OKS nie płaci rachunków za wodę mimo zawartej z OPWiK ugody sądowej?
Klub stoi na stanowisku, że to spółka miejska ma dług wobec niego w wysokości co najmniej 239 360 zł wynikający z roszczenia o odszkodowanie z tytułu bezumownego korzystania przez OPWiK z nieruchomości klubu. Spółka miejska do dzisiejszego dnia nie ustanowiła za stosownym wynagrodzeniem służebności, by móc zgodnie z prawem użytkować magistralę wodociągową DN400.
Klub złożył wobec OPWiK oświadczenie o potrąceniu wzajemnych należności i wezwał spółkę do zapłaty pozostałego odszkodowania, opuszczenia zajmowanej bezumownie nieruchomości, względnie pozostawienia urządzenia pod warunkiem ustanowienia służebności za wynagrodzeniem. Wobec powyższego OPWiK powinno przywrócić dostawy wody i zapłacić swój dług wobec klubu. Otwocki Klub Sportowy START w Otwocku to klub sportowy z 95-letnią tradycją i wielkimi osiągnięciami sportowymi, który zapewnia cały czas zajęcia sportowe dla dzieci i młodzieży. Niestety, ostatnio władze miasta oraz miejska spółka wodociągowa zamiast wspierać zdolnych, młodych sportowców trenujących w tym klubie, rzucają klubowi coraz to nowe kłody pod nogi.
Pomimo tego, przy braku wsparcia ze strony władz miasta, klub stara się wypełniać swoje zobowiązania jak najlepiej.

Jak zarząd OKS-u zamierza rozwiązać problem braku wody w związku z odcięciem jej przez OPWiK?
Problem z odcięciem wody przez OPWiK jest w istocie – na obecnym etapie – problemem tej miejskiej spółki, bowiem dokonała ona odcięcia wody z naruszeniem prawa, sprzecznie z art. 8 ust. 3 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Zgodnie z treścią ww. przepisu przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne o zamiarze odcięcia dostawy wody lub zamknięcia przyłącza kanalizacyjnego oraz o miejscach i sposobie udostępniania zastępczych punktów poboru wody zawiadamia powiatowego inspektora sanitarnego, wójta (burmistrza, prezydenta miasta) oraz odbiorcę usług co najmniej na 20 dni przed planowanym terminem odcięcia dostaw wody lub zamknięcia przyłącza kanalizacyjnego. Tymczasem OPWiK dokonało odcięcia bez wymaganego prawem poinformowania odbiorcy o zamiarze tego dokonania. Należy przypuszczać, że również nie został powiadomiony o tym powiatowy inspektor sanitarny, zatem to spółka miejska naraża, przede wszystkim dzieci i młodzież, na zagrożenie epidemiologiczne, nie wskazując, wbrew ustawie, miejsc i sposobów udostępniania zastępczych punktów poboru wody.

pisownia oryginalna

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl