Odkopali szczątki gangsterów

ZNALEZIONO MAFIJNY GRÓB.

Ten grób nigdy nie miał być odnaleziony. Kilka dni temu w okolicach drogi krajowej nr 50 na wysokości powiatu otwockiego technicy kryminalistyki i śledczy wydobyli szczątki dwóch prawdopodobnie mężczyzn, którzy mogli paść ofiarami porachunków gangsterskich. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ofiary przed śmiercią były maltretowane, miały m.in. połamane nogi i ręce.

MATEUSZ JAKUBIEC

Prawie dwie dekady temu, gdy gangi m.in. z Pruszkowa i Wołomina walczyły o wpływy, bez śladu znikało wielu gangsterów. Podczas tych krwawych porachunków porwania dla okupu, obcinanie palców, torturowanie, wymuszenia i „zbieranie” haraczy czy strzelaniny na ulicy były na porządku dziennym. Grupy miały swoje wpływy również w Otwocku i okolicach.

Wielu gangsterów działających pomiędzy 1990 a 2005 rokiem zniknęło bez śladu i do dziś mają status zaginionych. Nikt nie wie, jaki los ich spotkał. Jednak niektóre zbrodnie wychodzą na jaw po wielu latach, gdy śledczym udaje się trafić na trop lub przerwać zmowę milczenia uczestników krwawych zajść.

W ostatnich latach przed wymiarem sprawiedliwości toczą się procesy karne grup działających w stolicy i innych regionach kraju, dzięki którym śledczy wyjaśniają m.in. okoliczności gangsterskich porachunków z lat 2000-2005. Po wielu latach od zbrodni śledczym udaje się wykopać szczątki z tzw. mafijnych cmentarzy w okolicach m.in. Warszawy.

Taki trop doprowadził śledczych do powiatu otwockiego w okolice drogi krajowej nr 50. Kilka dni temu w lesie zaroiło się od mundurowych z ciężkim sprzętem, m.in. policji, techników kryminalistyki, śledczych, prokuratury i straży pożarnej.

Ten grób nigdy nie miał zostać odnaleziony. Niewykluczone, że jeden ze świadków koronnych chciał ratować swoją sytuację i wskazał śledczym miejsce, w którym gangsterzy pogrzebali swoje ofiary. Ciała dwóch mężczyzn zostały ukryte w głębokim dole i przysypane grubą warstwą wapna na gliniastych i podmokłych terenach, gdzie natura dawno temu zatarła wiele śladów. Służby musiały włożyć dużo wysiłku, aby wydobyć szczątki dwóch osób, zabezpieczyć każdy dowód i ślad, który może pomóc ukarać sprawców odpowiedzialnych za tę zbrodnię.

Śledczy nie mają wątpliwości, że dwie ofiary, których szczątki odnaleziono zakopane w lesie, zostały zamordowane. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, po wstępnych oględzinach stwierdzono, że przed śmiercią były one maltretowane.

Ofiary miały połamane ręce i nogi. Zginęły prawdopodobnie od strzału w głowę. Śledczy podejrzewają, że były to ofiary gangsterskich porachunków z lat 2000-2005.

Badania DNA ostatecznie potwierdzą tożsamość osób, których szczątki wykopano. – Nie udzielamy w tej sprawie żadnych informacji – zaznacza prokurator Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.