Kto odpowie za grzechy OPWiK?

ORGANY ŚCIGANIA BADAJĄ NIEPRAWIDŁOWOŚCI W SPÓŁCE.

Prokuratura w Legionowie prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości i nadużyć w Otwockim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji (OPWiK). Skutki finansowe z tego tytułu oszacowano na 2 mln 600 tys. zł. Tak naprawdę te koszty ponieśli mieszkańcy Otwocka. Na szczęście udało się wprowadzić dla nich obniżki cen za wodę i ścieki.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Od 1 maja mieszkańcy płacą mniej za wodę i ścieki. – O tę obniżkę walczyliśmy, jeszcze gdy byłem przewodniczącym rady miasta. Dzięki wsparciu poseł Anity Czerwińskiej, która była zaangażowana w tę sprawę, oraz rzeczowemu podejściu Wód Polskich, które są organem nadzoru, udało się powrócić do cen sprzed podwyżki z 2018 roku – mówił na konferencji prasowej w środę, 12 czerwca prezydent Jarosław Margielski.

Nielegalna podwyżka

Batalia o to, żeby mieszkańcy nie płacili więcej za wodę i ścieki, trwała kilka lat. Jej szczęśliwy finał nastąpił w maju, gdy uprawomocniła się decyzja dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej. Stwierdzono w niej, że podwyżka opłat, która zaczęła obowiązywać w styczniu 2018 roku, była wprowadzona przez poprzedni zarząd OPWiK niezgodnie z prawem.

Podwyżka dotykała mieszkańców gospodarstw domowych z Otwocka i Kar-
czewa, którzy od początku ubiegłego roku płacili o 6 proc. więcej za 1 m sześc. wody i o 13 proc. więcej za 1 m sześc. ścieków.

– Ówczesny przewodniczący rady miasta Otwocka razem z poseł Czerwińską przedstawili mi przerażający obraz funkcjonowania OPWiK. Po własnym śledztwie i rozeznaniu sytuacji wszystko się potwierdziło. Dlatego objąłem nadzorem tę sprawę, bo w Otwocku jak w krzywym zwierciadle przejawiało się większość patologii, które pojawiały się w innych częściach kraju – mówił na konferencji prezes Wód Polskich Przemysław Daca.
Na OPWiK została nałożona kara w wysokości ok. 30 tys. zł. Prezydent poinformował, że obecny zarząd spółki będzie dochodził tych należności na drodze sądowej od osób, które były odpowiedzialne za w prowadzenie nielegalnych podwyżek cen wody i ścieków, czyli od byłego prezesa i byłych członków zarządu OPWiK.

– To minimalna kara, powinna być ona zdecydowanie wyższa. Uważamy jednak, że skoro zmieniły się zarząd spółki i władze miasta, a także został wprowadzony plan naprawczy, nie chcemy karać nowego prezesa
i mieszkańców za grzechy i nieprawidłowości poprzedniego zarządu
– wyjaśnił prezes Wód Polskich.

Prezydent dodał, że kara nałożona na spółkę mogła wynosić nawet do 10 proc. przychodów, czyli w granicach 6 mln zł. – Tak mogło się stać w wyniku praktyk, które stosował poprzedni zarząd i poprzedni prezydent Otwocka. W związku z ich działalnością zostały złożone zawiadomienia do prokuratury – dodał Jarosław Margielski.

Nieprawidłowości i nadużycia

Po objęciu władzy przez nowego prezydenta w spółce OPWiK został zarządzony kompleksowy audyt i kontrola działań poprzedniego zarządu. Wyniki ujawniły wiele nieprawidłowości i nadużyć.

– Stwierdzono niewłaściwy nadzór w zakresie gospodarowania mieniem spółki, udzielanie nieuzasadnionych podwyżek i wynagrodzeń dla pracowników, udzielanie nieuzasadnionych nagród dla pracowników, niezawieranie umów lojalnościowych z pracownikami kierowanymi na studia na koszt spółki czy zawieranie niekorzystnych umów z podmiotami wykonującymi zlecenia dla spółki – mówił na konferencji wiceprezydent Otwocka Sławomir Sierański.

W związku z tym do Prokuratury Rejonowej w Otwocku złożono zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez poprzednie władze spółki.

– W kwietniu Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała magistrat, że materiały przekazane przez miasto do prokuratury w Otwocku trafią do prokuratury w Legionowie, aby zachować bezstronność prowadzonego postępowania. Zdecydowano się na wszczęcie śledztwa i prowadzenie go w sprawie stwierdzonych nieprawidłowości i nadużyć – dodaje Sierański.

W maju prokuratura w Legionowie poinformowała władze miasta, że jest prowadzone śledztwo, które obejmuje m.in. poświadczenie nieprawdy, działania na niekorzyść spółki i nadużycia finansowe. – Pod koniec maja otrzymałem informacje, że są prowadzone intensywne czynności procesowe, przesłuchiwani są już pierwsi świadkowie w zakresie przedstawionych nieprawidłowości – poinformował wiceprezydent.

– Wyniki kontroli audytu oszacowały wartość finansową nieprawidłowości, którą ponieśli tak naprawdę mieszkańcy Otwocka, na 2 mln 600 tys. zł. Nie przeszkodziło to w przyznawaniu sobie przez prezesa spółki i główną księgową wysokich nagród, które w okresie objętym kontrolą, czyli w latach od 2014 do 2018, wyniosły 600 tys. zł – zwraca uwagę Sierański.

– W samym 2018 roku od marca do listopadowych wyborów samorządowych pracownikom spółki przyznano nagrody w wysokości ok. 3 mln 500 tys. zł. Średnio na osobę jest to ponad 20 tys. zł. Sytuacja jest niedopuszczalna, bo zrobiono to z pominięciem wszelkich regulaminów, które nie zostały w sposób właściwy wprowadzone – dodaje Margielski.

Nowej podwyżki nie będzie

Prezydent przyznał, że spółka została doprowadzona na skraj przepaści.
– Nie ma pieniędzy na zapłatę za podstawowe zobowiązania. Spółka musi zaciągać kredyty, które pozwalają na utrzymanie płynności – podkreśla Margielski.

Przed prezesem i obecnym zarządem OPWiK stoją teraz poważne wyzwania także w związku z odłączeniem się Józefowa, który ma
już własną oczyszczalnię ścieków.

– Spółka miała z tej umowy wysoki przychód, którego nie będzie już
w przyszłym roku. Spowoduje to dodatkowe obciążenia finansowe, które będą spoczywać na mieszkańcach Otwocka. Przed zarządem i prezesem stoi bardzo trudne zadanie, które im powierzyłem. Mają zrobić wszystko, aby nie doprowadzić do podwyżek cen wody i ścieków dla mieszkańców – zapowiedział prezydent.

Głos zabrał też prezes OPWiK Sławomir Dąbrowski. – Sytuacja nie wygląda tak, jak do tej pory było to przedstawiane m.in. w lokalnych mediach, że spółka osiąga gigantyczne zyski i prezes otrzymuje nagrody z tego tytułu. To wszystko było zazwyczaj kupowane. Podwyższanie cen wody i ścieków spowodowało nie tylko negatywne skutki dla mieszkańców Otwocka
i Karczewa, lecz także w samym zakładzie. Te pieniądze były w dużej mierze marnotrawione, nie można było ich należycie wykorzystać
– wyjaśnił Dąbrowski.

A co ze zwrotem nadpłaty?

Na koniec konferencji prasowej „Linia” zapytała, czy mieszkańcy będą mogli ubiegać się o zwrot kosztów opłat za wodę i ścieków za okres, w którym obowiązywała nielegalnie wprowadzona podwyżka. Odpowiedzi udzielił prezydent.

– W tej sprawie prowadzona jest obecnie analiza prawna możliwości ewentualnego dochodzenia roszczeń zarówno ze strony mieszkańców, jak i ze strony spółki wobec podmiotów gospodarczych. Podwyżka dotyczyła gospodarstw domowych. Jeśli chodzi o podmioty gospodarcze, to mieliśmy do czynienia z niewielką obniżką. Jak ta sytuacja może być rozwiązana? Gdy tylko zakończy się analiza, jej wyniki podamy niezwłocznie do publicznej wiadomości – obiecał prezydent Margielski.

O komentarz w sprawie poprosiliśmy byłego prezydenta Zbigniewa Szczepaniaka. – Uważam, że jest to dalsza część konferencji, która odbyła się pod koniec października 2018 roku w restauracji Stylowa – powiedział jedynie w rozmowie z „Linią” Zbigniew Szczepaniak. Nic więcej nie chciał komentować.

Jedna myśl na temat “Kto odpowie za grzechy OPWiK?

  • 24 czerwca 2019 o 14:05
    Permalink

    o kurze, nieźle – co chwila nowe kwiatki wychodzą

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.