Światowy poziom

PIŁKA NOŻNA: TURNIEJ ARTEK CUP ROŚNIE W SIŁĘ!

Na stadionie imienia wieloletniego szkoleniowca młodzieży Mariana Olszewskiego w Karczewie odbyła się druga edycja turnieju Artek Cup. W imprezie wzięło udział 25 zespołów z całego Mazowsza. Najlepsza okazała się ekipa Progresu Garwolin.

MARCIN SULIGA

Turniej Artek Cup zorganizowano z myślą o piłkarzach z rocznika 2011. Druga edycja zawodów okazała się jeszcze lepszym przedsięwzięciem niż rok temu.

– Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem rozmachu, z jakim przeprowadzono turniej. Bez wątpienia to najlepsza tego typu impreza w naszym regionie, a kto wie, czy wkrótce nie stanie się najlepszym turniejem młodzieżowym na Mazowszu. Jakość organizacji stała na światowym poziomie – uważa były zawodnik Zagłębia Lubin, a obecnie szkoleniowiec Champion Otwock Michał Zapaśnik.

Podczas turnieju młodzi zawodnicy mogli nie tylko cieszyć się grą, lecz także bezpłatnie skorzystać z wielu atrakcji, jakie przygotowali główni organizatorzy imprezy, właściciele firmy Artek – Artur i Joanna Całkowie. Do dyspozycji młodych piłkarzy były dmuchane zamki i zjeżdżalnie, specjalne strefy sportowe, w których mogli przećwiczyć grę „dwa na dwa”, a także bramka do ćwiczenia precyzji strzału. Równolegle prowadzono również konkurs żonglerki.

– Staraliśmy się zapewnić jak najwięcej rozrywki wszystkim uczestnikom, aby nie nudzili się w oczekiwaniu na kolejne spotkania. Myślę, że wyszło to bardzo dobrze – jeszcze lepiej niż przed rokiem – bo zebraliśmy wiele pochwał ze strony innych zespołów oraz rodziców piłkarzy – przyznaje trener gospodarzy Mateusz Tereszczyński.

Więcej emocji

W drugiej edycji do walki o końcowe zwycięstwo stanęło 25 zespołów.
To o dziewięć więcej niż przed rokiem. – Chętnych do gry było naprawdę dużo, ale ze względów logistycznych musieliśmy ograniczyć liczbę drużyn. Pierwotnie zakładaliśmy turniej dla 20 zespołów, ale potem rozszerzyliśmy rywalizację do 25 drużyn – mówi trener Mazura, który wystawił do gry aż sześć zespołów.

– Plan był taki, że jako gospodarz wystawimy cztery zespoły, ale po rozszerzeniu rywalizacji rozbiliśmy jeszcze naszą kadrę na piątą ekipę, a po nagłym wycofaniu WAPN Warszawa musieliśmy dołożyć jeszcze jedną drużynę. Tym sposobem udało się uniknąć przebudowy grafiku spotkań, a każdy z moich 70 zawodników dostał równe szanse gry – przyznaje Tereszczyński.

W pierwszej fazie turnieju drużyny zostały podzielone na pięć grup eliminacyjnych. Zwycięzcy każdej z nich trafiali do Ligi Mistrzów, zespoły z drugiego miejsca do Ligi Europy, z trzeciego do Ekstraklasy, a kolejne do I i II ligi.

– Formuła turnieju jest naprawdę bardzo dobra. Ten zróżnicowany poziom w grupie eliminacyjnej pozwolił nam na zmierzenie się z zespołami grającymi na wyższym szczeblu, z którymi nie gramy zbyt często w lidze. Dla nas to była doskonała okazja, by się sprawdzić i wypróbować nowe ustawienia. Natomiast w drugiej części turnieju trafiliśmy na zespoły prezentujące zbliżony poziom do nas i to też miało swoje dobre strony – ocenia trener Vulcanu Wólka Mlądzka Adrian Krogul.

Odwieczni rywale

W tym roku turniej wygrał zespół Progresu Garwolin. Goście znad Wilgi okazali się najlepsi w Lidze Mistrzów, w której pokonali ubiegłorocznych triumfatorów – Cham- pion Otwock oraz Mazur Karczew A.

– Bardzo często rywalizujemy z Progresem. Raz wygrywamy my, innym razem – tak jak teraz – wygrywają oni. My do tego turnieju podeszliśmy zabawowo, bez większych oczekiwań. Przede wszystkim chcieliśmy, aby zawodnicy próbowali tego wszystkiego, na co stawiamy podczas treningów, czyli brania gry na siebie, rozgrywania pojedynków jeden na jeden, odpowiedniej decyzyjności. To był główny cel udziału w tym stojącym na naprawdę wysokim poziomie turnieju. Tym razem nie udało się wygrać, ale jesteśmy zadowoleni, że dostaliśmy zaproszenie na imprezę. Mam nadzieję, że za rok również weźmiemy w niej udział, i jeśli trzeba będzie, zgłaszamy również chęć pomocy – mówi trener Championa Michał Zapaśnik.

Zadowolony z postawy swoich zawodników był również trener Tereszczyński. Oprócz trzeciego miejsca pierwszej ekipy Mazur Karczew B wywalczył w Lidze Mistrzów piątą lokatę.

– Tak jak w ubiegłym roku postanowiłem nie ingerować zbyt mocno w grę drużyn i rolę trenerów powierzyłem chłopcom z rocznika 2003. Dla nas to była głównie dobra zabawa bez ciśnienia na wynik. Przede wszystkim chcieliśmy, aby każdy z zawodników naszej licznej kadry zagrał podobną liczbę meczów i minut – przyznaje szkoleniowiec Mazura.

W pozostałych czterech grupach triumfowali: Liga Europy – GKS Chynów, Ekstraklasa – Sabio Miętne, I liga – Vulcan Wólka Mlądzka, II liga – Mazur Karczew D.

Lepiej za rok

Po tegorocznym turnieju padły już pierwsze deklaracje dotyczące trzeciej edycji. Kolejna impreza ma być jeszcze większa i potrwać dwa dni.

– Chcielibyśmy zaprosić do siebie nie tylko drużyny z Mazowsza, lecz także z innych części kraju. Już teraz była szansa, żeby przyjechali do nas chłopcy z Górnika Łęczna oraz Rakowa Częstochowa. Jednak aby do nas dotrzeć na początek turnieju, musieliby wyjechać po północy, co nie miało sensu. Dlatego w przyszłym roku chcemy przeprowadzić dwudniową imprezę z jeszcze większym rozmachem i jeszcze większą liczbą uczestników – zapowiada trener Tereszczyński.


Końcowa kolejność

  • Liga Mistrzów
    Progres Garwolin
    Champion Otwock
    Mazur Karczew A
    Delta Warszawa
    Mazur Karczew B
  • Liga Europy
    GKS Chynów
    Wilga Garwolin
    FA Piaseczno
    Bóbr Tłuszcz
    Jeziorka Prażmów
  • Ekstraklasa
    Sabio Miętne
    Pogoń Grodzisk Maz.
    MKS Piaseczno
    Amur Wilga
    Józefovia Józefów
  • I liga
    Vulcan Wólka Mlądzka
    KS Halinów
    Progres Garwolin 12
    KS Warka
    TS Falenica
  • II liga
    Mazur Karczew D
    OKS Otwock
    Mazur Karczew C
    Mazur Karczew E
    Mazur Karczew F

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.