Mulat wrócił do pana!

FINAŁ KONTROWERSYJNEJ SPRAWY ODEBRANIA PSA EMERYTOWI.

Mulat to ponad 16-letni pies, który został w kontrowersyjny sposób odebrany swojemu panu przez wolontariuszy Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt „Otwocki Zwierzyniec”. Po dwóch miesiącach udało się doprowadzić do porozumienia pomiędzy „Otwockim Zwierzyńcem” a właścicielem psa. – To było wymuszone porozumienie, ale bardzo chciałem, żeby Mulat wrócił do domu, dlatego zgodziłem się na to – przyznaje pan Wojciech.

AGNIESZKA JASKULSKA

Pies został zabrany 20 kwietnia pod nieobecność pana Wojciecha w mieszkaniu. Właścicielem zwierzęcia jest emerytowany dyplomata odznaczony Orderem Odrodzenia Polski, który ma jeszcze jednego psa. Stowarzyszenie Otwockie Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Otwocki Zwierzyniec” uważało jednak, że pan Wojciech zaniedbuje tylko Mulata.

– Mój pies dożył sędziwego wieku, pomimo odpowiedniego karmienia był chudy, co wiąże się nie tylko z jego wiekiem, lecz także z chorobą. Przed interwencją prozwierzęcego stowarzyszenia Mulat przeszedł ciężkie zatrucie i jeszcze bardziej schudł, co potem posłużyło jako argument do bezprawnego wejścia do mojego mieszkania i zabrania mojego psa – tłumaczy pan Wojciech.

W internecie zawrzało od komentarzy. Sprawą zajęły się policja, prokuratura, a także Urząd Miasta w Otwocku. Ostatecznie nie udało się rozstrzygnąć, kto miał rację, ale po dwóch miesiącach urzędnicy znaleźli rozwiązanie.

Wiceprezydent Otwocka Paweł Walo 19 czerwca poinformował na swoim profilu na Facebooku, że udało się doprowadzić do porozumienia pomiędzy stowarzyszeniem TPZ „Otwocki Zwierzyniec” a panem Wojciechem. „Piesek wraca do domu! Dziękuję wszystkim, którzy z olbrzymim zaangażowaniem włączyli się w tę sprawę. Dziękuję panu Wojciechowi za bardzo odpowiedzialne podejście do tej niezwykle trudnej dla niego sprawy”.

Wiceprezydent Walo podziękował także pani Lucynie, która od wielu lat niesie pomoc zwierzętom. „Lucyna Górniak wraz ze swoim stowarzyszeniem zobowiązała się do zakupu specjalistycznej karmy i finansowania opieki weterynaryjnej nie tylko dla Mulata, lecz także dla drugiego psa pana Wojciecha”.

Kilkanaście dni temu Otwockie Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Otwocki Zwierzyniec” pochwaliło się na swojej stronie na FB, że Mulat jest już w lepszej kondycji. „Zwierzę ważyło 18 kg. Teraz, po leczeniu, po dwóch miesiącach waży 24 kg”. Członkowie stowarzyszenia podkreślili też, że opiekun Mulata pod kontrolą wolontariuszy „Otwockiego Zwierzyńca” będzie zajmował się psem, co zostało zapisane w porozumieniu. Dlatego zwierzę wróciło do swojego opiekuna.

– Nie chciałem, żeby mój Mulat dożywał ostatnich dni wśród obcych ludzi, w obcym miejscu, dlatego zgodziłem się na to porozumienie. Mój kochany pies nareszcie jest ze mną, ale wcale nie jest w lepszej kondycji, jak zapewnia stowarzyszenie. Naszprycowali go lekami i nie wiadomo czym karmili, że aż tak przytył w krótkim czasie. Teraz Mulat ma problemy z nerkami i załatwianiem się, nie chce wychodzić na spacery – tłumaczy pan Wojciech. I zastrzega, że sprawa znajdzie finał w sądzie.

21 maja policjanci zakończyli postępowanie dotyczące podejrzenia popełnienia włamania i kradzieży psa z mieszkania. Sprawę umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z otwockiej komendy policji

Jedna myśl na temat “Mulat wrócił do pana!

  • 6 lipca 2019 o 10:46
    Permalink

    Ah ta wasza rzetelność. Zanim coś napiszecie zweryfikujcie fakty.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.