Mamy wielki kapitał

DOKĄD ZMIERZA POWIATOWA KULTURA?

Kontynuacja najciekawszych spośród realizowanych wcześniej projektów, ale z ich twórczym rozwinięciem, promowanie lokalnych artystów, koordynacja powiatowych instytucji kultury i szersza współpraca z organizacjami pozarządowymi – to cele na najbliższe miesiące, jakie stawia sobie Rafał Skwiot, nowy kierownik biura kultury i promocji w starostwie

Ostatnie trzy i pół roku szefem powiatowej kultury i promocji był Jędrzej Sudnikowicz, który dał się zapamiętać jako innowator. Wprowadził w działania kulturalne starostwa nową jakość, nie bał się stawiać także na tzw. sztukę wysoką. Ambitne i skierowane do nieco bardziej wyrobionego odbiorcy były chociażby slamy poetyckie, konkurs literacki „Złoczyńcy w uzdrowisku” i festiwal kryminału czy wielokulturowy festiwal Membrana.

Od czerwca nowym kierownikiem biura kultury i promocji w starostwie jest 35-letni otwocczanin Rafał Skwiot, który wygrał konkurs na to stanowisko, pokonując dziewięciu kandydatów. Jego atuty to wysokie kwalifikacje i doświadczenie w szeroko rozumianej komunikacji marketingowej i public relations. Zdobywał je m.in. w spółce Nasza Klasa, firmie FS File Solutions, do której należy Chomikuj.pl, oraz w agencjach PR

O tym, jakie cele stawia sobie na nowym stanowisku, RAFAŁ SKWIOT mówi w rozmowie z Przemkiem Skoczkiem

Za panem miesiąc pracy w starostwie. To wystarczyło, by zapoznać się z jej specyfiką i wyzwaniami?
–W dużej mierze tak, ale wciąż się uczę i zgłębiam nowe zagadnienia. To jednak inny rodzaj obowiązków niż w dotychczasowej pracy, choć moje doświadczenia na polu komunikacji i marketingu są bardzo przydatne. Tym bardziej że w ich ramach prowadziłem również wiele projektów m.in. z obszaru kultury. Obecnie kończę rozpoznawać teren, buduję strategię. Mam dobry zespół i – co bardzo mnie cieszy – świetne relacje z zarządem powiatu. Ta komunikacja i otwartość obu stron to ważny element tej pracy.

W dziedzinie kultury był moment „bezkrólewia”, wiele działań zawieszono, czekając na nowego kierownika. Nie odbyła się jedna z flagowych imprez, czyli Powiatowy Festiwal Kultury organizowany zawsze w czerwcu.
– Pewne wydarzenia uległy przesunięciu, ale to nie znaczy, że ich nie będzie! Powiatowy Festiwal Kultury to rzeczywiście jedna z naszych wizytówek. Za nami już 15 edycji i szykujemy kolejną na sierpień. Będzie to kontynuacja ubiegłorocznej formuły, czyli Membrana, jednak z nowymi elementami. To także z powodu rozmów, które toczyliśmy z pomysłodawcami, termin jest bardziej odległy.

Czyli znów spotkamy się nad Świdrem?
– Dokładnie. Przed rokiem było kilka odsłon festiwalu w różnych miejscach nad rzeką, tym razem szykujemy jedną imprezę, ale dwudniową. Najprawdopodobniej nad brzegiem Świdra, ale o dokładnym miejscu poinformujemy niebawem. Trochę poszerzymy repertuar koncertów, chcę, by każdy znalazł coś dla siebie. Oczywiście zachowamy wysoki poziom artystyczny, ale będzie też coś dla mniej wyrobionych słuchaczy i dla wszystkich grup wiekowych. Nie zabraknie oczywiście stoisk z rękodziełem i innymi owocami pracy lokalnych artystów i twórców, a także warsztatów. Za wcześnie jeszcze, by mówić o dokładnej dacie i zaproszonych zespołach, ale w ciągu najbliższych dni to ogłosimy.

Czy mieszkańcy o mniej wyrobionych gustach mogą liczyć na zaproszenie na festiwal zespołów disco polo?
– Fani tego gatunku mają wielką galę w Kątach i tak raczej pozostanie.

Co z wydarzeniami takimi jak slamy poetyckie czy festiwal kryminału? Były ambitne, ciekawe, choć nie miały dużej frekwencji.
– To jeszcze wymaga przemyślenia. Podobają mi się te projekty, może wystarczy je zorganizować nieco inaczej, w lepszych terminach albo łącząc z innymi wydarzeniami i ta frekwencja będzie. Ten rok jest o tyle specyficzny, że muszę pracować na już uchwalonym budżecie, który jest skromniejszy niż w poprzednich latach. Zrobię, ile się da, ale mam nadzieję rozwinąć skrzydła w przyszłym roku. Jesienią będzie głosowany nowy budżet, chcę się do tego jak najlepiej przygotować. Jak już wspomniałem, dobra współpraca z zarządem pozwala mieć nadzieję na jak najlepsze zorganizowanie działań kulturalnych i promocyjnych.

Wspomina pan o promocji. Jakie tu widzi pan perspektywy?
–Nie będę zapewne oryginalny, mówiąc o naszych ogromnych walorach turystycznych. Mamy piękną przyrodę, ciekawą historię, architekturę. To fakty powszechnie znane, ale wciąż niedoceniane i niewykorzystane tak jak należy. Mam nadzieję nad tym solidnie popracować. Liczę tu i, w ogóle we wszystkich innych działaniach kulturalno-promocyjnych, na współpracę z gminnymi ośrodkami kultury. Jest ich w powiecie bardzo dużo. Zależy mi na współdziałaniu, wymianie i lepszej koordynacji wydarzeń. Stworzymy w powiecie kalendarz imprez z prawdziwego zdarzenia.
Kolejna sprawa to organizacje pozarządowe. Tylko tych zajmujących się kulturą jest w powiecie ponad 20. To ogromny kapitał ludzki. Niektóre są prężne i jest o nich głośno, inne działają skromniej. Chcę te grupy zaktywizować. Myślę o opracowaniu pewnego programu, w ramach którego byłyby przyznawane granty na organizację ciekawych wydarzeń. Pojawią się w nim różne kategorie i progi finansowe, aby dać szansę jak największej liczbie organizacji na rozwijanie skrzydeł.

Można też tworzyć rodzaj mecenatu kulturalnego przy wsparciu lokalnego biznesu.

– Oczywiście! Wiem, że są w powiecie przedsiębiorcy, którzy mogą i chcą się dzielić, wspierają różne inicjatywy kulturalne. To cenne. Mam nadzieję, że nawiążemy z nimi współpracę. W końcu znana jest zależność, że gdzie kwitnie życie kulturalne, tam jest też rozwój kapitału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.