Wymarzona szkoła nie dla każdego

POWIAT: REKRUTACJA DO SZKÓŁ ŚREDNICH

Trwa rekrutacja do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych. Wszystkie informacje będą znane, gdy uczniowie złożą do szkół oryginały świadectw. Już teraz wiadomo jednak, że nie dla wszystkich wystarczy miejsc, choć w otwockich szkołach średnich będzie więcej klas niż kiedykolwiek

SYLWIA WYSOCKA

Zgodnie z harmonogramem rekrutacji do 15 lipca trwa weryfikacja przez komisje rekrutacyjne wniosków o przyjęcie do szkoły. Dzień później zostaną wywieszone listy kandydatów zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych Następnie w terminie od 16 do 24 lipca (do godz. 10) uczniowie będą mieli czas na potwierdzenie woli przyjęcia do danej szkoły, składając oryginały świadectw. W czwartek, 25 lipca komisje rekrutacyjne podadzą listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych. Tego samego dnia o godz. 16 dyrekcje poinformują kuratora oświaty o liczbie pozostałych wolnych miejsc.

Z całej Polski płyną doniesienia o tym, że brakuje miejsc dla uczniów. Szkoły nie dają rady przyjmować wszystkich chętnych z dwóch roczników (absolwentów gimnazjów i ósmych klas podstawówek). Wielu uczniów musi pożegnać się z marzeniami o nauce w wymarzonej szkole, bo placówki pierwszego wyboru miały zbyt wysokie progi punktowe. Nie brakuje również osób, które nie dostały się do żadnej z wybranych szkół.

Jak wygląda sytuacja w szkołach średnich w powiecie otwockim? Jak zaznacza dyrektor Oświaty Powiatowej Hanna Majewska-Smółka, to będzie wiadomo dopiero, gdy uczniowie złożą w szkołach świadectwa. Jednak nie ma co się łudzić, że wszyscy będą usatysfakcjonowani.

Podczas posiedzenia komisji edukacji rady powiatu, które odbyło się w poniedziałek, 8 lipca, dyrektor Majewska-Smółka mówiła: – W naszych szkołach przygotowaliśmy miejsca dla 80 proc. absolwentów szkół podstawowych z terenu powiatu otwockiego i 70 proc. wszystkich absolwentów tutejszych gimnazjów. Wynika to z analizy lat ubiegłych – około 60 proc. absolwentów szkół z terenu powiatu wybierało tutejsze szkoły średnie. Reszta wybierała szkoły w Warszawie czy w powiatach ościennych. Przekładając to na klasy, w LO im. K.I. Gałczyńskiego i w LO im. Słowackiego przygotowano po 12 klas (siedem dla absolwentów szkół podstawowych i pięć dla absolwentów gimnazjum), w zespołach szkół zawodowych po 16 oddziałów (po dziewięć dla absolwentów podstawówek i siedem dla absolwentów gimnazjów).

 Dyrektor oświaty powiatowej ocenia, że to bogata oferta, ale ostatecznie wszystko zależy od tego, ilu uczniów wybierze szkoły poza powiatem – w Warszawie, Garwolinie, Mińsku Mazowieckim. – Paradoksalnie najgorsza, bo najlepsza, jest sytuacja w LO im. Słowackiego, bo do tej szkoły złożyli dokumenty uczniowie z bardzo wysoką punktacją. Oni zapewne się dostaną, ale być może zostaną przyjęci także do szkół warszawskich i je wybiorą – prognozuje Majewska-Smółka.

Ostatecznie może być jednak tak, że jakaś grupa uczniów z dobrą punktacją w takim systemie rekrutacji może w pierwszym naborze nie dostać się nigdzie. – Mamy na szczęście koło ratunkowe. W takiej sytuacji utworzymy dodatkową klasę w LO im. K.I. Gałczyńskiego, ponieważ w tej szkole jest dobra sytuacja lokalowa – zapowiada dyrektor oświaty. –W „Słowackim” nie ma już wolnych sal, żeby utworzyć dodatkową klasę, a ponadto przy obecnym obłożeniu przewiduje się, że lekcje mogą kończyć się o godz. 19.30 – dodaje.

Do 24 lipca uczniowie będą dostarczać oryginały świadectw, a do 30 lipca w drugiej turze naboru mogą składać podania do szkół, w których będą wolne miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.