Szybka eliminacja

PUCHAR POLSKI: HISTORYCZNY WYSTĘP REPREZENTANTÓW OLSP.

Ruszyły okręgowe eliminacje Pucharu Polski. Po raz pierwszy zagrali w nich przedstawiciele Otwockiej Ligi Szóstek Piłkarskich. Valcom zakończył udział w rozgrywkach na drugiej rundzie, podobnie jak faworyzowany OKS Otwock.

MARCIN SULIGA

W trakcie kilku dni ubiegłego tygodnia rozegrano aż dwie rundy Pucharu Polski. W pierwszej z nich pokazał się tylko jeden przedstawiciel lokalnej piłki, ale był to występ historyczny. Na boisku w Radości – gdzie rozegrano aż osiem pojedynków pierwszej rundy – zagrali reprezentanci Otwockiej Ligi Szóstek Piłkarskich – Valcom Otwock.

Debiut okazał się bardzo udany, bo drużyna kierowana z ławki przez Pawła Trzaskowskiego pokonała amatorską drużynę FC Wavle Warszawa aż 7:0. – Praktycznie nic nie wiedzieliśmy o naszych rywalach. Dopiero przed meczem dostaliśmy informację, że to drużyna firmowa, ale poziom ich zawodników był dla nas zagadką – mówi zawodnik Valcoma, Michał Miłkowski.

Mecz był dość jednostronnym widowiskiem z dużą przewagą zawodników z Otwocka. Ich przeciwnicy, poza jedną sytuacją, w której piłka trafiła słupek, bardziej skupiali swoją uwagę na tym, aby nie stracić dwucyfrowej liczby bramek, niż by poważnie zagrozić bramce rywala.

– Trochę wpisaliśmy się w scenariusz meczów rozgrywanych w Radości, bo reszta meczów również miała dość podobny przebieg co u nas. My cieszymy się ze zwycięstwa i z tego, że udało się wygrać bez straty bramki. To sukces, którego się nie spodziewaliśmy – mówi Miłkowski.

W kolejnej rundzie Valcom musiał już uznać przewagę tegorocznego beniaminka klasy A – Sarmaty Warszawa. Gospodarze przegrali 6:1, a honorowe trafienie zaliczył Kazimierz Grotte.

Gładkie zwycięstwo w drugiej rundzie zaliczyli natomiast piłkarze PKS Radość. W pierwszym oficjalnym meczu pod wodzą trenera Łukasza Stasiuka „Parafialni” pokonali ligowego rywala – CKS Celestynów (6:0). Katem zespołu z Lasku byli zdobywcy dwóch bramek – Filip Musiał i pozyskany z Victorii Sulejówek, Mateusz Trąbiński.

W kolejnych rundach PKS na pewno nie spotka się z OKS Otwock. Debiut trenera Piotra Okońskiego zakończył się porażką z Advitem Wiązowna. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w 11. minucie po strzale Macieja Klepczyńskiego. OKS, mimo że całą drugą połowę grał w przewadze jednego zawodnika, nie zdołał doprowadzić do remisu i rzutów karnych. Advit mógł nawet podwyższyć prowadzenie, ale słabo prowadzący to spotkanie sędzia Piotr Kosiorek, nie uznał prawidłowo zdobytej bramki Łukasza Wojtasińskiego.

– To co sobie założyliśmy, praktycznie zrealizowaliśmy w stu procentach. Może w końcówce nieco opadliśmy z sił i rywal zepchnął nas do defensywy, ale udało się utrzymać wynik do końca – mówi trener Advitu, Marcin Klukowski.

– To ważne zwycięstwo na początek. OKS zapewne będzie jednym z głównych faworytów do awansu w tym sezonie i na pewno wygrana z nim powinna nas zbudować jako zespół. Pokazaliśmy charakter, wolę walki i liczymy, że podobnie będzie w lidze – dodaje szkoleniowiec. n


Wyniki

  • II runda
  • Valcom Otwock – Sarmata W-wa 1:6
  • PKS Radość – CKS Celestynów 6:0
  • Sokół Kołbiel – Orzeł Parysów 3:1
  • Wisła Maciejowice – Bór Regut 3:0 v.o.
  • KS Glinianka – Amur Wilga 1:2
  • OKS Otwock – Advit Wiązowna 0:1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.