Szukają ukrytych śmieciarzy

GMINA USZCZELNIA SYSTEM OPŁAT ZA ODBIÓR ODPADÓW.

Władze Karczewa wciąż próbują uszczelnić ściągalność opłaty za śmieci. Niedawno zatrudniły windykatora do egzekwowania należności, teraz szukają sposobów, aby namierzyć tych, którzy „zapomnieli” o wpisaniu do deklaracji odbioru odpadów właściwej liczby mieszkańców.

SYLWIA WYSOCKA

Wkrótce w Karczewie powinien zostać rozstrzygnięty przetarg na odbiór śmieci, ale ponieważ ceny za tę usługę raczej rosną, niż spadają, należy spodziewać się, że taniej nie będzie. Dlatego gmina szuka sposobów, by koszty rozłożyć sprawiedliwie na wszystkich mieszkańców produkujących śmieci, także tych, którzy jakimś sposobem nie zostali ujęci w deklaracjach dotyczących liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość.

Kilka tygodni temu władze Karczewa zapowiadały, że sposobem na wyłonienie takiej grupy mieszkańców może być analiza zużycia wody w domach. Miała ona wskazać, ile osób faktycznie może mieszkać pod danym adresem. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców bloków na osiedlu Ługi. Ta metoda weryfikacji zakończyła się jednak fiaskiem.

Jak przyznaje naczelnik wydziału rozwoju gospodarczego i strategii Michał Ciesielski, odniesienie danych, które gmina otrzymała od firmy wodociągowej, do danych z rozporządzenia Ministra Infrastruktury dotyczącego przeciętnych norm zużycia wody wskazuje, że oficjalnie zadeklarowanych osób jest więcej, niż wskazywałoby na to zużycie wody. Dlatego tym sposobem nie uda się namierzyć mieszkańców nieujętych w deklaracjach. Podobnie jest na terenach wiejskich, gdzie zwiększone zużycie wody może świadczyć nie o większej niż zadeklarowana liczbie osób, ale o tym, że woda jest zużywana do celów gospodarczych.

Potrzebna jest inna metoda. Władze Karczewa chcą teraz opierać się na danych uzyskanych od Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

– Zwrócimy się do OSM w trybie przepisów ordynacji podatkowej o udostępnienie informacji o liczbie zadeklarowanych osób mieszkających w poszczególnych lokalach. Skonfrontujemy to ze zużyciem wody z trzech ostatnich miesięcy (przyjmując faktyczne średnie zużycie wody, które wynosi 3-4 m3 na osobę miesięcznie) i w przypadku wykrytych nieprawidłowości będziemy wzywać lokatorów do wyjaśnienia – zapowiada naczelnik Ciesielski.

– Prowadzimy systematyczne działania dotyczące ujawniania przypadków nieprawidłowości i uszczelnienia systemu opłat za śmieci, ale wymagają one czasu, ponieważ nie da się tego sprawdzić w ciągu kilku dni – dodaje.
Oprócz działań systemowych gmina prowadzi też doraźne kontrole.

– Jeśli na nieruchomości mieści się np. hotel, wzywamy do złożenia wyjaśnień. Współpracujemy w tym zakresie z policją, która pomaga ustalić stan faktyczny – tłumaczy urzędnik.

Zgodnie z zapowiedziami gmina uruchomiła także windykację zaległych opłat za śmieci. W ostatnim czasie wysłano kilkadziesiąt monitów w tej sprawie. Dotyczą one zaległości od 2014 roku, ponieważ gmina może tego typu zobowiązania ściągać do pięciu lat wstecz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.