Przedszkolny skandal

KONTROWERSYJNA PROPOZYCJA I ZAPOWIEDŹ DYMISJI WICEPREZYDENTA.

Od września dzieci miały iść do nowo utworzonych oddziałów przedszkolnych w SP nr 12, ale kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego rodzice nadal nie wiedzą, do jakiej placówki posłać malucha. – W wakacje dowiedziałam się, że mój synek ma iść do nowego oddziału, a kilka dni temu okazało się, że miasto nie zdążyło wyremontować pomieszczeń w szkole. Kilkudziesięciu rodziców niemal biło się o miejsca dla dzieci w dwóch tymczasowych placówkach, które wskazało miasto. To jest skandal! – mówi oburzona pani Wioleta, mama czteroletniego Janka.

AGNIESZKA JASKULSKA

Rodzice są sfrustrowani, bo nie wiedzą, czy zostawiać maluchy pod opieką dziadków, szukać miejsca w prywatnym przedszkolu, czy zgodzić się na to, co pod koniec sierpnia zaproponowały im władze Otwocka. Decyzja wzbudza wiele emocji. Urząd miasta zdecydował otworzyć nowe oddziały przedszkolne w jednej z najliczniejszych otwockich szkół – SP nr 12 przy ul. Andriollego.

– W wakacje dowiedzieliśmy się, że synek został przydzielony do nowo powstającego przedszkola w „Dwunastce” – mówiła pani Wioleta, mama czteroletniego Janka podczas burzliwego zebrania z rodzicami, które odbyło się we wtorek, 20 sierpnia, w SP nr 12. W spotkaniu uczestniczył także wiceprezydent Sławomir Sierański (prezydent Jarosław Margielski w tym czasie brał udział w spotkaniu z premierem Morawieckim, który odwiedził jedną z otwockich rodzin), a także m.in. dyrektor Oświaty Miejskiej Edyta Rosłaniec i dyrektor SP nr 12 Beata Szydłowska.

Od września maluchy miały rozpocząć edukację w wyremontowanych pomieszczeniach w oddzielnej części budynku, który przed zakończeniem wakacji miał zostać dostosowany do potrzeb przedszkolaków (m.in. oddzielne wejście i szatnie, nowe sale, meble, wyposażenie edukacyjne, maluchy miałyby także do dyspozycji plac zabaw).

Upchną dzieci w dwóch placówkach

Adaptacja pomieszczeń w „Dwunastce”, gdzie mają powstać dwa oddziały przedszkolne, ma kosztować około 500 tys. zł. „Linia” pisała o tym w maju.
Rodzice zostali poinformowani o przy- dzieleniu dzieci do SP nr 12 znacznie później, ale nie to ich martwi.

– Przez wakacje w części, gdzie ma być przedszkole, nic się nie działo. Dopiero kilka dni temu wyszło na jaw, że sale nie zostały wyremontowane, a przecież miało to być piękne i nowoczesne przedszkole dla kilkudziesięciu maluchów. Byłam przekonana, że mój synek będzie miał dobry start w fajnej placówce, a tu takie rozczarowanie i stres – podkreśla pani Wioleta.

– Wejście dziecka w środowisko przedszkolne, poznawanie rówieśników, jest dla niego dużym przeżyciem, a teraz dowiedziałam się, że mój Janek ma iść do innej placówki na kilka miesięcy, a w styczniu ponownie zostanie przeniesiony do nowo powstałego przedszkola, gdzie powinien zacząć edukację od września – oburza się kobieta.

Rodzice są sfrustrowani, bo urząd postawił ich pod murem, tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego informując o swoim kontrowersyjnym pomyśle. Otwocki urząd zaproponował rodzicom 64 dzieci, które od września miały iść do przedszkola w „Dwunastce”, że maluchy zostaną rozdzielone do dwóch placówek: Szkoły Podstawowej nr 1 i prywatnego przedszkola „Sówka mądra główka” przy ul. Legionów, od którego miasto wynajmie pomieszczenia przedszkolne (wysokość opłat jest jeszcze negocjowana).

Zafundowali rewolucję, ucierpią maluchy

– Władze specjalnie czekały niemal do końca wakacji, żebyśmy nie mieli czasu szukać innych przedszkoli. Nawet w prywatnych nie ma już miejsc. Gdybyśmy wiedzieli, że miasto nie zdąży z remontem, wielu zapisałoby dziecko do innej placówki na cały rok – podkreślają rodzice.

– To skandal! Urząd zafundował nam rewolucję i zupełnie nie przygotował się do tego. Ciągle ma jakieś wytłumaczenie. Podjęli decyzję, nie przewidując, że nie będzie wykonawcy prac. Takie przetargi powinno ogłaszać się zimą, a nie na wiosnę, gdy firmy mają już zaplanowane różne roboty – irytuje się pan Krzysztof, jeden z rodziców.

Inni rodzice dodają: – Co teraz mamy zrobić? Szukać prywatnego przedszkola czy niani? Otwocki ratusz powinien sfinansować pobyt wszystkich dzieci w prywatnych przedszkolach, a nie upychać je po innych placówkach – skarżą się rodzice.

Zapisać dziecko na „lepszą” listę

Pan Paweł dociekał, w jaki sposób dzieci zostaną przydzielone do dwóch placówek. – Jeśli rodzic nie zdecyduje się na propozycję miasta i pośle dziecko do prywatnego przedszkola albo zostawi pod opieką dziadków, to czy dla niego też będzie zagwarantowane od stycznia miejsce w „Dwunastce” – pytał pan Paweł. Władze miasta i oświaty przyznały, że każde dziecko ma przyznane miejsce, ale rodzic musi zadeklarować, czy zgadza się na propozycję miasta, czy nie. Rodzice zażądali na spotkaniu, aby odczytano nazwiska dzieci, które wytypowano do każdej z placówek.

– Mam kilkaset metrów do SP nr 1, ale mojego synka nie było na tej liście. Został przypisany do przedszkola przy ul. Legionów. To chyba jakiś błąd – sugeruje pani Ewa, mama czteroletniego Janka.

Pod koniec spotkania rodzice stanęli w długiej kolejce, żeby sprawdzić na listach, gdzie zostało „przypisane” ich dziecko i jednocześnie zapisać je od nowa. – Obiecano nam, że sugestie rodziców zostaną wzięte pod uwagę, ale nikt nie zagwarantuje, że dziecko trafi akurat do tej placówki, którą teraz wskazaliśmy – tłumaczą rodzice. Dyrektor Oświaty Miejskiej podkreśla, że przedszkola i szkoły w centrum miasta zawsze były i będą oblegane, ale miejsce znajdzie się dla każdego przedszkolaka.

Miasto nie zdążyło z remontem na czas, ale dyrekcja „Dwunastki” przygotowała się do przyjęcia maluchów w szkolne progi. – Większość rzeczy już jest zakupiona, m.in. meble modułowe, pomoce naukowe, które pojawią się w przedszkolnych salach. Wychowawcy również są przygotowani do zajęć z maluchami – zapewnia Edyta Rosłaniec, dyrektor Oświaty Miejskiej.

Szkoła Podstawowa nr 1, gdzie trafi większość maluchów, również jest gotowa na ich przyjęcie. – Szkoła jest po remontach i została dostosowana do potrzeb trzy- i czterolatków. O tym, że prawdopodobnie do nas trafi sporo maluchów, wiedzieliśmy już na początku wakacji, dlatego wszystko przygotowaliśmy na czas – zapewnia Dorota Rejek, dyrektor „Jedynki”. – Nasza szkoła udostępnia wyłącznie pomieszczenia i sale dydaktyczne. O edukację i opiekę nad przedszkolakami zadbają nauczycielki z „Dwunastki”, które potem wraz z dziećmi wrócą do tamtej szkoły – podkreśla Dorota Rejek.

Dymisja wiceprezydenta?

Podczas burzliwego spotkania z rodzicami wiceprezydent Sławomir Sierański zapewnił rodziców, że remont zakończy się pod koniec roku. Tłumaczył, że firmy dotychczas nie były zainteresowane miejską inwestycją, bo miały inne zlecenia. Dopiero teraz wykonawcy zaczęli pytać o prace w „Dwunastce”. Jak zapewnia otwocki ratusz, kolejny przetarg zostanie ogłoszony w poniedziałek, 26 sierpnia (projekt adaptacji jest gotowy). Rodzice mieli jednak duże wątpliwości:

– A co, jeśli ten termin znowu ulegnie zmianie i przedszkole nie ruszy od stycznia? – dociekali. Wiceprezydent Sierański stwierdził wprost: – Nie wyobrażam sobie, żeby prace nie zakończyły się do połowy grudnia. Jeśli przedszkole nie ruszy od stycznia, to ja poddaję się do dymisji – skwitował.


Wiceprezydent Sławomir Sierański wyjaśnia, dlaczego miasto realizuje „plan B” w „Dwunastce”:

– W marcu Oświata Miejska zgłosiła zapotrzebowanie na stworzenie dodatkowych 64 miejsc dla przedszkolaków w nowym roku szkolnym.
Od razu podjęto działania – dokonaliśmy przeglądu wszystkich placówek oświatowych pod kątem możliwości lokalowych. Jedyną szkołą,
w której można było przeprowadzić szybkie prace adaptacyjne przy relatywnie niewielkich kosztach, była SP nr 9 w Jabłonnie. Wtedy miasto
wypełniłoby swoje zadanie i zapewniło 64 miejsca dla dzieci w wieku przedszkolnym. Wzięliśmy jednak pod uwagę czas dojazdu do szkoły.
Niestety, SP nr 9 znajduje się daleko od centrum miasta, do tego mieliśmy na uwadze utrudnienia związane z modernizacją linii kolejowej,
co znacznie wydłużyłoby dojazd z centrum Otwocka do tej szkoły. Odstąpiliśmy więc od tego pomysłu.

Po kolejnej analizie, biorąc pod uwagę możliwości adaptacyjne placówki, a także czas dojazdu rodzica do szkoły, okazało się, że jedyną placówką, która spełniała te wytyczne, jest SP nr 12. Uruchomiliśmy proces przetargowy na prace adaptacyjne, ale mając na uwadze okres wakacyjny i potencjalne problemy ze znalezieniem wykonawcy prac, przyjęliśmy „plan B”, który zakładał opcję wygospodarowania innych przestrzeni w przypadku braku ukończenia prac w SP nr 12 przed 1 września. W ramach planu awaryjnego po raz kolejny zrobiliśmy wizje we wszystkich placówkach oświatowych w celu znalezienia lokalizacji zastępczych, mając wciąż na uwadze kryterium bliskości centrum miasta. W wyniku tego została wyłoniona SP nr 1, która jest po remoncie, a także prywatne przedszkole „Sówka mądra główka”, którego dyrekcja była skłonna odstąpić cały parter. Tymczasem – w obliczu przeciągających się procedur przetargowych – podjęliśmy rozmowy z Otwockim Zakładem Energetyki Cieplnej (OZEC) w sprawie możliwości wykonania przebudowy w SP nr 12 własnymi siłami, aby zdążyć przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Istniało jednak duże prawdopodobieństwo, że pomimo ukończenia na czas prac adaptacyjnych przez OZEC przed nowym rokiem szkolnym mogą nie zostać na czas spełnione wymogi z zakresu bezpieczeństwa (sanepid, P-POŻ). Dlatego zapadła decyzja o pozostaniu przy normalnym toku przetargowym z uwagi na zapewnieniu dzieciom 100-procentowego bezpieczeństwa. Równolegle kontynuujemy procedury przetargowe – jeden z wykonawców przeprowadził już część prac w SP nr 12, kolejny zostanie wyłoniony w ramach przetargu w najbliższym czasie, a na ten okres zostaną udostępnione dwie wyżej wymienione lokalizacje.

Umowa z przedszkolem „Sówka mądra główka” zostanie podpisana w przyszłym tygodniu. Obecnie jest sprawdzana przez prawników m.in. w zakresie warunków najmu, ale też zabezpieczenia ochrony danych osobowych (zgodność z RODO) z uwagi na to, że w przedszkolu jest
monitoring. Po podpisaniu umowy będziemy mogli podać do wiadomości ostatecznie wynegocjowaną stawkę. W naszej ocenie już teraz jest ona bardzo korzystna dla miasta.

Dodam, że na spotkaniu informacyjnym we wtorek, 20 sierpnia, spośród 64 rodziców dzieci, którym została wskazana SP nr 12, rodzice 61 dzieci zadeklarowali posłanie córki lub syna do wskazanych przez miasto placówek oświatowych. Natomiast rodzice trojga dzieci na czas prac adaptacyjnych w „Dwunastce” zadeklarowali wybór prywatnego przedszkola. Po ukończeniu prac – według deklaracji rodziców – wszystkie dzieci będą uczęszczały do oddziałów przedszkolnych przy SP nr 12.

Jedna myśl na temat “Przedszkolny skandal

  • 2 września 2019 o 08:08
    Permalink

    Niech Pan wiceprezydent sam weźmie się do roboty, nie wiem co władze Otwocka sobie myślą. Wezmą taką firmę, która odwali byle jak placówkę a później stwierdzą, że placówka nie nadaje się dla dzieci i znowu będzie to samo – nie będzie miejsc. To jest jeden wielki syf. Od 3 lat jest ten sam syf w przedszkolach a w tym roku jest on wyjątkowy. Proponuję od razu podać sie do dymisji nie brać więcej kasy za siedzenie na tyłku. Do roboty… Każdy z nas pracuje, ale władza w Otwocku ewidentnie nie wie co ma robić…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.