Nie zdążyli przed pierwszym dzwonkiem

JÓZEFÓW: REMONTY W SZKOŁACH JESZCZE TRWAJĄ.

Rozpoczął się nowy rok szkolny. Po wakacjach uczniowie józefowskich szkół podstawowych będą mogli korzystać z wielu nowo wybudowanych i wyremontowanych pomieszczeń. Niestety, nie od 2 września. Remonty i budowy potrwają jeszcze co najmniej miesiąc. Opóźnienie budzi dużo emocji, zwłaszcza w Szkole Podstawowej nr 2.

SYLWIA WYSOCKA

Nowy rok szkolny w józefowskich szkołach wcale nie oznacza końca sezonu inwestycyjnego. W SP nr 1 im. Olofa Palmego trwają bowiem ostatnie prace przy budowie nowej hali sportowej. Zgodnie z założeniami do 14 września wykonawca ma na miejscu starej hali postawić nową o wymiarach 19 m x 36 m (poprzednia miała 9 m x 18 m). Większa powierzchnia sprawi, że równocześnie będą mogły ćwiczyć trzy grupy. W obrysie znajdą się boiska do piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki, badmintona oraz ścianka wspinaczkowa. Nic z tego nie będzie do użytku od początku roku szkolnego, ale wszystko idzie zgodnie z planem.

– W „Jedynce” nie ma mowy o przedłużeniu się prac, ponieważ zakładaliśmy, że skończą się one przed sezonem zimowym, gdy uczniowie nie będą już korzystać z otwartych boisk. Koniec prac zbiegnie się zatem z okresem wejścia dzieci do hali sportowej – tłumaczy w rozmowie z „Linią” wiceburmistrz Józefowa Piotr Gąszcz.

Dwója dla „Dwójki”

Inaczej sprawa wygląda w SP nr 2 im. Romualda Traugutta, gdzie remont się przeciągnął, a dzieci nie będą mogły korzystać z niezbędnych pomieszczeń jeszcze co najmniej przez miesiąc, choć plany zakładały, że wszystko będzie gotowe na 1 września. W „Dwójce” trwa kolejny etap współfinansowanej ze środków Unii Europejskiej głębokiej termomodernizacji budynków szkoły.

Jak można przeczytać w informacji z lutego 2019 roku, zamieszczonej na stronie internetowej urzędu, to „prawdziwa rewolucja”, dzięki której budynek zyska nową instalację centralnego ogrzewania (wentylacja grawitacyjna ma być zamieniona na mechaniczną z odzyskiem ciepła). Niepozorny budynek B ma zamienić się w kotłownię i stołówkę. Zostanie też wyposażony w nowoczesną pompę ciepła typu powietrze/woda wraz ze szczytowym kotłem gazowym oraz panele fotowoltaiczne.

Termomodernizacja ma dotyczyć także istniejącej hali sportowej, dzięki czemu uczniowie będą ćwiczyć w bardziej sprzyjającej temperaturze. Wszystkie budynki zmienią wygląd i zostaną wyposażone w elementy nawiązujące do architektury świdermajer. Zgodnie z planem prace miały zakończyć się przed nowym rokiem szkolnym – datę zakończenia określono w dokumentach przetargowych na 30 sierpnia (część prac nawet wcześniej). Terminu nie udało się dotrzymać.

Jeszcze pod koniec sierpnia władze Józefowa entuzjastycznie informowały, że „na ukończeniu są już prace związane z termomodernizacją hali sportowej. Kończy się również montaż wentylacji z odzyskiem ciepła w pomieszczeniach sal sportowych. Główny budynek szkoły ma już wymienioną instalację centralnego ogrzewania i zamontowane szachty wentylacyjne. Obecnie przebudowywany jest dach budynku głównego, gdzie zostanie zainstalowana wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła”.

Już wtedy urząd zaznaczał jednak, że „z uwagi na konieczność przebudowy i skrócenia przyłącza gazowego do kotłowni nastąpiły opóźnienia w realizacji prac budowlanych w budynku kotłowni i stołówki. Niestety, z tego powodu uczniowie klas I-III do czasu zakończenia prac w budynku przy ul. Sienkiewicza 2 będą uczyć się w budynku przy ul. Granicznej 26. W tym czasie nie będzie również funkcjonowała stołówka szkolna. Dzieci z oddziałów przedszkolnych będą spożywać posiłki w salach zajęć. Wykonawca stara się, aby jak najszybciej oddać placówkę do użytkowania”.

Miesięczne opóźnienie

Jak mówili w rozmowie z „Linią” radni, którzy w poniedziałek, 26 sierpnia wizytowali józefowskie placówki szkolne, teren prac termomodernizacyjnych nie wyglądał tak, jakby roboty wkrótce miały się zakończyć. Mowa była o ok. miesięcznym opóźnieniu. Radni zwrócili też uwagę na estetykę sal. Po montażu systemu rekuperacji część instalacji w postaci rur pozostała w salach nieosłonięta, co nie wygląda najlepiej.
Nie estetyka jest tu jednak najważniejsza, bo rodzice w dyskusjach internetowych wyrażają obawy dotyczące przepełnienia budynku czy braku możliwości korzystania ze stołówki.

– Faktycznie wynikły kolizje z istniejącą siecią gazową, co wymusiło wykonanie nowego projektu, a tym samym przesunięcie terminu realizacji prac – tłumaczy w rozmowie z „Linią” wiceburmistrz Gąszcz.

– Z uwagi na przesunięcia będziemy zmuszeni dokonywać odbiorów częściowych, które potrwają trochę dłużej. Mam nadzieję, że do końca września dzieci wrócą do budynku przy ul. Sienkiewicza. Gdyby nie konieczność otrzymania pozwoleń z sanepidu i straży pożarnej, przesunięcie byłoby zaledwie kilkudniowe. Mam nadzieję, że powiatowe służby wyjdą nam naprzeciw i uda się szybciej otrzymać komplet niezbędnych odbiorów – mówi wiceburmistrz.

I zaznacza, że do przeprowadzenia zostanie jeszcze duża inwestycja, czyli stołówka. – Tu trzeba uzbroić się w cierpliwość. Szkoła po prostu będzie funkcjonować tak jak do tej pory, ponieważ inwestycja ma służyć poprawie sytuacji. Mam nadzieję, że nastąpi to w najkrótszym możliwym terminie – mówi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.