Najlepsi z najlepszych

KICKBOXING: MISTRZOWSKIE DOŚWIADCZENIE DZIEWCZYN Z OTWOCKA.

W węgierskim mieście Gyor odbyły się kolejne Mistrzostwa Europy juniorów i kadetów w kickboxingu. Do jednej z najbardziej licznych ekip należała reprezentacja Polski. W kadrze znalazło się miejsce dla dwóch zawodniczek KO Otwock Team – Natalii Piętki i Wiktorii Szerszeń.

MARCIN SULIGA

Kadra Polski liczyła blisko 150 zawodników oraz trenerów i pod tym względem nasza reprezentacja należała do najliczniejszych na węgierskich zawodach.

– Od początku było widać, że to najważniejsza impreza na Starym Kontynencie. Nie było tam przypadkowych zawodników, do Gyor przyjechali tylko najlepsi z najlepszych w Europie – mówi asystent pierwszego trenera kadry kick light juniorów, Bolesław Nowak.

– Po zawodach na Węgrzech widać, że kickboxing mocno się rozwija. I nie chodzi mi tu tylko o sam poziom zawodów, ale również o liczbę uczestników. Pierwsze co rzuca się w oczy to liczba startujących dziewczyn. Kiedyś to był znikomy procent wszystkich uczestników, natomiast teraz proporcje praktycznie się wyrównały – dodaje Nowak, który oprócz asystentury u trenera Grzegorza Engela, jest również głównym szkoleniowcem KO Otwock Team.

W gronie walczących dziewcząt znalazły się dwie zawodniczki z Otwocka – Natalia Piętka i Wiktoria Szerszeń. Pierwsza z nich zakończyła rywalizację w kat. do 50 kg na wysokim piątym miejscu, natomiast Szerszeń została sklasyfikowana na dziewiątej pozycji w kategorii do 60 kg.

– Dla dziewczyn to było pierwsze zetknięcie z tak dużą imprezą. Jak na debiut wypadło to całkiem nieźle. Nie udało zdobyć się medalu, ale dziewczyny nie muszą się wstydzić. Wszystkie walki jakie stoczyły były bardzo wyrównane i o ich wyniku decydowały detale, a przede wszystkim doświadczenie. Jestem przekonany, że jakby teraz musiały zawalczyć ponownie wynik tych walk byłby jeszcze lepszy. Dlatego jestem pewny, że to doświadczenie jeszcze zaprezentuje – przyznaje trener Nowak.

– Obie są niezwykle pracowite. Przez ostatnie dwa miesiące nie robiły sobie przerw od treningów. Czy to był zwykły dzień pracy, czy niedziela zawsze chętnie przychodziły na zajęcia. Bywało, że zaraz po nich od razu szły do pracy. Jestem z nich dumny i wierzę, że jeszcze o nich usłyszymy przy okazji kolejnych dużych zawodów – twierdzi asystent trenera Engela.

Ich dwunastka – startująca w formule kick light – w Gyor zdobyła pięć medali : dwa brązowe, dwa srebrne i jeden złoty. Ten najważniejszy wywalczył Grzegorz Błotnicki. – Myślę, że jego osoba powinna być przykładem dla wszystkich, bo jego sukces to efekt ciężkiej i systematycznej pracy. Na taki sukces czekał blisko sześć lat – dodaje Nowak.

Natalia Piętka

  • – To było dla nas niesamowite przeżycie. Osobiście do końca nie wierzyłam, że będę brała w czymś takim – jak Mistrzostwa Europy – udział. Byłam dobrze przygotowana do tych zawodów. Praktycznie od początku wakacji mocno trenowałyśmy by jak najlepiej wypaść na tych zawodach. Forma była, ale niestety nie poszczęściło się. Myślę, że o braku medalu zadecydował brak doświadczenia i obycia na tak dużej imprezie, a także może nie do końca szczęśliwe losowanie. Jestem przekonana, że występ na Węgrzech zaprocentuje w kolejnych startach na dużych imprezach, a przede wszystkim jest impulsem do wkładania jeszcze większego wysiłku podczas codziennych treningów w klubie.

Wiktoria Szerszeń

  • – Sam występ okazał się niezwykle stresujący. Kiedy tam przyjechaliśmy jeszcze tego nie czułam, ale kiedy weszliśmy do hali to trema przed walką była ogromna. Do takich rzeczy trudno się przygotować i to wytrenować, to trzeba przeżyć. Podobne odczucia miałam podczas swoich pierwszych Mistrzostw Polski. Przy kolejnych stres już był mniejszy i myślę, że jeśli znów uda mi się trafić do kadry na tak dużą imprezę będzie mi zdecydowanie łatwiej.
    U mnie stres wziął górę podczas walki i jestem świadoma tego, że nie pokazałam w niej tego wszystkiego co potrafię. To sprawiło, że nie udało mi się zająć wyższego miejsca niż dziewiąte. Szkoda, bo jestem pewna, że byłam przygotowana na więcej. Liczę, że to wszystko – nie tylko sama atmosfera mistrzostw, ale także możliwość podglądania najlepszych zawodników w Europie – pozwoli mi w przyszłości osiągać jeszcze lepsze wyniki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.