Naprawcie w końcu ten śmietnik!

INTERWENCJA „LINII”.

Mieszkańcy bloku przy ul. Andriollego w samym centrum Otwocka nie mogą się doprosić, aby urząd miasta wyremontował altanę śmietnikową. Już ponad trzy tygodnie pojemniki na odpady stoją przed altaną.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Do redakcji „Linii” zadzwonił w tej sprawie nasz Czytelnik, który przyznał, że jest bezradny wobec bezczynności urzędników.

– To jest miejski śmietnik, problem z dachem zgłosiliśmy już dawno, teraz dzwonię bezskutecznie i słyszę, że trzeba czekać. A minęły już trzy tygodnie. Płacimy podatki, a remontu śmietnika nadal nie ma – żali się pan Tomasz.

Sytuacja, w jakiej znaleźli się mieszkańcy, nie jest komfortowa. Nie wygląda to też estetycznie. Mieszkańcy bloku wychodzą wprost na pojemniki na odpady, bo ich altana śmietnikowa po pożarze dachu została odgrodzona i stoi pusta. Dookoła leżą śmieci. Co na to urząd miasta?

– Przepraszamy mieszkańców za to opóźnienie. Chcieliśmy załatwić sprawę szybko, dlatego nie ogłaszaliśmy tego w formie przetargowej, ale wybrana firma nie do końca rzetelnie podeszła do wykonania tego zadania. Interweniowaliśmy, ale firma nie była w stanie wywiązać się wcześniej ze swoich zobowiązań. Wyciągniemy z tego konsekwencje – poinformował nas Andrzej Hałaczkiewicz, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w urzędzie miasta.

Zapewnił, że w tym tygodniu problem z altaną śmietnikową się skończy. Firma przystąpiła do prac i zostanie zamontowany nowy dach.

2 myśli na temat “Naprawcie w końcu ten śmietnik!

  • 21 września 2019 o 13:06
    Permalink

    Chciałbym sprostować. Chodziło nie o 3 tygodnie ale to trwa już prawie 3 miesiące. Tak w ogóle to ciekawe co to za firma naprawia ten dach. Myślę, że ludzie powinni się dowiedzieć aby w przyszłości mogli uniknąć tak nieodpowiedzialnych wykonawców. Pozdrawiam. Mieszkaniec.

    Odpowiedz
  • 23 września 2019 o 15:22
    Permalink

    Wszystkie budowy i remonty trwają teraz długo. Brakuje ludzi do pracy. Przy tej samej ulicy Andriollego, koło Grymusia, już ponad miesiąc trwa powiększanie parkingu między blokami. Najpierw wszystko rozkopano, potem długi czas nikt się nie pokazywał, a ostatnio prace zostały wznowione i może niedługo się zakończą. Przez ten cały czas obok żółtego blaszaka, który jest popularnym sklepem z wędlinami, stoi śmierdząca tojtojka dla robotników. Kosze na śmieci też obok, bo dostęp do altany śmietnikowej jest odcięty.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.