Przedszkola z przeszkodami

MODUŁOWE ZAGROŻONE, ODDZIAŁ W SP NR 12 RACZEJ NIE.

Zdaniem władz miasta termin uruchomienia oddziału przedszkolnego w SP nr 12 nie jest zagrożony. Dużo gorzej wygląda sytuacja z postawieniem do 1 października przedszkola modułowego, do którego miały zostać przeniesione dzieci z Przedszkola nr 10 „Leśne Skrzaty”.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Zdaniem władz miasta możliwe, że do końca roku oddany zostanie nowy oddział przedszkolny w SP nr 12

Dla ponad 60 maluchów, które od września rozpoczęły przygodę z przedszkolem, to był trudny początek roku szkolnego. Tuż przed końcem wakacji ich rodzice dowiedzieli się, że oddział przedszkolny w SP nr 12 nie będzie gotowy na czas i przez cztery miesiące dzieci będą musiały uczęszczać do przedszkola „Sówka Mądra Główka”, z którym miasto podpisało umowę, lub do SP nr 1. Usłyszeli też od władz miasta obietnicę, że do końca roku prace adaptacyjne w „Dwunastce” będą zakończone. Połowa września za nami, a roboty jeszcze się nie zaczęły. Nie został wybrany też wykonawca, co może budzić obawy rodziców, czy wszystko będzie gotowe na czas. Sprawdziliśmy, czy są one uzasadnione.

Za drogo

Zdaniem wiceprezydenta Otwocka Sławomira Sierańskiego, któremu podlega oświata w mieście, termin 31 grudnia nie jest zagrożony.

– Nadal jest realne, aby do tego czasu przygotować oddział przedszkolny
w SP nr 12 – deklaruje w rozmowie z „Linią” wiceprezydent. Nie ukrywa, że obecnie jest problem ze znalezieniem wykonawcy. Przypomnijmy, że pierwszy przetarg (ogłoszony w maju) został unieważniony, bo nikt się nie zgłosił. W drugim wpłynęła jedna oferta od lokalnej firmy, ale na kwotę ponad 100 proc. większą niż ta, którą chce przeznaczyć miasto.

– W budżecie radni zabezpieczyli na ten cel 500 tys. zł. Z tego
30 tys. zł poszło już na projekt budowlany, a 70 tys. zł na dokupienie wyposażenia. Zostało 400 tys. zł. Według naszych szacunków jest to kwota, w której powinniśmy się zmieścić, a złożona oferta (przez firmę z naszego terenu – przyp. red.) opiewała na 926 tys. zł – wyjaśnia Sierański. W tej sytuacji przetarg został w ubiegłym tygodniu unieważniony.

– Niedopuszczalne byłoby przyjęcie tej oferty. Jest to kwota nieadekwatna do zakresu zadań. Po to jestem wiceprezydentem Otwocka, żeby pilnować rzetelnego i gospodarnego wydatkowania publicznych pieniędzy – tłumaczy Sierański.

Do trzech razy…

Urząd miasta ogłosił już kolejny, trzeci przetarg. Kwota, jaką miasto chce przeznaczyć na adaptację pomieszczeń w „Dwunastce”, pozostaje niezmieniona. Na składanie ofert potencjalni wykonawcy mają 14 dni.

– Rozmawiałem z projektantem i sama realizacja zajmie miesiąc, maksymalnie półtora miesiąca. Chodzi o postawienie ścianek działowych, dostosowanie łazienek dla dzieci i budowę placu zabaw. To nie jest duży zakres prac – zwraca uwagę wiceprezydent. I dodaje, że termin 31 grudnia jest jak najbardziej realny. – Do tego czasu mamy podpisaną umowę z przedszkolem „Sówka Mądra Główka” i SP nr 1. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ten termin był dotrzymany. To musi być zrobione. Nie może być tak, że w SP nr 1 są przedszkolaki, bo jest to szkoła, i w dodatku bardzo liczna – mówi Sierański.

Modułowe opóźnione

Poważniejszy problem jest z przedszkolem modułowym, które ma stanąć na należącej do miasta działce przy ul. Reymonta i ul. Piłsudskiego. Miało być gotowe do 1 października, jednak ten termin jest nierealny. Na działce nic się nie dzieje. Niebawem ma dopiero rozpocząć się wycinka drzew.

– Wykonawca nie dostarczył nam podstawowego dokumentu, jakim jest projekt budowlany. Miał to zrobić do 31 lipca. Gdybyśmy go mieli, byłoby wiadomo, gdzie trzeba zrobić przyłącza, podmurówkę pod moduły, parking. Do tego wszystkiego potrzebny jest projekt – wyjaśnia wiceprezydent. To wstrzymuje prace, które miasto miało zlecić pracownikom OPWiK i OZEC.

– Wykonawca ma czas do 1 października. Jeśli do tego dnia nie zrealizuje zadania, uruchamiamy tryb egzekucyjny, naliczamy kary umowne, które wynoszą 13 tys. 400 zł za dzień zwłoki (będą naliczane od 31 lipca – przyp. red.) – mówi Sierański. W umowie podpisanej 10 lipca z wykonawcą wszystko było rozpisane terminowo. Do 31 lipca miał przygotować projekt, do 20 sierpnia przywieźć wyposażenie, do 15 września postawić moduły, a od 1 października miało być pozwolenie na użytkowanie przedszkola. Za realizację każdego z tych elementów umowy miał mieć wypłaconą kolejną transzę pieniędzy.

– Na razie mamy dużą część wyposażenia przedszkola. Jest ono zdeponowane na terenie OPWiK. Ale to nie wszystko. W umowie są wyszczególnione 954 pozycje wyposażenia. Wykonawca wciąż nie dostarczył z tego ok. 15 proc., a przesłał już fakturę na 210 tys. zł. Miasto jej nie zapłaciło, bo nie wykonał zadania w całości – mówi wiceprezydent.

Urząd pozostaje w kontakcie z wykonawcą. Proponowano nawet zawarcie aneksu do umowy, żeby pewne zobowiązania wzięło na siebie miasto, ale firma nie jest zainteresowana takim rozwiązaniem. – Wykonawca jest z Wrocławia. Sam zaproponował, że wszystko zrobi, łącznie z projektem. Ma doświadczenie, bo to przedszkole modułowe postawił we Wrocławiu. Podpisaliśmy z nim umowę w dobrej wierze. Okazał się nierzetelny i niesumienny. Złotówki mu nie zapłacimy, jeśli wszystkiego nie zrobi. Umowa z nim całkowicie zabezpiecza interes miasta. Mamy zastaw sądowy na tym przedszkolu, wysokie kary umowne za niewykonanie wszystkich prac w terminie – zapewnia wiceprezydent.

Jest plan B

Jeśli wykonawca nie dotrzyma terminu 1 października, miasto podziękuje mu za współpracę i naliczy kary. Dzieci zostaną w przedszkolu przy
ul. Kochanowskiego, a miasto będzie szukać innej firmy, która podejmie się realizacji tego zadania.

– Zleciłem pracownikom wydziału inwestycji przygotowanie ofert dla innych producentów przedszkoli, jeśli ten wykonawca nie wywiąże się z umowy – informuje Sierański. Żeby przedszkole „Leśne Skrzaty” mogło nadal bezpiecznie działać w budynku przy ul. Kochanowskiego, zostały już spełnione wymogi bezpieczeństwa określone przez straż pożarną. Nie oznacza to jednak, że władze miasta rezygnują z pomysłu przedszkola modułowego.

– Nam jest potrzebne dodatkowe przedszkole. Miasta na razie nie stać na wybudowanie nowego, bo jest to koszt ok. 10-12 mln zł. Przedszkole modułowe jest najlepszym rozwiązaniem – uważa wiceprezydent. ­

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.