Czy radny Paśniczek odda pieniądze?

JAK MIEJSKA SPÓŁKA DOFINANSOWYWAŁA PRYWATNĄ GAZETĘ.

– Jeśli ma pan jeszcze odrobinę honoru, niech pan odda te pieniądze, to może wyjdzie pan jeszcze z tego z twarzą – apelował na sesji 18 września wiceprzewodniczący rady miasta Bartłomiej Kozłowski do radnego Ireneusza Paśniczka. Chodzi o ok. 140 tys. zł, które OPWiK zapłaciło prywatnej spółce Media Info, której prezesem był Paśniczek.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Temat był już poruszany na poprzedniej sesji rady miasta, gdy prezydent Jarosław Margielski zwrócił się do radnego Ireneusza Paśniczka
z prośbą o przedstawienie na kolejnej sesji faktur za reklamy i artykuły promocyjne, jakie ukazywały się w gazecie iOtwock.info, za które płaciło Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Sprawa została poruszona przy okazji dyskusji o tragicznej sytuacji finansowej OPWiK. Do tematu powrócono na sesji 18 września.

– Bardzo wysokie kwoty płynęły do spółki Media Info (gdzie większościowym udziałowcem był Paśniczek – przyp. red.) z miejskiej spółki, czyli z pieniędzy mieszkańców. Teraz walczymy o utrzymanie płynności finansowej w spółce, dotyczy to kwoty 4 mln 500 tys. zł plus VAT. Wynika to m.in. z rozdawnictwa, nagród, działań, które pana gazeta opisywała jako dokonania prężnie działającego zarządu. A tak naprawdę te działania doprowadziły do tego, że sytuacja spółki jest katastrofalna. Może się okazać, że trzeba będzie te pieniądze znaleźć w budżecie miasta – zwrócił uwagę prezydent Jarosław Margielski i dodał:

– Jak plugawe i niskie muszą być działania, jeżeli w walce o wpływy w mieście przed wyborami sięga się po publikację płatnych artykułów w gazecie bez zaznaczenia, że są to materiały płatne, wprowadzając mieszkańców w błąd. I za to wszystko płaci miejska spółka – mówił prezydent.

Radny Kozłowski pokazał jedno z wydań iOtwock.info. – Jak pan tu przedstawiał niektórych radnych, jaką karykaturę ich zrobił, to jest właśnie pana poziom – skomentował wiceprzewodniczący rady miasta. I dodał, że sprawdził, ile kosztuje taka reklama w innych gazetach. To jest koszt ok. 300-400 zł.

– Czy pan odda pieniądze, jeżeli reklamy w tej gazecie były o znacznej wyższej wartości oszacowane niż w konkurencyjnych gazetach? Czy odda pan te pieniądze do spółki mieszkańcom? I czy zdobędzie się pan na powiedzenie słowa „przepraszam”? Nie chodzi tu o osoby, które były atakowane w gazecie, bo to rozstrzyga sąd, ale o przeproszenie mieszkańców – zwrócił się do Paśniczka prezydent.

Radny nie odpowiedział na pytania, tylko stwierdził: – Doskonale pan wie, że na sesji to radni zadają panu pytania, a nie pan nam. My kontrolujemy władzę wykonawczą. Szkoda, że „młody” radny musi pana tego uczyć. Na pewno się nie boję i państwo mnie nie wystraszą swoimi pytaniami, tak żebym na kolejnych sesjach nie zadawał prezydentowi pytań. Głosowało za mną bardzo dużo mieszkańców i jestem tutaj ich przedstawicielem – mówił Paśniczek.

– Nie pytam o pana profesję czy handel alkoholem, to nas nie interesuje. Ale jeżeli faktury były wystawiane ze spółki gminnej, na którą płacimy z publicznych pieniędzy, to jest sprawa publiczna – odpowiedział prezydent.

– Nie ma takiej możliwości, żeby pan prezydent rozliczał pieniądze przedsiębiorców, chyba że jest to jakaś nowa linia PiS-u – ripostował Paśniczek. – To jest pytanie do przedsiębiorcy, który wcześniej nie był radnym. To jest wychodzenie poza kompetencje prezydenta. Jeżeli minął się pan z powołaniem, to niech pan się poda do dymisji i zostanie prokuratorem albo śledczym – mówił radny.

– Zadałem pytanie o pieniądze, która spółka gminna kierowała do pana gazety. Proszę nie zabraniać zadawania pytań. Niech pan nie używa tej retoryki, czy to PiS, czy nie PiS, bo jak pan widzi, radni wybierani z listy PO czy PiS w sprawach miasta dochodzą do porozumienia. A wyciąga się to w sposób niemerytoryczny, żeby dzielić mieszkańców – skomentował Margielski.

– Możemy mieć zastrzeżenia, jak były wydawane pieniądze w OPWiK, dlatego kontrolujmy miejską spółkę. Ja też miałem zastrzeżenia do tego, jak gazeta pana Paśniczka przedstawiała rzeczywistość, ale powiedziałem mu to w cztery oczy, a nie na sesji. A tak sesja zmienia się w lincz na jednym radnym – skomentował całą dyskusję radny Przemysław Bogusz.

Kwoty

  • OPWiK tyle zapłaciło spółce media info (która wydawała iOtwock)
    za reklamy i płatne artykuły. Umowy podpisywał Ireneusz Paśniczek:
  • 2018 r. – 48 tys. 708 zł,
  • 2017 r. – 43 tys. 50 zł,
  • 2016 r. – 47 tys. 724 zł.
    razem: 139 482

5 myśli na temat “Czy radny Paśniczek odda pieniądze?

  • 26 września 2019 o 19:13
    Permalink

    Czy przypadkiem w MPWiK pod zarządem Pana Paśniczka nie działały układy rodem z mafii? Gdzie rozdawało się publiczne pieniądze jak uważał pan prezes !!!!

    Odpowiedz
  • 27 września 2019 o 20:29
    Permalink

    Paśniczek to jeden z nielicznych radnych który zadaje niewygodne pytania prezydentowi i jego poplecznikom. Trzeba go więc zdyskredytować w oczach opinii publicznej. SB-eckie metody z minionej epoki.

    Odpowiedz
    • 29 września 2019 o 19:33
      Permalink

      Pan Paśniczek dyskredytuje się sam swoimi pytaniami, które mają zdyskredytować prezydenta. Wszyscy wiedzą, że należał do starej ekipy, która walczyła z jeszcze wtedy przewodniczącym Rady.

      Odpowiedz
  • 1 października 2019 o 18:58
    Permalink

    Wcześniej finansowano iOtwock teraz Linia pisze na polecenie prezydenta. Kto więcej zapłaci ten wygrywa. Co z OPWiK i zawiadomieniem do prokuratury. Gdzie są osoby odpowiedzialne za to co tam się działo. No tak już wszystko wróciło do normy. To była kwestia obsadzenia swoich.

    Odpowiedz
  • 8 października 2019 o 08:59
    Permalink

    Szto eta dlia urzędasa 140 tysi … kradna miliony a dla porywki 140 tysi oddają ruski rok

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.