Radny Kozłowski złożył mandat

ZMIANY OSOBOWE W RADZIE MIASTA.

Bartłomiej Kozłowski po tym, jak został namaszczony przez komisję mieszkaniową na kandydata na prezesa nowej miejskiej spółki, złożył mandat radnego. Czy to znak, że na liście potencjalnych prezesów Otwockiego Przedsiębiorstwa Zarządzania Nieruchomościami jest tylko jeden pewny kandydat?

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Wiceprzewodniczący rady miasta Bartłomiej Kozłowski żegna się z radą miasta. Swoją rezygnację złożył do biura rady w czwartek, 19 września. Wcześniej (5 września) komisja mieszkaniowa, której Kozłowski jest członkiem, przegłosowała złożenie wniosku do prezydenta Jarosława Margielskiego, w którym rekomenduje Kozłowskiego na stanowisko prezesa nowej spółki, mającej powstać w miejsce zlikwidowanego Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej. Prezydent w rozmowie z „Linią” przyznał, że weźmie pod uwagę opinię komisji, i dodał, że zarząd spółki jest wybierany przez radę nadzorczą.

Rezygnacja Bartłomieja Kozłowskiego została na początku ubiegłego tygodnia podpisana przez przewodniczącą rady miasta Monikę Kwiek i wysłana do komisarza wyborczego. Procedury formalne w związku z wygaśnięciem mandatu mogą potrwać maksymalnie trzy tygodnie. Należy spodziewać się, że na kolejnej sesji rady miasta w październiku, prawdopodobnie już po wyborach parlamentarnych, zostanie podjęta uchwała o wygaśnięciu mandatu radnego.

Przypomnijmy, że Bartłomiej Kozłowski ubiegał się o fotel prezydenta Otwocka w ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Nie dostał się do drugiej tury, ale zdobył mandat radnego (269 głosów), startując z listy Samorządowej Inicjatywy Mieszkańców (SIM). W radzie miasta sprawuje funkcję wiceprzewodniczącego. Powierzono mu ją po tym, jak radni PiS zawiązali koalicję z radnymi PO i SIM.

Zapytaliśmy Kozłowskiego o kwestie związane ze złożoną przez niego rezygnacją z mandatu. Chcieliśmy dowiedzieć się m.in. tego, dlaczego to zrobił. Czy jego decyzja ma związek z rekomendacją na kandydata na prezesa OPZN udzieloną mu przez komisję mieszkaniową? Czy prezydent Margielski rozmawiał z nim na temat objęcia stanowiska prezesa OPZN? Co powie swoim wyborców, którzy głosowali na niego do rady miasta, gdy złoży mandat?

Niestety, do czasu zamknięcia tego numeru „Linii” nie otrzymaliśmy odpowiedzi, poza korespondencją, którą publikujemy poniżej.

Komentarz radnego:

  • Droga Pani Redaktor, chętnie odpowiem na wszystkie Pani pytania, ale termin jest niestety nie do przyjęcia (zgodnie z prawem prasowym 24 godziny – przyp. red.). Pani pytania są szczegółowe i nie mogę odpowiedzieć na nie byle jak. Czytelnikom „Linii Otwockiej” należy się szacunek, dlatego odpowiedzi powinny być dokładne. Pani zaś każe mi je przesłać do godz. 15. Niestety, mam liczne obowiązki, które nie pozwalają mi spełnić Pani życzenia. Chętnie natomiast odpowiem w ciągu weekendu, gdy mam więcej wolnego czasu. Wówczas moje odpowiedzi będą szczegółowe i, mam nadzieję, satysfakcjonujące dla Czytelników „Linii Otwockiej”. W końcu chyba zależy nam nie na taniej sensacji, tylko na tym, by mieszkańcy Otwocka zostali dokładnie i rzetelnie poinformowani o całej sytuacji, prawda?
    Pozdrawiam, Bartłomiej Kozłowski.

Mimo powyższych zapewnień byłego już radnego do dnia publikacji tego tekstu w internecie (tj. 3 października) nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane przed weekendem pytania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.