Sport: W derbach bez zmian [GALERIA]

KLASA A: BRAMKARZ BORU OTARŁ SIĘ O HAT TRICKA.

Bór Regut kontynuuje dobrą passę w meczach derbowych. Podopieczni trenera Jarosława Janiaka ponownie pokonali CKS Celestynów.

MARCIN SULIGA

W większości ostatnich pojedynków pomiędzy Borem Regut a CKS Celestynów kolorowa atmosfera na trybunach przyćmiewała to co działo się na boisku. W sobotnich derbach gminy Celestynów to jednak piłkarze stanęli na wysokości zadania, serwując kibicom całkiem niezłe widowisko okraszone aż ośmioma bramkami.

Pierwsze fajerwerki odpalono już na samym początku spotkania. W 4.minucie nieudany strzał z dystansu Jakuba Nejmana zamienił się w podanie do Bartłomieja Miernickiego i skrzydłowy Boru pewnym strzałem otworzył wynik meczu. Gospodarze nie cieszyli się długo z prowadzenia.

Niespełna 10. minut później fatalna pomyłka defensywy Boru pozwoliła wyjść na czystą pozycję Konradowi Kurachowi i ten po minięciu Patryka Olszańskiego doprowadził do remisu. – Byłem wściekły na tą sytuację, bo prowadziliśmy grę i nagle robimy koszmarny błąd, który daje przeciwnikom bramkę. Takie trafienia są zawsze groźne bo potrafią dodać skrzydeł rywalom i zmienić oblicze spotkania. Na szczęście mój zespół zareagował na to wszystko w najlepszy możliwy sposób – stwierdził trener Boru, Jarosław Janiak.

W 18.minucie w pole karne wpadł Patryk Szrajder. Napastnik Boru został jednak sfaulowany przez Przemysława Krzymińskiego i sędzia podyktował rzut karny. Niespodziewanym – ale skutecznym – egzekutorem jedenastki okazał się bramkarz gospodarzy, Patryk Olszański. To nie był jednak koniec. Zaraz po wznowieniu genialnym uderzeniem – z pierwszej piłki – zza pola karnego popisał się Dominik Gątkowski i było już 3:1.

Druga połowa zaczęła się identycznie jak pierwsza. Od bramki. Tyle tylko, że na listę strzelców wpisał się gracz gości. W jednym z pierwszych kontaktów z piłką straty CKS zmniejszył rezerwowy Kamil Wicik, który w przerwie zmienił Tomasza Rosłońca. Gospodarze jednak znów odpowiedzieli jak po stracie pierwszej bramki. Na 4:2 wynik podwyższył Adrian Miernicki, a chwilę później kolejne starcie pod bramką gości Szrajdera z Krzymińskim zakończyło się rzutem karnym dla gospodarzy.

– To była jedna z kilku dziwnych decyzji arbitra na naszą niekorzyść. Według nas tam nie doszło do niczego, co zasługiwało na podyktowanie rzutu karnego dla rywali. Jeśli już to wcześniej był faul na naszym bramkarzu – mówi trener CKS, Aneta Gójska.

Egzekutorem okazał się znów Olszański. – Ostatnio wypadł z gry nasz stały strzelec Ernest Trzeciak, i ktoś musiał przejąć jego rolę. Patryk na treningach nieźle prezentował się w tym elemencie i stąd taka decyzja. Jak widać słuszna – twierdzi Janiak.

W końcówce padła szósta bramka dla Boru, a jej autorem okazał się Tomasz Grzesiński, który wykorzystał idealne podanie od Adriana Miernickiego.

– Chcieliśmy przełożyć to spotkanie o jeden dzień ze względu na ślub naszego wiceprezesa. Niestety przeciwnicy nie przychylili się do naszej prośby i większa część drużyny przystąpiła do spotkania po weselnej zabawie – tłumaczy trener Gójska. – Szkoda, że tak to wyszło, bo dużo obiecywaliśmy sobie po tym meczu. To był najlepszy moment na przełamanie – dodaje opiekun CKS.

– Jestem zadowolony, że udało się wygrać, bo to nie tylko bardzo prestiżowy dla nas mecz, ale także ważny moment sezonu. Nie mogliśmy sobie pozwolić teraz na kolejną porażkę, bo to mogłoby skomplikować naszą sytuację. Takie zwycięstwo powinno podbudować chłopaków przed następnymi pojedynkami – twierdzi trener Janiak.

  • Bór Regut – CKS Celestynów 6:2 (3:1)
    Bramki: Bartłomiej Miernicki (4.), Patryk Olszański (19-k., 54-k.), Dominik Gątkowski (20.), Adrian Miernicki (50.), Tomasz Grzesiński (87.) – Konrad Kurach (11.), Kamil Wicik (47.)
    Bór: Olszański – Wyrzyk (86. Sokół), Wojciechowski, Zawada, Grzesiński, A. Miernicki (89. Więsik), Gątkowski (57. Wasążnik), Nejman (72. Bocian), Wirtek, B. Miernicki, Szrajder (82. Możdżonek) CKS: Michał Urbaniak (52. Gryc) – Cygan, Krzymiński, Łukasik, Maciej Urbaniak, Kurach, Laskus, Zduńczyk (35. Ziemichód), Rosłoniec (46. Wicik, 87. Majewski), Kędzierski (72. Żebrowski), Jaroń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.