Ustawią ekrany dźwiękowe wokół Biedronki

OCHRONA PRZED BIEDRONKĄ.

Na ul. Piastowej, w sąsiedztwie wybudowanego od strony ul. Wawerskiej sklepu Biedronka, zostaną zamontowane ekrany dźwiękochłonne. W ten sposób miasto chce pomóc mieszkańcom, którzy obawiają się uciążliwości związanych z nowym obiektem handlowym.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Mimo protestów części mieszkańców w sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej przy ul. Wawerskiej powstała Biedronka. Związanych z nią uciążliwości najbardziej obawiają się osoby mieszkające przy ul. Piastowej, która graniczy ze sklepem. W odpowiedzi na prośby i apele okolicznych mieszkańców prezydent Jarosław Margielski zaproponował zakup ekranów dźwiękochłonnych i zwrócił się do radnych o zabezpieczenie na ten cel w budżecie miasta 30 tys. zł.

– Nie godzę się z tą inwestycją, ale to mój poprzednik wydał dla niej warunki zabudowy. Ludzie, którzy mają w okolicy domy jednorodzinne, czują się uciemiężeni. Będą odczuwać teraz większy hałas związany z działalnością tego sklepu. Możemy im pomóc chociaż poprzez ustawienie ekranów, bo miasto nie spełniło tu swojej funkcji. Wcześniej powinien być uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu – przyznaje prezydent.

Około dwumetrowe ekrany dźwiękochłonne zostaną zamontowane w pasie drogi ul. Piastowej, aby oddzielały ulicę od sklepu. Mają ograniczyć uciążliwości związane z hałasem i zapobiec parkowaniu aut przy wąskiej ul. Piastowej. Zgodnie z wydanymi pozwoleniami wjazd do Biedronki i wyjazd z niej znajduje się od ul. Wawerskiej.

– Ekrany to dobry pomysł. Powinniśmy zareagować na oczekiwania mieszkańców – uważa radny Ireneusz Paśniczek. – Ja wychodzę z innego założenia. Jeśli obiekt oddziaływuje na sąsiednie działki, jest to sprawa ochrony środowiska – stwierdził radny Dariusz Piętka.

– Inwestor powinien zadbać o taką emisję hałasu i ograniczenie innych uciążliwości, aby nie wpływało to na sąsiedztwo. Jeżeli tak się dzieje, to na własny koszt powinien wybudować nawet nie ekrany dźwiękoszczelne, bo to jest brzydki element architektoniczny, tylko ograniczyć albo zmienić urządzenia, żeby obiekt stwarzał mniej uciążliwości. Ta inwestycja nie powinna być po stronie miasta, tylko inwestora – uważa Piętka. – Mleko się rozlało, inwestor nie został zmuszony do tego, żeby postawić ekrany za swoje pieniądze. Sklep powstał, jego budowy nie udało się zablokować mimo protestów mieszkańców, dlatego teraz powinniśmy im pomóc
– przekonywał Paśniczek.

Należy dodać, że czas na egzekwowanie od inwestora ustawienia ekranów dawno minął. Trzeba było o tym myśleć przy wydawaniu warunków zabudowy czy pozwolenia na budowę. – W takiej sytuacji powinien włączyć się nadzór budowlany i sprawdzić, czy jest pełna dokumentacja. Przy odbiorze obiektu sanepid powinien poprosić o wszystkie badania dotyczące poziomu hałasu – podkreślił Piętka. Te procedury wymagają jednak czasu. Inwestor zawsze może się odwołać, a ustawienie ekranów przez miasto jest szybszym i pewniejszym rozwiązaniem, choć trochę kosztuje.

Ostatecznie rada miasta zabezpieczyła w budżecie 30 tys. zł na ekrany. Teraz trzeba poczekać na ogłoszenie zapytania ofertowego na znalezienie wykonawcy, który zrealizuje to zadanie. Ekrany mogą zostać zamontowane jeszcze w listopadzie.

Jedna myśl na temat “Ustawią ekrany dźwiękowe wokół Biedronki

  • 15 października 2019 o 12:57
    Permalink

    Ekrany dźwiękochłonne wokół sklepu? Może poczekajcie aż ta Biedronka zostanie otworzona. I w jaki sposób ekrany dźwiękochłonne mają „zapobiec parkowaniu aut”. Może lepszy byłby zakaz parkowania?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.