Otwock: Placówkę wychowawczą w Świdrze czekają zmiany

OGNISKO SIĘ WYPALIŁO…

Czy to ostatnie miesiące Ogniska Wychowawczego „Świder” im. Kazimierza Lisieckiego „Dziadka”? Po wygaszeniu gimnazjum, przy którym placówka wychowawcza działała, władze powiatu otwockiego uważają, że jej formuła się wyczerpała. Dlatego trwają prace związane ze znalezieniem nowego sposobu na wykorzystanie należących do niej terenów nad Świdrem.

SYLWIA WYSOCKA


Na terenie ośrodka znajduje się m.in. boisko orlik

Obszarem działania Ogniska Wychowawczego „Świder” jest teren całego powiatu otwockiego, a jego celem – wszechstronna pomoc, a także wspieranie rozwoju rodziny, dzieci i młodzieży oraz osób starszych i niepełnosprawnych. Bezpośredni nadzór nad placówką sprawuje zarząd powiatu przy pomocy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

Zgodnie z regulaminem ogniska w placówce powinni być zatrudnieni: dyrektor, wychowawcy, psycholog, pracownik socjalny, socjoterapeuta, koordynator ds. współpracy ze środowiskiem lokalnym, terapeuta zajęciowy, animator, opiekuna, instruktor ds. sportu, koordynator ds. wolontariatu, pracownicy administracji i obsługi. To duża grupa osób. Placówka może udzielić wsparcia dziennego 30 dzieciom, 20 kolejnych dzieci znajdzie pomoc w dziennym ośrodku socjoterapii dla młodzieży. Dzięki środkom unijnym placówka jest też miejscem aktywności dla seniorów. Jak wynika z analizy danych, najlepiej i najefektywniej działa właśnie w tym zakresie.

Utrzymywanie ogniska dla dzieci i młodzieży w obecnej formule – zwłaszcza gdy po reformie oświaty zamknięto powiatowe Gimnazjum nr 21 – już się nie sprawdza.

– Jesteśmy w trakcie projektowania budżetu powiatu otwockiego na 2020 rok. To chyba najlepszy moment, żeby zastanowić się nad dalszym sposobem funkcjonowania ogniska – przyznaje w rozmowie z „Linią” starosta Cezary Łukaszewski.

– Formuła ogniska jako „przytuliska” dla dzieci wyczerpała się i do tego nie ma już powrotu. Nie ma już dzieci, które wymagały takiej opieki. A jeżeli są, to z okolic ogniska, a to jest jednostka powiatowa, więc musimy dbać o cały powiat, a nie tylko o Świder. Milion złotych, który przeznaczamy rocznie na utrzymanie świetlicy środowiskowej dla jednej części Otwocka, nie jest wydawany efektywnie. Próbowaliśmy nawet dokonać pewnych zmian zmierzających do urealnienia zapisów w statucie, ale nie spełniło to naszych oczekiwań. Prawdopodobnie zmienimy więc statut i grupę docelową, dla której będą otwarte te obiekty. Chcemy, aby te piękne nadświdrzańskie tereny, czyli ok. dwa hektary, były wykorzystane w 100 procentach, a nie tak jak teraz zaledwie w 10 – dodaje starosta.

Jak informuje Cezary Łukaszewski, odbyły się już wstępne rozmowy z dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Małgorzatą Woźnicką oraz dyrektor Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury Ewą Musiejko. Ich celem było zastanowienie się, w jaki sposób przeformułować działalność ogniska. Szczegóły mają być znane w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Podobne zdanie w kwestii przyszłości placówki ma część radnych powiatu. Jak przyznała w rozmowie z „Linią” przewodnicząca komisji zdrowia, rodziny i bezpieczeństwa Kinga Błaszczyk, radni także mają poważne wątpliwości co do tego, czy dotychczasowa formuła placówki ma jeszcze sens. – Ognisko działało przez wiele lat. To miejsce z tradycjami, ale dotychczasowa formuła działania chyba się wyczerpała – mówi Kinga Błaszczyk.

– Dlatego zastanawiamy się, jak wykorzystać to miejsce, które ma przecież fantastyczny potencjał, żeby mogli korzystać z tego wszyscy mieszkańcy powiatu. Nikt nie ma w planach zamknięcia czy sprzedaży placówki. Zastanawiamy się, jak ją przeorganizować, żeby działała jak najlepiej. Myślę, że niebawem wspólnie wypracujemy koncepcję, która pozwoli na optymalne wykorzystanie tego potencjału – podkreśla Kinga Błaszczak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.