Pozwolenie dla Lekaro uchylone

PROBLEMY ŚMIECIOWEGO POTENTATA.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało stanowisko o uchyleniu decyzji starosty otwockiego z 2015 roku. Dotyczyła ona pozwolenia na wytwarzanie śmieci z uwzględnieniem zbierania i przetwarzania odpadów, także tych niebezpiecznych. 

SYLWIA WYSOCKA

We wrześniu 2015 roku starosta otwocki Mirosław Pszonka udzielił Przedsiębiorstwu Produkcyjno-Handlowo-Usługowemu Lekaro pozwolenia na wytwarzanie, zbieranie i przetwarzanie odpadów na terenie działek w Woli Duckiej (gm. Wiązowna). 

Trzy lata później, w listopadzie 2018 roku, Mirosław Pszonka wniósł o stwierdzenie nieważności wcześniej wydanej decyzji w części dotyczącej udzielenia pozwolenia na przetwarzanie odpadu zaliczanego do odpadów niebezpiecznych (kod odpadu: 15 01 10* – opakowania zawierające pozostałości substancji niebezpiecznych lub nimi zanieczyszczone). Starosta wystąpił z takim wnioskiem, bo zorientował się, że przetwarzanie odpadów niebezpiecznych w instalacjach do odzysku i unieszkodliwiania jest zaliczane do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Zgodnie z obowiązującymi przepisami decyzje w takich sprawach może podjąć tylko marszałek województwa.

W następstwie tego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wszczęło z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji starosty otwockiego. W maju SKO orzekło o nieważności tej decyzji. 19 sierpnia firma Lekaro złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po ponownym dokonaniu analizy przepisów, 15 października zdecydowało o utrzymaniu w mocy podjętej w maju decyzji.  W uzasadnieniu stwierdzono, że organem właściwym do wydawania zezwoleń m.in. dla przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko jest marszałek województwa. 

Firma Lekaro może w terminie 30 dni odwołać się od decyzji SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Oświadczenie

  • Lekaro prowadzi jeden z najnowocześniejszych zakładów w Polsce, który rokrocznie zdobywa nagrody za efektywność w skali kraju. W ciągu ostatnich pięciu lat zainwestowaliśmy ponad 30 mln zł celem unowocześnienia zakładu i zmniejszenia ewentualnych uciążliwości. Mimo to bezpodstawnie przypisywane są mu uciążliwości pochodzące z innych okolicznych instalacji lub zakładów. Zdajemy sobie sprawę, że nikt nie chce mieć sortowni odpadów w swoim sąsiedztwie, jednak zakład taki jak nasz, który powstał na terenach niezamieszkanych, musi istnieć w celu terminowego odbioru i zagospodarowania odpadów, które produkuje każdy z nas. Mimo że Lekaro odgrywa kluczową i istotną rolę w gospodarce odpadami i ochronie środowiska w powiecie otwockim i aglomeracji warszawskiej, staje się celem politycznych ataków.  Funkcjonowanie firmy odbierającej systematycznie odpady od setek tysięcy mieszkańców jest na każdym kroku utrudniane. Zamknięcie zakładu Lekaro, do którego bezrefleksyjnie i wytrwale dąży wiele grup, z uwagi na nadpodaż odpadów i brak wolnych mocy przerobowych innych instalacji w województwie mazowieckim, doprowadzi do nagłego zaprzestania odbioru i zagospodarowania odpadów od ponad miliona osób, w tym mieszkańców Otwocka, Józefowa, Wiązowny i Warszawy.
    Jolanta Zagórska, Lekaro

 

3 myśli na temat “Pozwolenie dla Lekaro uchylone

  • 6 listopada 2019 o 20:21
    Permalink

    Witam
    smieszne, niech Pani Jolanta pomieszka sobie w poblizu sortowni, wali tam jak z …. codziennie a smrod niesie sie po nowo budowanej drodze az po sama Wiazowne i okoliczne miejscowosci, gdy wczesniej bylo samo skladowisko Seter to smrod nie byl tak uciazliwy
    Sylwester

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2019 o 23:12
    Permalink

    Szkoda że właścicielka firmy Lekaro nie widzi domów w sąsiedztwie (200 metrow).
    A przecież chciała sortować tylko marchew…

    Odpowiedz
  • 9 listopada 2019 o 08:15
    Permalink

    Podczas budowy S17 ustawiają się smieciarki na drodze i myślą, że są królami dróg. Dlaczego policja nie zrobi z tym porządku, dlaczego na tym odcinku nie są prowadzone pracę związane z budową? Rządzący boją się lekaro? Do końca grudnia miała być przejezdna cała nitka, lekaro dalej nie wypuściło pracowników ale nowym asfaltem to pierwsi jeżdżą.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.