Tunel zalewa deszczówka, a kierowców krew

CZY PODZIEMNY PRZEJAZD NA UL. ŻEROMSKIEGO PODZIELI LOS „MAJOWEJ”?.

Wystarczy kilka godzin intensywnego deszczu i Otwock dosłownie tonie w kałużach. W nowym tunelu drogowym na ul. Majowej już wiele razy tworzyło się rozlewisko, w którym utknął niejeden samochód. O to, dlaczego woda zalewa tunel i czy taki sam los czeka przejazd na ul. Orlej oraz powstający tunel na ul. Żeromskiego, zapytaliśmy inwestora i wykonawcę realizującego budowę.

AGNIESZKA JASKULSKA

Mieszkańcy obawiają się, że podczas większego deszczu trzy nowe przejazdy drogowe pod torami będą zalewane przez deszczówkę i staną się nieprzejezdne dla kierowców. – Ledwo zdążyli otworzyć tunel na ul. Majowej, a już przy pierwszym większym deszczu go zalało. Potem kierowcy wiedzieli, że trzeba go omijać, gdy pada – podkreślają nasi Czytelnicy. Postanowiliśmy to sprawdzić. Zapytaliśmy także o to, czy taki sam los czeka tunel drogowy na ul. Żeromskiego oraz przejazd pod wiaduktem kolejowym pomiędzy ul. Orlą a ul. Warszawską, który dotychczas był systematycznie zalewany.

Czy po każdym większym deszczu przejechanie na drugą stronę torów będzie graniczyło z cudem? Inwestor, czyli PKP PLK, oraz wykonująca prace firma Budimex zapewniają, że tak się nie stanie.

– Tunel na ul. Majowej został wyposażony w przepompownię, która odprowadza wodę do specjalnego zbiornika. Woda jest następnie rozprowadzana w gruncie – tłumaczy Karol Jakubowski z PKP PLK. – Instalacja złożona z przepompowni i zbiornika rozsączającego jest docelowym systemem odwodnienia, który funkcjonuje sprawnie. Odnotowaliśmy tylko dwa przypadki, gdy w tunelu pojawił się nadmiar wody. Było to w lipcu, po nawałnicy i obfitych opadach deszczu, oraz w sierpniu po awarii zasilania z sieci zewnętrznej. Obecnie wszystkie urządzenia są sprawne – zapewnia Jakubowski.

Kamil Fortuna, kierownik kontraktu modernizacji linii kolejowej, podkreśla, że odwodnienie jest zaprojektowane oraz wykonane w sposób prawidłowy. – Żadne zmiany w tunelu nie są planowane do wykonania – zapewnia.

Co z tunelem na ul. Żeromskiego?

Rozwiązania wodne będą podobne do tych na ul. Majowej. – Obecnie na ul. Żeromskiego i ul. Filipowicza usuwane są ostatnie kolizje z podziemnymi instalacjami. Rozpoczynają się już zasadnicze prace związane z budową tunelu – mówi Karol Jakubowski.

– Projekt zakłada wykonanie kanalizacji, która odprowadzi wodę z jezdni w tunelu. Przewidziano budowę zlewni z pompownią, która odprowadzi wodę do gruntu przez podziemny zbiornik retencyjno-rozsączający. Kanalizacja i studzienki powstaną również na drogach dojazdowych do tunelu – zapewnia przedstawiciel PKP PLK.

Kamil Fortuna zapewnia, że jeszcze w tym roku rozpoczną się prace konstrukcyjne. – Zaprojektowany system odwodnienia jest taki sam jak na ul. Majowej – potwierdza. Kierownik kontraktu tłumaczy, że budowa tunelu „Żeromskiego” już napotkała pierwsze problemy, które nie są zależne od wykonawcy.

W przypadku „Majowej” pojawiło się wiele kolizji w podziemnych instalacjach, których często nie było na mapach i dokumentach. Podobne trudności zaczęły już pojawiać się podczas prac na „Żeromskiego”.

– Przez lata dosłownie upychano kable i instalacje różnych operatorów na małej przestrzeni. Teraz musimy to „rozplątać” i uporządkować. To niełatwe, a na dodatek bardzo czasochłonne – tłumaczy wykonawca inwestycji.

Kanalizacja deszczowa na Orlej?

Podczas oberwania chmury kierowcy zawsze gubili tablice rejestracyjne pod starymi wiaduktami na ul. Orlej. Czy teraz to się zmieni? – Na ul. Orlej trwają jeszcze prace związane z budową wiaduktu kolejowego. Po wykonaniu konstrukcji PLK przystąpią do przebudowy układu drogowego
i chodników – tłumaczy Jakubowski.

– W tym miejscu przewidziano system odprowadzenia wody deszczowej do studzienek ulicznych, a następnie przez pompownię do podziemnego bloku retencyjno-rozsączającego – dodaje.

Obecnie trwa analiza poprawności rozwiązania kanalizacji deszczowej. – Zakończenie zasadniczych robót żelbetowych na obiekcie nad ul. Orlą od strony ul. Warszawskiej planowane jest na koniec listopada. Po wykonaniu wiaduktu do zakończenia pozostanie pogłębienie drogi, wykonanie kanalizacji deszczowej, przebudowa kabli energetycznych oraz roboty drogowe. Udostępnienie ul. Orlej planowane jest w kwietniu 2020 roku – informuje Fortuna.

Skąd ta woda?

  • O problemie tunelu na ul. Majowej z przedstawicielami kolei rozmawiał jakiś czas temu prezydent Jarosław Margielski. Podczas wizji lokalnej w terenie był też dyrektor regionu centralnego Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK SA Krzysztof Pietras. Prezydent zgłosił problem z odwodnieniem tunelu po opadach deszczu.
    – Pierwsza sytuacja miała miejsce, gdy był uruchomiony przejazd przez teren budowy, a jeszcze nie uruchomiono pompowni i pomp odpowiedzialnych za odebranie wody. Wtedy akurat przeszła nad Otwockiem prawdziwa ulewa – relacjonuje rozmowę z przedstawicielami PKP prezydent Margielski.
    – W drugim przypadku, gdy pompy zostały już podłączone, to podobno odwrotnie przypięli fazy, więc pompy chodziły nie w tę stronę, co trzeba, i woda znowu stała. Mówili, że takiego pecha jak w Otwocku to jeszcze nie mieli. Jednak sytuacja jest już opanowana – dodaje prezydent. Inwestor modernizacji linii kolejowej rozważa jeszcze jedno rozwiązanie, które zapewni kierowcom przejazd przez tunel niezależnie od intensywności opadów deszczu – czyli podłączenie systemu odwodnienia tunelu z kanałem burzowym, który jest na ul. Jana Pawła II.

9 myśli na temat “Tunel zalewa deszczówka, a kierowców krew

  • 8 listopada 2019 o 06:18
    Permalink

    Dziwne te wyjaśnienia inwestora i wykonawcy tunelu na Majowej .Wynika z nich , że wszystko w budowie tunelu wykonano super , a to , że po każdych większych opadach deszczu tunel jest systematycznie zalany wodą i nieprzejezdny – to wina wody , która nie poiwinna się tam zjawiać . A to , że się zjawia ta woda i zalewa tunel – to już nie jest absolutnie wina wykonawcy , bo wykonanie jest super .Bez komentarza .

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2019 o 06:49
    Permalink

    Wbrew temu co twierdzą przedstawiciele PKP i wykonawcy tunelu – tunel na Majowej jest systematycznie zalewany wodą po każdych większych opadach i całkowicie nieprzejezdny przez min.kilka godzin . I nie są to jakiś jednostkowe przypadki , tylko norma .

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2019 o 07:50
    Permalink

    Fakt każdorazowego zalewania tunelu na Majowej po każdym większym deszczu dowodzi ewidentnie popełnienia poważnych błędów jescze w fazie projektowania samego tunelu .Np.moją uwagę w tym tunelu na Majowej – zwróciły m.in. mikroskopijnych rozmiarów , malutkie , prostokątne – bodajże 4 otworki odpływowe wody umieszczone na styku chodnik- jezdnia .Nic dziwnego , że nie nadążają odprowadzać wody …

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2019 o 09:04
    Permalink

    Trochę dziwię się stanowisku prezydenta miasta Otwocka .Pokazał już przecież , że może być skuteczny na różne nieprawidłowości w Otwocku .To w końcu , z wykształcenia inżynier budownictwa . Z pewnością też wie , że fakty zalewania tunelu na Majowej miały miejsce juź wielokrotnie i nie jest to jakiś odosobniony przypadek . Zresztą wszyscy o nich wiedzą .

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2019 o 10:51
    Permalink

    Mnie ciekawi, kiedy jest planowane oddanie do użytku drugiej połowy przejścia podziemnego pod torami na stację od strony Warszawskiej? Bo wieści gminne niosą, że Budimeks już podobno ten fragment inwestycji kończy, a z kolei PKP zamierza przystąpić do jego oddania do użytku dopiero na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku. Może warto się zwrócić do przedstawicieli PKP PLK czy nie da się jakoś tego procesu oddawania do użytku przyśpieszyć. Pomijając już kwestie chodzenia dookoła stacji by się na nią dostać od strony Warszawskiej, to gigantyczne jeziora tworzące się po nawet niedużych opadach na parkingu przy Warszawskiej niedaleko Stylowej są naprawdę dla pieszych dużym utrudnieniem, by dostać się na stację bez bycia umorusanym błotem. Otwarcie tego przejścia podziemnego by w tej kwestii sporo usprawniło. A chyba nie ma konieczności czekania z otwarciem tego przejścia aż skończą się wszystkie prace na remontowanym peronie od strony Warszawskiej? Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2019 o 11:08
    Permalink

    Apropo tunelu przy Żeromskiego to mam nadzieję, że PKP zamierza położyć wszystkie budowlane wzmocnienia pod tory i przęsła jeszcze przed otwarciem odcinka Otwock-Pilawa czyli do końca pierwszej połowy przyszłego roku. Bo chyba nie po to teraz jest zamknięty ten odcinek by potem zamykać go dalej na dodatkowe kilka tygodni, bo kolejarze akurat wtedy zamierzają instalować takie wzmocnienia. Dla mnie to wydaje się oczywiste, ale sposób prowadzenia tego remontu i różne kurioza z nim związane np. plan całkowitego zamknięcia na 6 tygodni odcinka Otwock-Józefów by wymienić 1-2 rozjazdy między Otwockiem a Świdrem pokazuje, że tutaj nie działa się tak by ułatwiać życie mieszkańcom ale przede wszystkim dla wygody budowlańców. I jeszcze apropo Orlej to przypominam, że Linia w sierpniu pisała, że ten remont potrwa kilka tygodni a całość inwestycji związana z pogłębieniem Orlej skończy się z końcem roku. Teraz już czytamy, że potrwa to do kwietnia. Ciekawe czy będą kolejne przesunięcia terminu jak w przypadku Majowej. Wykonawca jak dla mnie wyjątkowo sobie nie radzi z tą inwestycją.

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2019 o 13:36
    Permalink

    Chyba wszyscy , na czele z władzami miasta Otwocka i powiatu Otwockiego – widzą i wiedzą już , że wykonawca prac kolejowych w Otwocku, firma Budimex i inwestor tych prac PKP , zdecydowanie nie radzą sobie od dawna już z tymi pracami . Brednie ciągle tylko ten wykonawca i inwestor opowiada , zapytany o powody swojego partactwa – tunel Majowa – ale też pytany o powody ustawicznych , bardzo dużych opóźnień w tych pracach modernizacyjnych kolejowych w rejonie Otwocka – kolejne bzdury i nieprawdę podają . Kiedy ta gehenna się zakończy ?

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2019 o 23:22
    Permalink

    Wykonawca tunelu twierdzi , jak widać , że problemu zalewania tunelu po deszczu nie ma i projekt wraz z wykonaniem tunelu Majowa jest bardzo dobry . W rzeczywistości , po każdym większym deszczu tunel Majowa jest zalewany i całkowicie nieprzejezdny na okres kilku godzin .Rażą takie całkowicie niezgodne z faktami zapewnienia wykonawcy – a co jeszcze gorsze – brak chęci wyciągnięcia wniosków ze swoich błędów . A w ogóle tak , jak piszą przedmówcy – ten wykonawca nie radzi sobie z tymi pracami już od dawna i źle to wróży na przyszłość .

    Odpowiedz
  • 9 listopada 2019 o 11:30
    Permalink

    Wtrącę może – skoro prezydent miasta Otwocka p.Margielski wie i zglasza problemy z zalewaniem niedawno oddanego do użytu tunelu na ul.Majowej , to powinien zażądac od wykonawcy budowy tunelu niezwlocznego usuniecia tej usterki .To wbrew pozorom poważna wada budowlana , a jak wynika z powyższego artykułu – szykują się dalsze dwie nastepne istotne wady w projektach i wykonaniu nowo powstających tuneli podziemnych pod torami .Nowy p.prezydent miasta Otwocka p.Margielski już pokazal , że można być skutecznym i działać blyskawicznie , gdy coś dzieje się źle – i chwala mu za to …Proszę o skuteczna interwencję u wykonawcy .PS. Sam tunel , zjazdy , węzeł komunikacyjny i przejazd podziemny na ulicy Majowej jest ok. Tylko ta woda deszczówka skutecznie wyłączająca przejazd na drugą strone torów .Nie da się przejechac .To po co ta inwestycja ? Sam stalem tam dwukrotnie , a potem wycofalem – podobnie jak wielu innych kierowcow , bo woda na dnie tunelu sięgała na wysokość ok.1 metra.

    .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.