Samochód potrącił dziadka na oczach wnuczka

To mogło skończyć się tragicznie! Sześcioletni chłopiec wracał do domu z dziadkiem, który odebrał go z przedszkola. Przechodzili przez przejście dla pieszych w Otwocku, gdy doszło do nieszczęścia. Auto potrąciło dziadka, dziecko w ostatniej chwili uciekło przed samochodem. Mężczyzna trafił do szpitala. W tym samym czasie w Karczewie doszło do kolejnego potrącenia dwóch pieszych.

AGNIESZKA JASKULSKA

To był zwykły dzień. W poniedziałek, 4 listopada 79-letni Rais, który pochodzi ze Lwowa i od kilku lat mieszka z rodziną w Otwocku, rano zaprowadził ukochanego wnuczka do przedszkola. Po południu poszedł, aby go odebrać. Wracał z sześcioletnim Zbyszkiem do domu. Trzymał wnuczka za rękę, gdy około godz. 16.30 przechodzili przez przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu ul. Wawerskiej i ul. Wiejskiej w Otwocku.

– Tata dostrzegł samochód, który szybko zbliżał się do niego i mojego synka. Zbyszek prawdopodobnie wyrwał się i w ostatniej chwili uciekł na chodnik. Na jego oczach auto potrąciło jego dziadka. Zbyszek krzyczał i bardzo płakał – mówi pani Halyna, córka Raisa, która po kilku minutach przybiegła na miejsce zdarzenia.

Wezwano policję, straż pożarną i Zespół Ratownictwa Medycznego. – 77-letni mieszkaniec Otwocka, który jechał mazdą, potrącił na oznakowanym przejściu dla pieszych 79-letniego obywatela Ukrainy – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. I dodaje, że kierowca był trzeźwy.

Niebezpieczna zebra

79-letni Rais z urazem głowy trafił do szpitala. – Mój tata był bardzo aktywnym seniorem, opiekował się wnukiem, bardzo mi pomagał, a teraz nie wiadomo, czy dojdzie do siebie. Doznał poważnego urazu głowy. Na szczęście jego stan szybko się ustabilizował, a wyniki badań są dobre – przyznaje z ulgą pani Halyna.

– Synek bardzo przeżywa to, co się stało, bo do potrącenia doszło na jego oczach. Często mówi przez łzy, że dziadek przeleciał kilka metrów i był zakrwawiony. Synek jest pod opieką psychologa – dodaje.

Kobieta zwraca uwagę, że to bardzo niebezpieczne przejście dla pieszych. – Ulica jest ruchliwa, tamtędy wiele dzieci chodzi do szkoły. Kiedyś dojdzie tu do tragedii, bo przejście jest słabo oświetlone – zaznacza nasza Czytelniczka. I dodaje, że do wypadku doszło tuż przed łukiem drogi. – Niedaleko znajduje się kolejne skrzyżowanie z ul. Szkolną, gdzie dochodzi do wielu kolizji – podkreśla, prosząc „Linię” o nagłośnienie sprawy.

– Mój synek miał ogromne szczęście, że nic mu się nie stało, a jego dziadek żyje i powoli wraca do zdrowia. Nie chcę myśleć o tym, jak mogłoby skończyć się to potrącenie, gdyby kierowca jechał z dużą prędkością. Ten 77-letni kierowca również bardzo przeżywał wypadek, dla niego to też jest tragedia. Powinno się doświetlić tę zebrę, aby piesi byli bardziej widoczni dla kierowców – przyznaje pani Halyna.

Przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Wawerskiej i Wiejskiej w Otwocku jest szczególnie niebezpieczne

Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia policja. – Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego, zarówno do pieszych, jak i kierowców, aby szczególnie teraz, gdy pogoda bywa zmienna, wykazali się czujnością i ostrożnością na drodze, a także respektowali przepisy – mówi nadkom. Daniel Niezdropa. I dodaje, że piesi, nawet w mieście, powinni pamiętać o noszeniu odblasków, a poza miastem chodzili właściwą stroną drogi.

Dwoje pieszych potrąconych w Karczewie

Tego samego dnia, w tym samym czasie, gdy doszło do potrącenia 79-letniego Raisa na ul. Wawerskiej, auto potrąciło dwoje pieszych na ul. Częstochowskiej w Karczewie, gdzie nie ma chodnika.

– Około godz. 17 na ul. Częstochowskiej 52-letni mieszkaniec powiatu otwockiego, który jechał osobowym hyundaiem, potrącił dwoje 27-latków – informuje nadkom. Daniel Niezdropa z otwockiej komendy. – Kobieta mieszkająca w powiecie otwockim oraz mieszkaniec powiatu stargardzkiego z urazami kończyn trafili do szpitala – mówi nadkomisarz.

I dodaje, że ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do potrącenia doszło, gdy piesi weszli na jezdnię, żeby ominąć kałużę na poboczu drogi. – Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi – informuje nadkomisarz.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.