Otwock: Przejścia są za blisko krawędzi jezdni poprzecznych

SKRZYŻOWANIA NIEZGODNE Z PRAWEM!

Otwockie zebry są niebezpieczne dla pieszych? Po analizie kilku przejść przy skrzyżowaniach w centrum miasta okazuje się, że są one niezgodne z zatwierdzoną organizacją ruchu. Pasy namalowane są zbyt blisko krawędzi jezdni poprzecznych. Starostwo zapowiada naprawę sytuacji.

fot. Google maps

SYLWIA WYSOCKA

Problem zgłosił już jakiś czas temu powiatowy radny Dariusz Kołodziejczyk. W interpelacji do starosty zwrócił uwagę, że na terenie Otwocka piesi mogą być narażeni na niebezpieczeństwo w związku z tym, że niektóre przejścia wyznaczone są zbyt blisko krawędzi jezdni poprzecznych. Z tego powodu kierowcy chcący skręcić w ulicę poprzeczną zatrzymują się bezpośrednio na tych przejściach. Z drugiej strony sami piesi, wchodząc na pasy, także czasem blokują zjazd zatrzymujących się pojazdów. Kierowcy faktycznie łamią wtedy przepis zakazujący zatrzymywania się na pasach.

Jak podkreśla Kołodziejczyk, zgodne z prawem jest zlokalizowanie przejść dla pieszych w odległości minimum pięciu metrów od krawędzi drogi poprzecznej. Podnosząc ten problem, radny domagał się, aby nie zatwierdzać organizacji ruchu dopuszczającej tego typu przypadki. Złożył też wniosek o dokonanie analizy stanu faktycznego przejść dla pieszych przy drogach powiatowych i wprowadzenie zmian, jeśli potwierdziłoby się, że niektóre zebry są niezgodne z prawem.

Po ponowieniu przez Dariusza Kołodziejczyka interpelacji w tej sprawie okazało się, że radny miał rację – kilka skrzyżowań w Otwocku jest wykonanych niezgodnie z zatwierdzoną organizacją ruchu. Dotyczy
to m.in. skrzyżowania ul. Hożej z ul. Andriollego i ul. Kruczej z ul. Poniatowskiego w centrum Otwocka. Wprawdzie na papierze wszystko jest zgodnie z przepisami, ale wizja lokalna w terenie potwierdziła, że przejścia są wyznaczone niezgodnie z dokumentacją. W tej sytuacji starostwo zapowiada interwencję. – W najbliższym czasie zostaną podjęte działania w zakresie analizy organizacji bezpieczeństwa ruchu na terenie Otwocka pod kątem prawidłowej odległości przejść dla pieszych na skrzyżowaniach. Dotyczy to również skrzyżowania ul. Hożej z ul. Andriollego i ul. Kruczej z ul. Poniatowskiego. Czynności zostaną rozciągnięte od fazy projektu organizacji ruchu do działań w terenie – mówi wicestarosta Krzysztof Kłósek.

– Cieszę się, że starostwo zmieniło podejście do tego problemu, bo zwracałem na niego uwagę już kilka miesięcy temu. Myślę, że jest to związane ze wzmocnieniem obsady na stanowisku powiatowego inżyniera ruchu (w wydziale komunikacji i transportu został zatrudniony inspektor Marek Augustyniak – przyp. red.). Co istotne, odbyło się to w ramach etatów w związku z likwidacją jednego ze zbędnych stanowisk dyrektorskich – mówi radny Kołodziejczyk.

– Dużym zaskoczeniem jest dla mnie fakt, że umiejscowienie przejść dla pieszych jest niezgodne z zatwierdzonymi projektami organizacji ruchu. Przypilnuję, aby zarządcy dróg zostali zobowiązani do usunięcia tych nieprawidłowości – deklaruje Kołodziejczyk.

Radny dodaje, że analiza przejść dla pieszych ma być przeprowadzona także w innych częściach Otwocka. Dlatego apeluje do mieszkańców: – Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi dotyczące umiejscowienia przejść dla pieszych na terenie Otwocka, proszę o informację drogą mailową na adres dariusz.kolodziejczyk@o2.pl. Będę interweniował w tej sprawie w starostwie – obiecuje.

5 myśli na temat “Otwock: Przejścia są za blisko krawędzi jezdni poprzecznych

  • 28 listopada 2019 o 11:45
    Permalink

    Mój mąż od kilkunastu miesięcy dzwonił w tej sprawie do powiatu,zamieszczał nawet apel na facebooku
    na stronie otwockiej i nic ,dobrze że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło zanim dojdzie na tak narysowanych pasach do tragedii.
    Najlepiej objechać miasto i sprawdzić bo tych przejść jest mnóstwo np.przy bazarze na Batorego.
    Polecam też studzienki kanalizacyjne na Majowej na wysokości osiedla Sienkiewicza ,jadąc samochodem można go uszkodzić ,ale już rowerzysty który w wjedzie w taką studzienkę może skończyć się to poważnym urazem.

    Odpowiedz
  • 28 listopada 2019 o 13:41
    Permalink

    Warto też zauważyć, że w tym miejscu w centrum Otwocka urywają się ścieżki rowerowe (poprawnie mówiąc, drogi dla rowerów). Ścieżka rowerowa wzdłuż Andriollego biegnąca od Powstańców Warszawy kończy się zaraz przed skrzyżowaniem z Hożą. Nie ma ścieżki kilkadziesiąt metrów, do Kruczej, a dalej za kruczą jest ścieżka pieszo-rowerowa. Jest też ścieżka pieszo-rowerowa wzdłuż Hożej, która kończy się przed Andriollego. Rowerzysta, który chciałby jechać zgodnie z przepisami, musiałby co kilkadziesiąt metrów zjeżdżać ze ścieżki na ulicę i potem znów na ścieżkę – takie manewry byłyby niebezpieczne, więc nikt ich nie stosuje.

    Odpowiedz
  • 28 listopada 2019 o 23:41
    Permalink

    Za wszystko odpowiedzialny jest , największy szkodnik miasta Otwock , Mariusz Bogdański. To on bezpośrednio odpowiada za tę patologię uliczną. W każdym normalnym kraju zapłaciłby za te szkody z własnej kieszeni a przypominam że do każdego przejścia , są obniżane chodniki dla wózków i to wszystko teraz trzeba przerabiać. Takich przejść jest w powiecie Otwockim dziesiątki jak nie setki, czy trzeba było 4 lat by to wreszcie ktoś zauważył ????? Pisałem do tego Osła !!!!!! Bogdańskiego !!!!! wiele razy i doskonale wiedział , że te przejścia są w linii skrzyżowań lub bardzo blisko , ciekawe kto teraz za to wszystko zapłaci ????? jak znam życie nikt . Czy ktoś policzył ilu pieszych zginęło na tych pasach a ilu doznało uszkodzeń ciała????? Następnym razem takiego Inżyniera ruchu , należy wsadzić w kaftan bezpieczeństwa i zamknąć w wariatkowie. P Andrzej

    Odpowiedz
    • 2 grudnia 2019 o 15:14
      Permalink

      A skąd pan wie, że za wszystko odpowiedzialny jest p. Bogdański, z treści artykułu to nie wynika. Po drugie proponuję przypomnieć sobie przepisy kodeksu drogowego i zapoznanie się z obowiązkami kierującego pojazdem, lub powinien pan ponownie pójść na kurs prawa jazdy.

      Odpowiedz
  • 29 listopada 2019 o 00:22
    Permalink

    Tych przejść jest wiele więcej niż się wydaję wystarczy przejechać ul. Majową ,przy  szkole  5 , koło sklepu Wierzejki czy Malibu , wyjazd z Mlądzkiej do Wiązowskiej itd. Dotyczy to również rond z których zjechać nie można bo pieszy idzie a połowa samochodu pozostaje na rondzie ,blokując płynność ruchu. Ta patologia udzieliła się również w całym niemal Józefowie a pachołkowanie ulic stało się tam normą, oby odpowiedzialnego za to rannego  wieźli do szpitala  po tych właśnie pachołkach !!!!. Wiem że w Polsce, zanotowano najwięcej wypadków na przejściach dla pieszych własnie w ostatnich latach. Oto fragment artykułu——   W 2017 r. na Polskich drogach w 8197 wypadkach zginęło aż 873 pieszych, co stanowi 30,8% ogółu zabitych w wypadkach drogowych. W 64% wypadków zdarzenie miało miejsce na przejściu dla pieszych, tam też zginęło najwięcej spośród wszystkich potrąconych pieszych. Jak widać ta głupota udzieliła się nie tylko w Otwocku. Jest przepis że kierowca nie może stać na pasach !!!!! a gdzie ma stać jak chce wyjechać z podporządkowanej ulicy ??? . I choćby własnie z tego powodu , można tę sprawę zakwestionować, nie muszę też mówić w ilu sytuacjach kierowca ma pieszego , czy rowerzystę za plecami, takie  przykłady można mnożyć .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.