Przepompownia bez sponsora

W tym roku nie będzie modernizacji przepompowni przy ul. Otwockiej w Karczewie. – Otwock nie wywiązał się z ustaleń w tej sprawie – mówią władze Karczewa. I zapowiadają doraźne działania, aby ulżyć okolicznym mieszkańcom.

SYLWIA WYSOCKA

O tej sprawie pisaliśmy wiele razy. Mieszkańcy okolicy przepompowni ścieków przy ul. Otwockiej w Karczewie od kilku lat skarżą się na uciążliwości związane ze smrodem wydobywającym się z przestarzałej instalacji. Urządzenia są własnością gminy Karczew, ale ich eksploatacją zajmuje się Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które odbiera ścieki od mieszkańców gminy. I to jest jeden z głównych powodów, przez które modernizacja nie doczekała się finalizacji. Jak podkreśla burmistrz Karczewa Michał Rudzki, władze obu gmin muszą porozumieć się w kwestii sfinansowania modernizacji wycenionej na ok. 1 mln 500 tys. zł.

Władze Karczewa uważają, że za modernizację powinno zapłacić OPWiK, ponieważ to ono eksploatuje sieci, dlatego gmina nie zapisała w swoim budżecie pieniędzy na to zadanie. Otwock, z którym Karczew prowadzi rozmowy, na modernizację urządzeń miał wziąć pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
– Jesteśmy zniesmaczeni przeciąganiem się tej sprawy – mówi w rozmowie telefonicznej z „Linią” Czytelnik, który zgłosił się do naszej redakcji ze skargą, że po raz kolejny mieszkańcy czują się zlekceważeni przez władze. – Obiecywano nam, że do końca roku nastąpi modernizacja zatruwającej nam życie przepompowni. Były kosztowne projekty, ustalenia i obietnice. Do końca roku pozostały trzy tygodnie. W tym czasie nie da się już chyba ich zrealizować – mówi zawiedziony.

Ostatnio mieszkańcy szukali pomocy u przewodniczącego Rady Miejskiej w Karczewie Piotra Żelazki, który potwierdził „Linii”, że w tym roku modernizacji nie będzie. – Od wiceburmistrza Karola Chróścika wiem, że rozmowy na temat finansowania modernizacji przez Otwock nie przebiegają pomyślnie, więc pod uwagę brany jest wariant doraźnych działań zleconych przez Karczew, czyli uszczelnienie instalacji, założenie filtrów itd. – przyznaje Żelazko.

Mieszkańców takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje. – Pomalowanie starego auta nie spowoduje, że będzie szybsze. Tak samo tego typu działania nie wyeliminują problemu przepompowni – mówią „Linii” mieszkańcy. A burmistrz Rudzki w komentarzu dla „Linii” podkreśla:

– Projekt modernizacji został wykonany, Karczew wywiązał się z ustaleń ze stroną otwocką – umorzył odsetki od podatku, podjął działania na rzecz finansowania transportu międzygminnego. Nie zgodziłem się na umorzenie podatku od budowli, która miałaby powstać (zmodernizowanej przepompowni), ponieważ nie zamierzam pozwolić na to, by Karczew ponosił z tego tytułu straty – podkreśla burmistrz.

– Zrobiłem dużo, żeby sytuacja mieszkańców okolic przepompowni się zmieniła, mimo to jako burmistrz mam poczucie, że jest to jeden z nierozwiązanych problemów podczas pierwszego roku mojej kadencji. Nie wynika to jednak z winy strony karczewskiej. Otwock nie był gotowy do współpracy dobrosąsiedzkiej i zmienił warunki „w trakcie gry”. Dlatego obecnie działamy w inny sposób – zbieramy informacje o poniesionych nakładach i o tym, jak Otwock dbał o przepompownię. Później podejmiemy dalsze kroki. Wymaga to niestety dłuższego przygotowania. Stąd wziął się też pomysł na to, aby doraźnie ulżyć mieszkańcom i zminimalizować uciążliwości.

Komentarz

  • Maria Kozłowska, prokurent spółki OPWiK
    My realizujemy zapisy porozumienia międzygminnego pomiędzy Otwockiem a Karczewem z 2011 roku. Zgodnie z nim do naszych obowiązków należy „administrowanie, bieżące utrzymanie i eksploatacja urządzeń stanowiących własność gminy Karczew”, zatem wszystkie inwestycje dotyczące przepompowni leżą po stronie Karczewa, który jest jej właścicielem. Rzeczywiście, w lipcu uczestniczyłam w spotkaniu z władzami Karczewa i Otwocka w sprawie modernizacji przepompowni, ale było to spotkanie robocze dotyczące współpracy między gminami. Z dokumentów wynika, że dostaliśmy projekt przepompowni, w sierpniu nanieśliśmy uwagi. Na tym nasze ustalenia się zakończyły. Dalsze mogłyby być zawarte w formie porozumienia międzygminnego, którego jesteśmy wykonawcą. Jeśli takie otrzymamy, będziemy je wykonywać.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.