Czego nie wolno w parku?

W odnowionym parku nie pojeździsz na rowerze czy hulajnodze. Zabronione jest też picie alkoholu. Nie pobawisz się na festynie czy innej imprezie masowej, bo takie nie będą organizowane w parku. Tak wynika z przyjętego regulaminu. Na ile będzie on przestrzegany, czas pokaże…

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Od 22 grudnia można oficjalnie cieszyć się zrewitalizowanym parkiem miejskim. Jak to robić, żeby go nie zniszczyć? Ma w tym pomóc uchwalony przez radę miasta regulamin, który określa zasady korzystania z parku (patrz ramka). – Został on napisany wzorując się na innych regulaminach parków na terenie Warszawy i wokół stolicy – wyjaśnił na sesji prezydent Jarosław Margielski.

W regulaminie czytamy, że właścicielem parku jest miasto. Zasady korzystania z parku mówią o zachowaniu ciszy w godzinach od 22 do 6., przestrzeganiu porządku i czystości, poszanowaniu urządzeń i wyposażenia oraz zieleni, przestrzeganiu ogólnych zasad savoir-vivre’u, stosowaniu się do znaków i tablic informacyjnych. Na terenie muszli koncertowej obowiązuje zakaz wstępu osób nieupoważnionych na scenę oraz do pomieszczeń. W parku obowiązuje też zakaz używania materiałów pirotechnicznych. Jeśli w przyszłości zajdzie taka konieczność, pokaz sztucznych ogni będzie możliwy z tarasu liceum.

Spacer z psem na smyczy obok roweru

Podczas omawiania regulaminu najwięcej kontrowersji wśród radnych wzbudził zapis dotyczący psów. Na komisji budżetu przegłosowano, że do zrewitalizowanego parku zabrania się wprowadzania zwierząt domowych i hodowlanych. Wiceprzewodniczący rady miasta Arkadiusz Krzyżanowski zauważył, że zgodnie z prawem nie można zabronić wprowadzania psów. Na sesji potwierdziła to radca prawny.

– Nie można wprowadzić całkowitego zakazu wprowadzenia zwierząt. Osoby niewidome chodzą z psami przewodnikami, a takie osoby będą ograniczone – mówiła mecenas Eligia Bojko-Masny. Po burzliwej dyskusji uzgodniono, że psy i inne zwierzęta domowe, mogą wejść do parku, ale tylko na smyczy.

– Czy pies będzie na smyczy, czy bez, to i tak będzie zanieczyszczał park. Małe krzewy zostaną zniszczone, kto za to zapłaci? – pytał na sesji radny Andrzej Sałaga, który był za zakazem wprowadzania psów do parku. – W regulaminie jest obowiązek poruszania się ścieżkami. Jeśli będą na smyczy, nie będą biegać po parku samopas, tylko spacerować z właścicielem – stwierdził Krzyżanowski.

Nie tylko psy są w parku na cenzurowanym, ale i rowery. Nie można nimi jeździć, a tylko je prowadzić. Przy głównych wejściach ustawione są stojaki dla tych, którzy wolą zostawić rower, zanim wybiorą się na spacer.

– Otrzymaliśmy wytyczne od wykonawcy odnośnie użytkowania nawierzchni alejek. Nie można poruszać się po nich rowerami i hulajnogami. Stąd wziął się ten zapis w regulaminie – wyjaśniła na sesji Karolina Wojnicz, zastępca naczelnika wydziału gospodarki komunalnej w urzędzie miasta.

Tablice z regulaminem zostaną ustawione przy wejściach do parku. Jak będzie sprawdzane, czy zasady są przestrzegane? Park jest objęty monitoringiem. – Rozważamy opcję całodobowego monitoringu. Na początek dostęp do niego mieliby dozorcy w urzędzie miasta, którzy w razie potrzeby będą wzywać policję – mówił prezydent. Docelowo podgląd kamer ma mieć policja. Rozważane jest też wynajęcie stałej ochrony parku, ale rocznie byłby to koszt ok. 180 tys. zł.

Poranna kontrola

Obowiązki administratora parku pełni wydział gospodarki komunalnej urzędu miasta (tel. 22 7792001 wew. 139). Tam można kierować wszystkie uwagi i zgłoszenia.

– Kontrolujemy park codziennie. Pracownik wydziału zawsze rano przechodzi przez cały park i sprawdza, czy coś zostało uszkodzone albo gdzieś trzeba posprzątać. Reagujemy na bieżąco – zapewnia Andrzej Hałaczkiewicz, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej.

Kosze w parku są opróżniane trzy razy w tygodniu, codziennie jest tam ekipa sprzątająca. – Jeśli ktoś coś zniszczy, zgłaszamy to na policję
i mając nagrania z monitoringu dołączamy materiał dowodowy
– mówi naczelnik. Na razie w parku nie ma większych zniszczeń, były tylko drobne uszkodzenia przy tężni.

Zmiana wizerunku parku kosztowała ponad 9 mln zł. Teraz trzeba zadbać, żeby park nie został zniszczony. – Ludzie nie czytają regulaminów. Problemem są rowery, ludzie przyzwyczaili się, że można tam nimi jeździć. Druga sprawa to psy biegające bez smyczy – uważa radny Andrzej Gurdziel, który zaproponował ustawienie dodatkowych tablic obrazkowych z przekreślonym rowererm i psem na smyczy. Prezydent zapowiedział, że takie oznaczenia zostaną zamontowane.

Nazwy dla bram

Radna Jadwiga Czarnowska zasugerowała, żeby bramom przy wejściach do parku nadać nazwy. Pomysł spodobał się prezydentowi. Radni mają zastanawiać się nad propozycjami. Jarosław Margielski poinformował też, że miasto złoży wniosek o dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych na remont chodników przy ul. Poniatowskiego i Filipowicza od strony parku. Z kolei wykonawca rewitalizacji parku
w ramach dobrej współpracy wyremontuje nawierzchnię wokół krzyża przy ul. Poniatowskiego. Sam krzyż też zostanie w tym roku wymieniony.
Stan nawierzchni alejek w parku od strony ul. Poniatowskiego też ma się poprawić. – Już zgłosiliśmy to wykonawcy, który w ramach gwarancji, poprawi nawierzchnię, gdy tylko pozwoli na to pogoda – zapowiedział prezydent.

Na terenie parku zabrania się:

  • spożywania napojów alkoholowych oraz środków psychoaktywnych,
  • palenia ognisk i grillowania,
  • jazdy na rowerze, hulajnogach oraz wrotkach (z wyjątkiem służb technicznych),
  • organizowania imprez oraz używania urządzeń nagłaśniających i innych wywołujących hałas bez zgody administratora,
  • niszczenia obiektów i roślin poprzez malowanie farbami,
    lakierami oraz innymi substancjami, które trudno jest usunąć,
  • zaśmiecania, zanieczyszczenia terenu,
  • wjazdu wszelkich pojazdów samochodowych i motocykli z wyjątkiem
    pojazdów służb technicznych,
  • wnoszenia i używania materiałów pirotechnicznych,
  • wprowadzania zwierząt domowych bez smyczy.

Na terenie tężni zabrania się:

  • wyciągania z tężni gałązek tarniny,
  • wchodzenia na drewnianą konstrukcję tężni,
  • używania ognia,
  • picia solanki i używania jej do celów spożywczych,
  • dopuszczania do tężni zwierząt.

20 myśli na temat “Czego nie wolno w parku?

  • 7 stycznia 2020 o 13:18
    Permalink

    Ku ludzie dla parku, a nie park dla ludzi?
    Sam papierosów nie palę ale zakaz palenia uważam za idiotyczny. Czyli co, palący ma „na dymka” co chwilę wychodzić z parku?
    Rozumiem, że śmiecą petami, ale cóż, praktycznie na całym świecie śmiecą. Trzeba sprzątać.
    Jeżeli powodem zakazu jazdy rowerami są alejki to znaczy, że alejki są nieodpowiednie.

    Odpowiedz
    • 7 stycznia 2020 o 17:18
      Permalink

      To w jakim celu muszlę koncertową odnowili? Na pokaz?

      Odpowiedz
    • 7 stycznia 2020 o 18:50
      Permalink

      A podobno w Indiach stawiają ‚klocki’ na ulicy. Nie krępuj się, też stawiaj.

      Odpowiedz
      • 8 stycznia 2020 o 10:26
        Permalink

        Wiecie co pomyślałam? gdy weszłam pierwszy raz do parku?
        To bydlo otwockie wszystko zniszczy.
        Tak , tak naprawdę myślę, choć sama jestem z Otwocka .
        Wszędzie wokół wszystko co nowe jest szanowane przez mieszkańców , tylko tu w Otwocku jakoś jest inaczej.
        Młodzież w tym mieście chyba jest tylko gościnnie i wyżywa się na ławce, drzewku, ogrodzeniu. W sylwestra przejscie przez tory tez zostało przez jakieś bydło zniszczone, przywrócone ogrodzenie i pelno krwi. Masakra nienawidzę takich, narzekają, że nic nie ma ,a sami niszczą.

        Odpowiedz
    • 8 stycznia 2020 o 01:55
      Permalink

      Zgadzam się… więcej zakazów juz chyba nie słyszałem,ale to jest pikuś… Spójrzcie na „płot” wokół parku,co ma 30 cm… I po ki ciort pomnik za 150tys

      Odpowiedz
    • 8 stycznia 2020 o 11:50
      Permalink

      Dla mnie to też bezsens nie móc po parku przejechać na rolkach czy chulajnodze.Rower miejski to nie wyścigóka,więc dlaczego nie.A jeżeli PARK jest zbudowany po to aby go nie używać to po co go było budować?Chyba chcecie uzdrawiać ludzi tymi tężniami.Aby tak się stało musicie pozwolić ludziom na więcej systematyczności w korzystaniu z tego cudu gospodarczego.Czy rolki dojeżdżajàc do parku mamy również zaparkować przed wejściem ,może jeszcze jakieś kapcie uzdrawiające wypożyczyć,lub uiściç opłatę za zdrowe powietrze,bo czyste raczej nie jest.

      Odpowiedz
  • 7 stycznia 2020 o 13:19
    Permalink

    Czyli ludzie dla parku, a nie park dla ludzi?
    Sam papierosów nie palę ale zakaz palenia uważam za idiotyczny. Czyli co, palący ma „na dymka” co chwilę wychodzić z parku?
    Rozumiem, że śmiecą petami, ale cóż, praktycznie na całym świecie śmiecą. Trzeba sprzątać.
    Jeżeli powodem zakazu jazdy rowerami są alejki to znaczy, że alejki są nieodpowiednie.

    Odpowiedz
    • 7 stycznia 2020 o 16:30
      Permalink

      Ja nie mam ochoty oddychać dymem z papierosów. Bardzo dobrze, bo to palący powinien zadbać o to żeby nikomu nie szkodzić, a nie odwrotnie

      Odpowiedz
    • 7 stycznia 2020 o 22:30
      Permalink

      W „starym” parku też był zakaz jazdy rowerem. W regulaminie było jasno zapisane, a ten stał w kilku miejscach ustawiony, ale kto by czytał ;). Ten zakaz to także względy bezpieczenstwa i ma sens.
      Co do papierosów to 100% racji. Nie pale i nie chce tym oddychać.

      Odpowiedz
  • 7 stycznia 2020 o 15:40
    Permalink

    Jak na razie rowerzystom nowa nawierzchnia bardzo odpowiada. Aż strach zwrócić uwagę.

    Odpowiedz
    • 8 stycznia 2020 o 10:12
      Permalink

      Wkurzają mnie rowerzyści, bo zachowują się jak święte krowy. Jeżdżą tam gdzie nie wolno i jeszcze dzwonią dzwonkami, żeby im zejść z drogi.

      Odpowiedz
  • 7 stycznia 2020 o 16:14
    Permalink

    Tak się boją o pieski że budzą i zniszczą a co z dziko biegajacymi psami one nie budzą i do koszy na śmieci nie podchodzą? Park nie jest ogrodzony więc biegają se gdzie chcą i ile chcą. Ten zapis jest bezsensowny.

    Odpowiedz
  • 7 stycznia 2020 o 16:32
    Permalink

    Może jeszcze będzie trzeba kupić bilet przed wejściem? W sumie to nie wiem po co taki park, jak nic w nim nie ma i nic nie można robić. Pewnie siadanie na trawie także jest zabronione? Szczególnie z kocykiem.

    Odpowiedz
  • 7 stycznia 2020 o 19:11
    Permalink

    To w dupe z takim parkiem jak wszystko praktycznie zakazane wlacznie z festynami i mozliwoscia jazdy rowerem. To juz wole stary park.Kopule niech wzniosa jeszcze nad nim i bedzie mozna podziwiac tylko przez szklo heh.Kupa smiechu i az sie prosi zeby to podac do telewizji na material.

    Odpowiedz
  • 8 stycznia 2020 o 08:55
    Permalink

    Szkoda że władza nie pomyślała o wybiegu dla psów, problem ze zwierzętami był by wtedy rozwiązany.

    Odpowiedz
  • 8 stycznia 2020 o 19:08
    Permalink

    To jest Otwock, nic dodać nić ując ,tu wydaję się 9 milionów na niby park który nie jest dla ludzi , to po co park było postawić następny kościół . Zamiast zrobić park dla ludzi to zrobiono atrapę parku dla zwiedzajacych ,Jeszce przy wejściach powinni rozdawać kalosze bo przecie zabytek ,kurcze droga z błota zabytkiem ,no ale to Otwock . Z dzieckiem nie pójdziesz bo szczeniak ma rowerek wiec do lasu na spacer szkoda butów łyso wszystkie krzaczki dające odrobinę cienia wycięte do łysego ,ciekawe nawiasem jak będzie upał jak ta ziemia to zniesie ,przypominam ponad 9milionów bez ogrodzenia za wycięcie krzaków udeptanie błota i krzywo położone płytki ,kurcze jakie dno.

    Odpowiedz
  • 8 stycznia 2020 o 19:14
    Permalink

    Zapomnij o tym błocie ty patrz na rozwój ,Tam powstał pierwszy publiczny płatny kibelek na miarę XXI wieku , przy wejściu powinni rozdawać kalosze i sprzedawać bilety aby każdy ujrzał ten przybytek kultury ,no teraz wiem czemu park ma być ostoją kultury , a w centrum dalej leją po krzakach ot wizytówka Parku z najważniejszym obiektem ………Bo chyba nic nie było więcej wartych tych wydanych pieniędzy .

    Odpowiedz
  • 9 stycznia 2020 o 08:31
    Permalink

    Mam wrażenie, że wszyscy hejterzy nowego regulaminu nigdy nie czytali regulaminu starego parku, tam też był zakaz jazdy na rowerze i wiele innych. A trzymanie psa na smyczy jest obowiązkiem w Otwocku w całym mieście i w lesie także, jakby ktoś nie wiedział. Zróbcie tylko kosze na psie kupy, bo tego brakuje.

    Odpowiedz
    • 9 stycznia 2020 o 21:59
      Permalink

      Nieprawda,Nie ma obowiązku trzymania psa na smyczy w Otwocku.Jest obowiązek panowania nad nim, tak jak mówi ustawa.Proszę nie dezinformować.

      Odpowiedz
  • 9 stycznia 2020 o 23:18
    Permalink

    Mieszkam w Józefowie i przyznam szczerze, że bardzo lubię Otwock i cieszy mnie ogromnie, że się rozwija, że nareszcie coś się dzieje. Park bardzo mi się podoba, a wiosną będzie jeszcze piękniejszy.
    Niestety, my Polacy potrafimy tylko narzekać. Ciągle nam coś nie pasuje. Nie potrafimy się cieszyć tym co mamy. Co do parku, to niestety już widzę wydrapane czarne pola blatów stolików/ szachownic.
    To jest straszne, że zawsze się u nas znajdzie jakiś debil, który niczego nie szanuje.
    Tymczasem, mam nadzieję i mocno trzymam kciuki, że Otwockiem będzie się można chwalić i odzyska utracony status uzdrowiska, czego sobie i nam wszystkim szczerze życzę. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.