Dietetyczne trendy 2020 roku

Z roku na rok obserwujemy coraz większy rozwój kilku silnych tendencji w żywieniu. Chociaż największą popularnością niezmiennie cieszy się dieta śródziemnomorska, w ostatnich latach wielu zwolenników zdobyły również peganizm czy fleksitarianizm – odmiany wegetarianizmu, które dopuszczają większą różnorodność spożywanych produktów. Czym zaskoczy nas nowa dekada?

AGATA LEGAN

trendy w dietetyce 2020

Miniony rok uznaje się za wielki tryumf diet pegańskiej, ketogenicznej oraz fleksitariańskiej. Ta ostatnia uplasowała się nawet na trzeciej pozycji wśród najzdrowszych diet świata, została doceniona nie tylko przez osoby ją stosujące, lecz także grono żywieniowych ekspertów.

Idzie nowe

Peganizm to najprościej ujmując – połączenie weganizmu z paleo (od paleolitu), czyli modelem odżywiania bazującym na produktach znanych już naszym pradawnym przodkom. Istotą tej diety jest powrót do prostego, nieprzetworzonego jedzenia – warzyw, owoców, orzechów, nasion, ryb (gatunków niewędrownych i krótko żyjących, co zapewnia niską zawartość rtęci w ich mięsie) oraz okazjonalnie odzwierzęcych białek, np. jaj od kur z wolnego chowu. Ma to gwarantować utrzymanie odpowiedniego poziomu glukozy we krwi i zmniejszyć ryzyko stanów zapalnych.

Dieta keto to niskowęglowodanowy model żywienia, uwielbiany zwłaszcza przez osoby odchudzające się, uprawiające sport oraz walczące z nadciśnieniem. Jej podstawę stanowi… mięso (jego jakość i pochodzenie ma oczywiście zasadnicze znacze nie) oraz naturalne i roślinne tłuszcze, w tym z ryb, awokado, kokosów czy pełno-tłustego nabiału. Efekty przejścia na ketogenizm bywają spektakularne. Coraz częściej poleca się tę dietę choć-by przy chorobach neurologicznych, warto jednak wiedzieć, że wiąże się z tym także znaczne ryzyko, bo to właśnie węglowodany są nośnikami wielu składników odżywczych i przeciwutleniaczy. Dlatego planując długotrwałe stosowanie diety keto, należy koniecznie skonsultować się z lekarzem.

Fleksitarianizm

Stosunkowo świeżym, choć błyskawicznie rozprzestrzeniającym się trendem, jest fakt, że istotna część populacji, szczególnie w tzw. krajach rozwiniętych, decyduje się na zmianę diety nie w celu – jak niegdyś – odchudzenia sylwetki, ale głównie z przyczyn zdrowotnych, profilaktycznych i dla utrzymania dobrej kondycji. Nazwa tej diety – a prognozuje się, że stanie się ona hitem 2020 roku – pochodzi od słów: flexible (elastyczny) i vegetarian (wegetariański), jest to bowiem nierestrykcyjna odmiana wegetarianizmu pozwalająca na spożywanie ryb, odzwierzęcych białek (mleka, jaj), a nawet – choć bardzo rzadko, a więc maksymalnie raz, dwa razy w miesiącu – tłuszczy. Jej założeniem wciąż pozostaje ograniczenie mięsa i jego przetworów, przy tym ważne jest jednak jak najkorzystniejsze zbilansowanie i spełnienie zapotrzebowania na wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Właśnie to swobodne podejście do wyzwania, jakim – niezależnie od motywacji – jest całkowity wegetarianizm, sprawiło, że dieta ta szturmem zdobywa kolejne rzesze zwolenników. Tym bardziej, że umożliwia komponowanie bardziej roślinnych posiłków bez pomocy dietetyka. Przy tym zaś – jako koncepcja – podbiła też serca naukowców. Po pierwsze dlatego, że istnieje już rzeczywiście wiele dowodów na to, że redukcja spożycia mięsa sprzyja zachowaniu prawidłowego stanu zdrowia, np. zmniejsza potencjalną liczbę zachorowań na choroby układu krążenia, nowotwory czy cukrzycę, ponadto jest też korzystna dla środowiska. Po drugie, uchodzi za dość racjonalną i nieobciążoną ryzykiem niedoborów, co więcej – jest bogata w błonnik pokarmowy, witaminy, minerały i przeciwutleniacze. Głównym białkiem jest to pochodzące od roślin, m.in. soczewicy, ciecierzycy, bobu, grochu. Zaleca się sięganie po strączki i produkty, które z nich powstały, takie jak tofu czy hummus, a także po roślinne napoje.

Pop-produkty

W ubiegłym roku wśród produktów uchodzących za dietetyczne i prozdrowotne popularnością na stołach cieszyła się tahini (pasta sezamowa), wspomniany już hummus, a także różnego rodzaju mrożone miksy na bazie warzyw oraz gotowe kompozycje suszonych warzyw z ryżem czy kaszą (risotta i kaszotta). Rok 2020 ma przynieść zainteresowanie pradawnymi gatunkami ziarna, np. komosą ryżową, farro, orkiszem, prosem czy kaszą bulgur. Są one nie tylko bogate w składniki odżywcze i błonnik, lecz także w większości bezglutenowe.

Nowością na rynku jest mięso, w tym także wędliny, pochodzenia roślinnego. Wytwarza się je z warzyw, miksu różnego rodzaju mąk i przypraw oraz tłuszczy roślinnych. Niektóre do złudzenia wręcz przypominają smakiem i wyglądem produkty odzwierzęce. W podobny sposób powstają także roślinne sery. Hitem ma stać się ponadto słodka, deserowa wersja pasty z ciecierzycy, np. z dodatkiem kakao, wanilii, cynamonu czy owoców. Za warzywo przyszłości uznaje się z kolei… seler. Nie tylko dlatego, że już z powodzeniem zastępuje mięso w pasztetach czy wędlinach, ale przede wszystkim ze względu na jego dobroczynny sok – coraz częstszy składnik smoothie. Ma on zdolność usuwania toksyn z organizmu, reguluje przemianę materii, ciśnienie krwi, pracę serca i wspomaga regenerację po przemęczeniu. Trudno o lepszy produkt dla współczesnego, wiecznie zapracowanego człowieka. 

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.