Urzecze pełne skarbów!

W okolicach Karczewa i Konstancina-Jeziorny, po obydwu stronach terenów zalewowych Wisły, archeolodzy odkryli pozostałości średniowiecznych wsi. Na kępach rzecznych natknęli się też na ślady pobytu po osadnikach z Pomorza, Holandii i Niemiec, czyli tzw. olędrów.

SYLWIA WYSOCKA

Badania prowadzą archeolodzy z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Inicjatorem i jednym z kierowników projektu jest pochodzący z Otwocka dr Łukasz Maurycy Stanaszek, kierownik Pracowni Antropologicznej w tej placówce. W 2019 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało dofinansowanie na realizację projektu „Archeologia Wisły. Nieinwazyjne badania terenów zalewowych północnej części mikroregionu Urzecze”. Projekt jest kontynuacją badań terenów zalewowych Doliny Środkowej Wisły prowadzonych w 2017 roku.

Badania powierzchniowe obejmowały nadwiślańskie części powiatów otwockiego, piaseczyńskiego i Warszawy (dzielnic: Wilanów, Mokotów, Praga Południe i Wawer). Znaleziska dokonano w rejonie północnego Urzecza – na terenach zalewowych położonych między Otwockiem Wielkim i Dębówką na południu a Saską Kępą i Siekierkami na północy. Badacze podkreślają, że w czasie jesiennych prac zlokalizowali jeszcze wiele innych śladów po dawnej działalności człowieka, m.in. cmentarzyska z okresu wpływów rzymskich i średniowiecza czy też ślady po dawnych stanowiskach paleolitycznych łowców reniferów tzw. kultury świderskiej. Łącznie podczas tego sezonu odkryto ok. 40 dotychczas zupełnie nieznanych stanowisk archeologicznych.

– Udało się nam znaleźć też pozostałości kilku dużych osad średniowiecznych, w tym zaginionej wsi Duda pod Karczewem istniejącej tu przed 1428 rokiem – mówi w rozmowie z Polską Agencją Prasową badacz Urzecza dr Łukasz Maurycy Stanaszek.

Również na terenie gminy Konstancin-Jeziorna udało się odkryć miejsca średniowiecznych wsi – przeniesionych w wyższe lokalizacje lub też zupełnie zapomnianych: Czernidła, Wola Cieciszewska czy Sosnka. – Do tej pory ich dokładna lokalizacja nie była znana. Ze źródeł pisanych wiedziano jedynie, gdzie mniej więcej powinny się znajdować – zaznacza dr Stanaszek. Bardzo ciekawy okazał się również sam Cieciszew, który jest prawdopodobnie położony na dawnym owalnym grodzie.

Naukowcy namierzyli również ślady pobytu kolonistów, głównie z Pomorza, ale też z Holandii i północnych Niemiec – olędrów, którzy przybyli na te tereny na początku XVII w. Do odkrytych pozostałości po olędrach należy cmentarz w Osinach (Otwock Wielki) i liczne terpy, czyli pagórki usypywane pod domostwa na terenach zalewowych. Archeolodzy namierzyli również trytwy – wyniesione drogi na groblach pozwalające na sprawną komunikację na terenie Urzecza.

Naukowcy podkreślają, że przeprowadzone jesienią badania były trudne, obejmowały nigdy nie badaną część nadwiślańskich terenów zalewowych. Trzeba było przedzierać się przez silnie porośnięty i podmokły teren. Dzięki pomocy piaseczyńskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego archeolodzy mogli szukać reliktów po dawnej działalności człowieka również od strony rzeki.

– Przed wyruszeniem w teren przeanalizowaliśmy stare mapy oraz wykorzystaliśmy zobrazowania laserowego skanowania lotniczego (ALS). Te ostatnie umożliwiają poznanie ukształtowania terenu, a więc i form terenowych, mimo że obecnie pokrywają je drzewa czy zabudowa. Ponadto w wybranych przypadkach zastosowaliśmy badania geofizyczne i podwodne. Wszystko to razem stanowiło klucz do sukcesu – przyznaje dr Stanaszek.

Badania potwierdziły, że istnieje ogromna potrzeba ponownej weryfikacji obszarów zalewowych Wisły, które tylko w znikomym stopniu dotychczas poddano penetracji. Ze względu na swoją niedostępność (podmokłe starorzecza, kępy rzeczne) tereny te z założenia traktowano jako niezamieszkałe, przez co nie poświęcano im dostatecznej uwagi. Jak się okazuje zupełnie niesłusznie.

– Mieszkańcy Urzecza często powtarzali mi podczas wywiadów, że „tu było żyć trudno ale się opłacało” – mówi „Linii” dr Stanaszek. – Teraz już wiemy, że prawdę tę znali nie tylko Urzeczanie, lecz także ich pobratymcy w pradziejach. Wykorzystali oni do osadnictwa niemalże każdy skrawek gruntu położony tylko nieco wyżej od innych. Dla osadników znad Wisły, bez względu na czasy, liczyła się przede wszystkim bliskość rzecznego spławu i znakomita gleba (mada) zapewniająca im obfite plony. Minusem życia nad Wisłą było jednak to, że w jednej chwili w wyniku powodzi można było wszystko stracić. Dlatego wiele z tych osad się nie zachowało – dodaje.

Pozyskane zabytki archeologiczne po decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków będą przekazane Państwowemu Muzeum Archeologicznemu, w którym zostaną poddane konserwacji. W przyszłym roku wyniki badań mają doczekać się opracowania.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.