Warunki OKS-u do zaakceptowania

Teren Otwockiego Klubu Sportowego (OKS) ma być przeznaczony tylko pod sport i rekreację – to jeden z głównych warunków stawianych przez władze klubu, aby można było przekazać miastu trzy szóste udziału w gruncie.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W poniedziałek, 3 lutego w urzędzie miasta odbyło się spotkanie przedstawicieli OKS-u z władzami miasta dotyczące przyszłości terenu przy ul. Karczewskiej i ul. Ślusarskiego.

W rozmowach uczestniczyli wiceprezes OKS-u Piotr Skoczek oraz członkowie zarządu Krzysztof Barabasz i Wojciech Gąsiewski. Miasto reprezentowali prezydent Jarosław Margielski, wiceprezydent Paweł Walo, sekretarz Piotr Bartoszewski, wiceprzewodniczący rady miasta Jakub Kosiński i Arkadiusz Krzyżanowski, przewodniczący komisji gospodarki miejskiej Jarosław Łakomski oraz naczelnik wydziału promocji i spraw społecznych Sylwia Konopacka-Bąk.

Spotkanie trwało ok. dwóch godzin i przebiegało w spokojnej, przyjaznej atmosferze. Władze miasta ze zrozumieniem i otwartością podeszły do warunków przedstawionych przez przedstawicieli OKS-u. Są one w większości do zaakceptowania. Jednym z postulatów jest kwestia dalszego funkcjonowania klubu na tym terenie, bo OKS nadal chciałby mieć tam swoją siedzibę. Klub chciałby też mieć pierwszeństwo korzystania z obiektów, ale trzeba określić, na jakich zasadach miałoby się to odbywać. Poruszono też kwestie przyszłości tego terenu, poprawy infrastruktury, budowy tam hali sportowej z basenem.

Po przekazaniu swoich udziałów w terenie miastu klub miałby skupić się stricte na działalności sportowej. Kontynuacja spotkania planowana jest za około dwa tygodnie. Po zakończonych rozmowach z miastem zostanie wyznaczony termin walnego zgromadzenia członków OKS-u. Najważniejsze, że klub podtrzymuje chęć rozwiązania problemu własności gruntów.

– To były normalne rozmowy, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Nic więcej nie mogę powiedzieć – jedynie tyle usłyszeliśmy po spotkaniu od wiceprezesa OKS-u Piotra Skoczka. – Rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze, wreszcie się dogadujemy – skomentował radny Jarosław Łakomski.

Miasto nie wyklucza, że w przyszłości – jeśli współpraca z OKS-em zacznie się układać – wróci do tematu dotacji dla klubu. – Jeżeli wszystko będzie dobrze funkcjonować, nie widzę powodu, żeby stowarzyszenie nie mogło występować o dotacje na odpowiednim poziomie – mówi w rozmowie z „Linią” wiceprzewodniczący rady miasta Jakub Kosiński.

WIĘCEJ O SPRAWIE CZYTAJ TUTAJ

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.