Nie popieramy takiej autostrady

We wtorek, 10 marca zakończyły się trwające miesiąc konsultacje społeczne w sprawie wstępnie proponowanych przebiegów trasy projektowanej Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Przedstawione warianty przebiegają przez teren gmin: Otwock, Karczew, Wiązowna, Celestynów i Kołbiel. Temat budzi dużo emocji nie tylko wśród mieszkańców. Głos w tej sprawie zabrały władze samorządowe.

SYLWIA WYSOCKA, PRZEMEK SKOCZEK, ARTUR KUBAJEK

O DECYZJACH WŁADZ OTWOCKA CZYTAJ W ARTYKULE:
NCBJ to mocny argument

Radni powiatu otwockiego już pod koniec lutego przyjęli stanowisko, w którym jednomyślnie negatywnie zaopiniowali proponowany przebieg autostrady. W ubiegłym tygodniu podobne stanowiska przyjęły rady poszczególnych gmin, przez które ma prowadzić droga.

Karczew: Negatywnie, ale nie radykalnie

Na poniedziałkowej sesji, 9 marca, karczewscy radni jednogłośnie przyjęli stanowisko o negatywnej opinii dla proponowanych przebiegów tras autostrady A50 przez teren gminy. Było to zgodne z oczekiwaniami znacznej części mieszkańców, zwłaszcza wsi Glinki, którą obwodnica miałaby dzielić na pół. Podczas spotkań z mieszkańcami Glinek radni kilkakrotnie deklarowali takie stanowisko. Tymczasem na posiedzeniu komisji wspólnych tuż przed sesją większość radnych poparła stanowisko zaproponowane przez przewodniczącego rady miejskiej Piotra Żelazkę, które w treści głównej nie zawierało jednoznacznie negatywnej opinii dla proponowanych przebiegów trasy. Pojawiło się tam tylko sformułowanie „rada miejska opiniuje planowany przebieg autostrady A50 przez tereny gminy Karczew”.

W ustępie drugim znalazło się zaś odesłanie do uzasadnienia, które było załącznikiem do stanowiska. Jednak w załączniku próżno było szukać wyrażonej wprost negatywnej opinii rady.

Oprócz pochwały korzyści wynikających z budowy autostrady znalazły się tam m.in. zapisy: „zaproponowany przez Centralny port Komunikacyjny sp. z o.o. przebieg trasy przez Mazowiecki Park Krajobrazowy, obszary chronione oraz wieś Glinki budzi niepokój wśród mieszkańców gminy Karczew. Propozycja CPK sp. z o.o. zakłada różne warianty przeprowadzenia obwodnicy. Wyznaczone możliwe przebiegi trasy przez teren gminy Karczew prowadzą przez Mazowiecki Park Krajobrazowy i obszary Natura 2000 oraz bagna Całowanie. Wszystkie warianty przechodzą przez środek miejscowości Glinki, dzieląc ją na dwie części. Realizacja drogi którymkolwiek z proponowanych przebiegów wiązałaby się z wyburzeniem wielu budynków i wysiedleniem mieszkańców, pociągnęłoby to za sobą koszty społeczne oraz byłoby zagrożeniem dla integralności wsi. (…) Rada miejska postuluje, aby przebieg OAW na terenie gminy Karczew w jak największym stopniu pokrywał się z istniejącym śladem DK50”.

Przewodniczący Żelazko podkreślał na komisji, że w uzasadnieniu czytelna jest negatywna opinia dla przebiegów trasy. – Uważam, że to jest taka sprawa, w której podsycanie negatywnych opinii nie ma sensu – tłumaczył proponowaną formę stanowiska. Większość radnych na komisji poparła taką argumentację. Tuż przed rozpoczęciem sesji na sali obrad dało się jednak słyszeć wiele krytycznych głosów mieszkańców.

– Nie rozumiem, na spotkaniu w Glinkach padły deklaracje dotyczące negatywnej opinii, a teraz stanowisko nie zawiera jednoznacznych sformułowań?! – nie krył zdziwienia były radny Grzegorz Leszczyński. Na sesji Żelazko zwrócił się jednak z wnioskiem o to, by w stanowisku znalazło się oczekiwane przez mieszkańców sformułowanie „rada negatywnie opiniuje”. 14 obecnych na sesji radnych jednomyślnie poparło takie stanowisko, chociaż pojawił się inny problem, który ich podzielił.

Wspomniany były radny Leszczyński zaapelował, aby stanowisko przesłać (i zapisać to w jego treści) nie tylko do zarządu spółki CPK, lecz także do Rady Społecznej ds. Budowy CPK, pełnomocnika rządu ds. CPK, premiera i ministra infrastruktury. Część radnych uznała, że taka gorliwość nie zaszkodzi, inni uważali, że nie ma uzasadnienia, bo instytucją, która zajmuje się inwestycją, jest CPK i prawdopodobnie pisma wysłane do innych organów i tak trafią do tej spółki.

Uzasadnienie przyjętego stanowiska nie bardzo podoba się mieszkańcom Ostrówka. Jak zauważyła sołtys Ostrówka Małgorzata Zakrzewska, rada rekomenduje rozwiązanie, którego szczegółów nikt obecnie nie zna, w związku z tym nie wiadomo, jak wpłynie ono na życie mieszkańców wsi.

Przewodniczący komisji rozwoju gospodarczego Jarosław Jobda zwrócił jednak uwagę, że na takie dyskusje przyjdzie jeszcze czas: – Rada odniosła się do aktualnej propozycji. W miarę pojawiania się innych będzie zajmować odpowiednie stanowiska – zaznaczył przewodniczący. Stanowisko radnych jako głos w konsultacjach trafiło do CPK, a także jako załącznik do petycji, którą przeciwni proponowanym wariantom inwestycji mieszkańcy Glinek przesłali m.in. do instytucji proponowanych przez Grzegorza Leszczyńskiego.

Wiązowna: Autostrada niezgodna z planami rozwoju gminy

Wiązowna jest zdecydowanie przeciwna planowanemu przebiegowi Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Swoje stanowiska w tej sprawie ogłosili wójt Janusz Budny oraz Rada Gminy Wiązowna. Oba są dla projektu negatywne.

W piśmie radnych czytamy m.in.: „Mając na uwadze przede wszystkim interes społeczny oraz aspekty ekonomiczne i środowiskowe, Rada Gminy Wiązowna wyraża stanowczy sprzeciw wobec wyznaczenia korytarza drogowego przez teren gminy Wiązowna. […] W szczególności chodzi o warianty przebiegu tzw. Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej, które zamierza się przeprowadzić przez miejscowości: Wola Karczewska, Kopki, Malcanów i Poręby. Koncepcja trasy szybkiego ruchu przez centralne rejony gminy stoi w oczywistej sprzeczności z polityką przestrzenną gminy, która zakłada m.in. rozwój zabudowy mieszkaniowej przy zachowaniu cennych wartości przyrodniczych”.

W dokumencie podkreślono także, że na terenie Wiązowny już realizowane są inwestycje drogowe, czyli autostrada A2 i droga ekspresowa S17. Budowa kolejnej drogi będzie powodować stopniową fragmentaryzację gminy. Sugeruje się, że przyszła OAW powinna opierać się na istniejących ciągach komunikacyjnych, w tym przypadku drodze krajowej DK50, którą można przebudować do parametrów drogi ekspresowej.

Celestynów: Warianty nieakceptowalne

Władze Celestynowa jednoznacznie wypowiedziały się w sprawie zaproponowanych przebiegów autostrady. W przyjętym przez radę gminy stanowisku czytamy, że przedstawione przez spółkę CTK warianty „są nieakceptowalne społecznie w przedstawionej wersji i wymagają w większym lub mniejszym stopniu modyfikacji przebiegu”.

Celestynowscy samorządowcy proponują, aby przebieg południowy (wariant jasnoniebieski i granatowy) przesunąć na południe o co najmniej dwa kilometry, omijając wsie Podbiel, Ponurzyca i Zabieżki.

– Pozwoli to zachować konieczność wyburzeń budynków oraz integralność terytorialną gminy – przekonują radni. Z kolei w przypadku przebiegu północnego (wariant czerwony, pomarańczowy i zielony) postulują maksymalne oddalenie go od wsi Pogorzel (min. kilometr) w kierunku zachodnim oraz wybudowanie tunelu pod linią kolejową nr 7 i drogą powiatową ze Starej Wsi do Otwocka w celu ograniczenia dominanty architektonicznej przejścia pod torami i drogą (co miałoby miejsce w przypadku wybudowania wiaduktu drogowego) oraz uciążliwości związanych z hałasem.

Radni zdecydowanie opowiedzieli się też przeciwko proponowanym przez niektóre samorządy pomysłom rozszerzenia trasy grójeckiej (DK nr 50 przebiegającej przez teren gminy Celestynów) do standardu autostrady.

Kołbiel: Nie chcemy kolejnej trasy

Radni negatywnie ocenili i zaopiniowali planowany przebieg autostrady A50 przez teren gminy Kołbiel. W przyjętej uchwale rada gminy zwraca uwagę, że planowana do wybudowania autostrada będzie kolejną drogą (po ekspresowej S17 i obwodnicy Kołbieli w DK 50) o tak wysokim standardzie, która miałaby przebiegać przez teren gminy. – Będzie to powodować dalszą fragmentaryzację gminy – alarmują władze Kołbieli.

Samorządowcy wskazują również, że przebieg planowanej autostrady poprowadzony został przez tereny ze zwartą zabudową, m.in. przez miejscowości Teresin, Rudno, Władzin, Gadka, Chrosna oraz w pobliżu Oleksina, Kołbieli, Woli Sufczyńskiej, Sufczyna, Antoninka, Chrząszczówki i Karpisk. „Planowana budowa drogi będzie wiązała się z przesiedleniem mieszkańców, wyburzeniem domów, podziałem gospodarstw rolnych, utrudnionym dojazdem do pól” – czytamy w przyjętej uchwale.

Wśród argumentów przeciwko radni wymieniają także szkody, które w wyniku budowy trasy poniesie przyroda. W planowanych wariantach przebiegu autostrada przetnie najcenniejsze przyrodniczo i krajobrazowo obszary, m.in. Rezerwat Przyrody Rzeki Świder, Obszar Natura 2000 „Bagna Celestynowskie” i Mazowiecki Park Krajobrazowy.

Na koniec rada gminy zwróciła się z prośbą o ponowne przeanalizowanie wariantów z uwzględnieniem poprowadzenia autostrady w planowanym od dawna korytarzu drogowym “Obwodnicy Kołbieli w ciągu DK50”. – Tak zaprojektowana droga tylko w jednym miejscu przecięłaby najcenniejsze przyrodniczo obszary gminy. Wzdłuż takiego przebiegu nie planowano również rozwoju zabudowy mieszkaniowej i – co nie mniej ważne – na terenie gminy istniałby tylko jeden węzeł komunikacyjny – przekonują radni.

3 myśli na temat “Nie popieramy takiej autostrady

  • 17 marca 2020 o 13:27
    Permalink

    Moi drodzy, idealna opcja to autostrada przez Janów obok śmierdzącego kurnika i na tyłach zakładów drobiarskich w Karczewie, następnie lasem pomiędzy Pogorzelą a Śródborowem.

    Odpowiedz
  • 17 marca 2020 o 20:11
    Permalink

    A dlaczego ma iść przez Janów, a nie może iść przez Karczew na obszarze między Biedronką a byłym Polmozbytem albo cmentarza w Karczewie . Zawinie łukiem wzdłuż drobiarskich i puścić ją dalej wzdłuż kanału melioracyjnego w kierunku Otwocka trasa na Śródborów.

    Odpowiedz
  • 25 marca 2020 o 22:40
    Permalink

    Warto pamiętać o hipotetycznej partycypacji podatkowej w kosztach utrzymania Takich Ekstra Obwodnic na szczerym zadupiu, pośród tzw. „przyrody”. Im dalej i okrężnie – tym dłużej oczekiwać będziesz na odśnieżanie pługiem, solenie, czy piaskowanie. Teoria pokrzyżowana z praktyką nie jeden raz zapewne będzie frustrować wielu kierowców o poranku, czy w środku nocy, gdy ktoś będzie chciał przycisnąć i obrócić tablice, by szybciej wrócić do domu. Irytujące są lekkomyślne plany tak poważnej obwodnicy tak jak brak pomysłów na Warszawę po prawej stronie Wisły : ( Metro na ogródkach działkowych, a w bliskim i dalekim promieniu mnóstwo nieużytków. Ta bufetowa i murzyn bambo myślą częstokroć niczym jacyś Chińscy Śmieciarze, którzy ludzi mają za nic. A lokalni samorządowcy nie wysilają się, bo ich propozycje sięgają akurat Tam, gdzie przyroda unikatowa i bardziej oryginalna, sensowniejsza. Trasa pomiędzy Śródborowem a Pogorzelą nie jest idiotyczna, ale decyzje na węzeł z Szosą Lubelską itd. muszą zapaść już niedługo i ktoś na pewno coś wymusi : / Tyle, że wycinka tak wielu lasów będzie sporo więcej kosztować, a do tego uwarunkowania przyrody wymuszą zapewne jakieś skarpy, estakady oraz przejścia dla zwierząt. Kto za to najwięcej zapłaci – Warszawiak, Mazowszanin, czy każdy Polak ?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.