Jeden radny to już komisja?

Powiatowi radni przyjęli niedawno nowy statut. Przy uchwalaniu dokumentu nie obyło się bez kontrowersji. Z projektu zniknął zapis mówiący o tym, że komisje rady obradują, gdy zbierze się co najmniej połowa ich członków. – Brak tego założenia niesie ze sobą duże zagrożenia – przekonywali zwolennicy pozostawienia zapisu.

SYLWIA WYSOCKA

Już w poprzedniej kadencji samorządowej powiatowi radni pracowali nad nowym statutem, czyli dokumentem, który określa zadania organów powiatu, tryb ich działania, podział kompetencji itd. Prace zakończyły się wtedy konkluzją, że nowy statut powinna przyjąć rada nowej kadencji.

Od 2019 roku nad nowym projektem statutu pracowała komisja statutowa na czele z przewodniczącym Pawłem Zawadą. Efektem prac komisji był projekt statutu przedstawiony na sesji pod koniec lutego. Jak powiedział w rozmowie z „Linią” radny Krzysztof Szczegielniak, w ostatniej chwili w projekcie statutu pojawiły się jednak najbardziej kontrowersyjne zapisy.

Szczegielniak wytknął je podczas sesji, szczególnie akcentując usunięcie zapisu, który w dotychczas obowiązującym statucie brzmiał: „komisje obradują w obecności co najmniej połowy swojego składu”. – Nie wyobrażam sobie, żebyśmy obradowali w składzie mniejszym niż połowa członków komisji – mówił podczas sesji radny Szczegielniak.

– Jest wiele opinii prawników mówiących o tym, że ciało kolegialne powinno być reprezentowane przez co najmniej połowę członków. Inaczej może dojść do sytuacji paradoksalnych: przewodniczący może zwołać komisję w takim terminie, że nikt poza nim na nią nie przyjdzie, i sam sobie przegłosowywać wnioski – tłumaczył radny i apelował, by przywrócić zapis.

Pozostawienie zapisu o kworum rekomendował także radny Dariusz Kołodziejczyk, opierając się w tej sprawie na komentarzach cenionych prawników. Radny podkreślił, że zgoda na brak kworum byłaby usankcjonowaniem „niechęci” niektórych radnych do przychodzenia na komisję, a z negatywnymi zachowaniami trzeba walczyć, a nie je legalizować.

Zwolennicy usunięcia zapisu tłumaczyli, że powodem takiego przyzwolenia są powtarzające się sytuacje, gdy komisja nie tylko nie może podejmować żadnych decyzji, ale w ogóle się odbyć, bo do kworum brakuje jednego radnego. Pojawił się nawet pomysł, by komisja w mniejszym niż połowa składzie mogła obradować, ale bez formułowania wniosków czy wydawania opinii (do czego byłoby już konieczne kworum). Argumentacja radnych wskazujących na niedoskonałości takiego rozwiązania okazała się na tyle skuteczna, że rada przyjęła poprawkę zgłoszoną przez radnego Szczegielniaka. Zgodnie z nią komisje mogą obradować jak dotychczas tylko
w obecności co najmniej połowy swojego składu.

Oprócz kworum do spornych kwestii należała jeszcze m.in. liczba radnych uprawnionych do wnoszenia inicjatywy uchwałodawczej. Dotychczas było to pięciu radnych, w projekcie nowego statutu wystarczył jeden. W tym przypadku także radni Szczegielniak i Kołodziejczyk podkreślali, że w organach kolegialnych takie inicjatywy przypisuje się grupom radnych. Ostatecznie wybrano rozwiązanie kompromisowe. Z projektem uchwały będzie mogła wystąpić grupa trzech radnych.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.