Nie ma nowych potwierdzonych przypadków koronawirusa w powiecie otwockim

Sytuacja związana z koronawirusem zmienia się z dnia na dzień. W ciągu minionej doby służby sanitarno-epidemiologiczne objęły kwarantanną kolejne sześć osób w powiecie otwockim (łącznie jest już 117 osób), które są podejrzane o zarażenie się koronawirusem. Obecnie stwierdzono tylko jeden przypadek zarażenia wirusem. Chodzi o ponad 50-letniego otwocczanina, który niedawno wrócił z Włoch. Natomiast drugi otwocczanin, który we wtorek został zabrany karetką do szpitala, obecnie jest pod stałą opieką medyczną. – Hospitalizowana osoba ma objawy zarażenia się koronawirusem i jest w ciężkim stanie w jednym ze szpitali w Otwocku – mówi Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie.

AGNIESZKA JASKULSKA

„Linia” na bieżąco informuje o aktualnym stanie związanym z koronawirusem w powiecie otwockim. W środę, 18 marca pisaliśmy o mieszkańcu Otwocka, u którego wyniki badań potwierdziły, że zaraził się koronawirusem.

– Ponad 50-letni mężczyzna niedawno wrócił z Włoch, gdzie jest dramatyczna sytuacja związana z epidemią – mówi Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie. – Mężczyzna był poddany kwarantannie, którą objęto także wszystkie osoby, z którymi się kontaktował. Wyniki badań potwierdziły, że mężczyzna zaraził się wirusem. Jego stan nie wymagał hospitalizacji i ta osoba przebywa obecnie w domu. Jest objęta kwarantanną domową pod reżimem, czyli nie może wychodzić z domu i codziennie odpowiednie służby przeprowadzają kontrole – tłumaczy rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.

Krzysztof Gralik z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego i Obrony Cywilnej w Otwocku tłumaczy: – Do szpitala trafiają te osoby, których stan zdrowia jest ciężki lub ich życiu zagraża niebezpieczeństwo – mówi Gralik.

W takiej sytuacji znalazł się inny mieszkaniec Otwocka, którego karetka zabrała z jednego z osiedli w centrum miasta. “Linia” informowała, że mężczyzna od kilku dni źle się czuł, miał wysoką temperaturę ok. 40 st. C. W środę, 18 marca błędnie podaliśmy, że to ten mężczyzna zaraził się wirusem, za co przepraszamy (artykuł na naszej stronie internetowej został również zaktualizowany w dniu publikacji). Jednak, jak podkreślają służby sanitarno-epidemiologiczne, sytuacja związana z koronawirusem jest dynamiczna i zmienia się z dnia na dzień. 

Mieszkaniec osiedla, którego kilka dni temu karetka zabrała do szpitala, źle się czuł, miał wysoką gorączkę. W ostatnich godzinach jego stan nagle się pogorszył. Obecnie przebywa w szpitalu. – Osoba hospitalizowana jest w ciężkim stanie i ma objawy, które mogą świadczyć o zarażeniu się koronawirusem – tłumaczy Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

„Linia” skontaktowała się z jednym ze znajomych mężczyzny, który jest podejrzany o zarażenie się koronawirusem.

– Stan mojego kolegi zaczął się gwałtownie pogarszać. Kolega miał poważne problemy z oddychaniem i lekarze wzięli pod uwagę wprowadzenie go w śpiączkę farmakologiczną. Nie wiadomo, co będzie dalej – martwi się znajomy mężczyzny, który prosił o zachowanie anonimowości. 

Pani Joanna, sąsiadka mężczyzny, który trafił do szpitala w związku z koronawirusem, dodaje: – Od kilku dni nie widziałam sąsiada i martwiłam się o niego. To bardzo pogodny i sympatyczny człowiek. Mieszka sam i zastanawialiśmy się, czy może potrzebuje pomocy. Z „Linii” dowiedziałam się, że został zabrany karetką do szpitala – mówi zaskoczona pani Joanna. 

Kto zdezynfekuje klatkę schodową?

Mieszkańcy osiedla tłumaczą, że żadne służby nie powiadomiły ich o  podejrzeniu zarażenia się wirusem przez ich sąsiada. – Nie wiadomo czy zaraził się koronawirusem, ale ratownicy przyjechali w odzieży  ochronnej. Zadbali o swoje bezpieczeństwo, ale powinni byli poinformować mieszkańców o tym, żeby chociaż zdezynfekować klatkę schodową. Tym bardziej, że kilka dni wcześniej też przyjechała karetka i zabrała z naszego osiedla dwie starsze osoby, które podejrzewano o zarażenie koronawirusem. Wtedy sąsiedzi pomagali znieść seniorów. Mieszkańcy wiedzieli o wszystkim i można było zdezynfekować klatkę schodową – podkreśla pani Joanna.

I dodaje: – W przypadku sąsiada nikt nie wiedział, wszyscy dowiedzieli się z „Linii”. Potem mnóstwo osób do mnie dzwoniło i pytało, czy potrzebuję pomocy, proponowali, że zrobią dla mojej rodziny zakupy – tłumaczy zaskoczona mieszkanka osiedla. – To było miłe, że inni interesowali się nami. Jednak bardziej martwi mnie to, że żadna służba nie zadbała o bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców naszego bloku i nie poinformowała, aby zdezynfekować klatkę schodową. Gdy tylko dowiedziałam się o sytuacji, to swoim płynem zdezynfekowałam wszystkie klamki, poręcze i podłogi, ale to już było kilka godzin po fakcie – denerwuje się pani Joanna, która martwi się o zdrowie i życie swojej rodziny. 

Krzysztof Smolak z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego i Obrony Cywilnej w Otwocku tłumaczy, że za porządek na osiedlu odpowiada administrator lub zarządca.

– Kraj znajduje się w stanie zagrożenia epidemiologicznego i każdy z nas powinien pamiętać o zachowaniu środków ostrożności. Natomiast administratorzy budynków i osiedli powinni znacznie częściej niż dotychczas zlecać sprzątanie m.in. klatek schodowych. Chodzi o odkażanie przede wszystkim klamek, poręczy, włączników światła czy paneli w domofonach – tłumaczy Krzysztof Smolak z powiatowego centrum zarządzania kryzysowego. 

Stan danych w powiecie w dniu 19.03.2020 r.

  • Liczba osób objętych aktualnie nadzorem epidemiologicznym: 26.
  • Liczba osób objętych aktualnie kwarantanną domową na podstawie decyzji inspektora sanitarnego: 91.
  • Liczba osób aktualnie hospitalizowanych z powodu podejrzenia zakażenia COVID-19: 1.
  • Liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie z wynikiem dodatnim: 1.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.