Strzelnicy jednak nie będzie

Powiatowi radni po burzliwej dyskusji nie przeznaczyli 30 tys. zł na dokumentację strzelnicy w powiecie otwockim. Przeciwnicy argumentowali, że powiat ma obecnie inne ważniejsze wydatki niż projekt strzelnicy. Zwolennicy podkreślali, że spora grupa mieszkańców chciałaby taki obiekt.

SYLWIA WYSOCKA

Kilkakrotnie pisaliśmy o dofinansowaniu, które powiaty mogą otrzymać na budowę strzelnic w ramach konkursów organizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej. I choć temat pojawił się już wiele miesięcy temu, w powiecie otwockim sprawa nie posuwała się naprzód aż do lutowej sesji rady powiatu, gdy zaproponowano przesunięcie w budżecie 30 tys. zł na opracowanie studium wykonalności dla budowy strzelnicy.

Taki dokument pozwoliłby określić, gdzie mogłaby zostać zlokalizowana strzelnica (jedną z propozycji był teren gminy Celestynów w pobliżu Centrum Edukacji Leśnej), ile kosztowałaby jej budowa i późniejsza obsługa, jakie byłoby grono odbiorców, jakie podmioty są strzelnicą zainteresowane itp.

Argumenty przemawiające za inwestycją przywołał na sesji jeden z głównych pomysłodawców budowy strzelnicy z ministerialnym dofinansowaniem – radny Dariusz Kołodziejczyk. Już wcześniej w kilku interpelacjach próbował on zainteresować zarząd powiatu strzelnicą i korzyściami wynikającymi zarówno z dofinansowania MON (80 proc. kosztów inwestycji), jak i samego istnienia takiego obiektu w powiecie otwockim.

– Do pomysłu wybudowania strzelnicy pozytywnie odnieśli się uczniowie i nauczyciele ze szkół powiatowych, w których są klasy mundurowe – przekonywał Kołodziejczyk. – Ta młodzież i tak musi korzystać z tego typu zajęć, a obecnie wiąże się to z koniecznością dojazdów – dodawał.

Radny Kołodziejczyk i wicestarosta Krzysztof Kłósek podkreślali, że strzelnicą zainteresowana jest Komenda Powiatowa Policji w Otwocku. Obiekt mógłby służyć także jednostce wojskowej, jednostkom strzeleckim, osobom zainteresowanym sportem strzeleckim i wielu innym grupom.

– Na spotkaniach pomysł spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem wielu mieszkańców. Funkcjonuje u nas mnóstwo formacji mundurowych, nieraz używanie broni strzeleckiej jest wpisane w czynności zawodowe, tymczasem obecnie osoby korzystające z broni zmuszone są ćwiczyć i doszkalać się poza powiatem otwockim – podkreślił przewodniczący rady powiatu Piotr Mateusz Kudlicki.

Jednak na komisjach poprzedzających sesję część radnych wypowiadała się krytycznie o tym pomyśle. Z wnioskiem o zdjęcie z budżetu środków na powstanie studium wykonalności strzelnicy na sesji zwróciła się wiceprzewodnicząca rady Grażyna Olszewska.

– Głosowanie na komisjach poprzedzających sesję pokazało, że wielu radnych odniosło się do tego pomysłu sceptycznie. Jako nauczyciel uważam, że broń w rękach uczniów jest nie do przyjęcia – mówiła radna. Do takiej argumentacji odniósł się radny Kołodziejczyk, który zauważył, że przekreśla ona sens istnienia klas mundurowych, bo elementem szkolenia jest w nich nauczenie podstaw żołnierskiego rzemiosła. Musztra, dyscyplina i strzelanie będą przecież potrzebne podczas służby w wojsku czy policji.

– Dyrekcje szkół, w których funkcjonują klasy mundurowe, nie wprowadzają zajęć na strzelnicach, żeby uczyć kogoś zabijać, tylko przekazywać niezbędną wiedzę i umiejętności – podkreślił radny.

Przeciwnicy budowy strzelnicy odwoływali się ponadto do takich argumentów jak inne potrzeby finansowe powiatu czy nie najlepsza lokalizacja obiektu. Radny Dariusz Grajda podkreślił, że pomysł zbudowania strzelnicy przy Centrum Edukacji Leśnej, w pobliżu rezerwatu,
w cichym i spokojnym miejscu, nie był konsultowany z mieszkańcami i władzami samorządowymi Celestynowa, a w przeszłości zdarzało się, że strzelnice zamykano właśnie ze względu na protesty mieszkańców.

Ostatecznie stosunkiem głosów 14 za do ośmiu przeciw i jednym wstrzymującym się radni zdecydowali, żeby nie przeznaczać 30 tys. zł na dokumentację strzelnicy. Tym samym w najbliższym czasie nie należy spodziewać się w powiecie otwockim powstania strzelnicy z dofinansowaniem MON.

2 myśli na temat “Strzelnicy jednak nie będzie

  • 21 marca 2020 o 17:00
    Permalink

    chciałabym zobaczyć entuzjastycznie nastawionych mieszkańców.., nie mówiąc o lokalizacji, ktoś chyba upadł na głowę… wiem co mówię bo w Wiązownie kiedyś był taki pomysł.

    Odpowiedz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.