Nie jesteś sam!

„Umiesz liczyć, licz na siebie” – to powiedzenie na szczęście nie ma racji bytu podczas pandemii koronawirusa paraliżującej życie wielu osób. Choć kontakty międzyludzkie są głównym źródłem rozprzestrzeniania się choroby, ryzyko nie zniechęca ludzi do niesienia pomocy tym, którzy nie mogą wyjść z domów.

PRZEMEK SKOCZEK

Ulice opustoszały, siedzimy w domach, wychodząc tylko wtedy, gdy trzeba, np. po podstawowe zakupy. Są jednak osoby, które muszą zostać w domu. One mogą liczyć na pomoc.

Służby działają

Pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie przygotowują paczki dla seniorów w najtrudniejszej sytuacji. Są w nich artykuły spożywcze i higieniczne zakupione przez Caritas. Starostwo informuje, że w każdym tygodniu, aż do odwołania, będzie przygotowywać kolejnych 100 paczek (piszemy o tym też na str. 17). Zgłoszenia są przyjmowane telefonicznie pod numerem 22 719 48 10.

Również józefowska straż miejska deklaruje chęć pomocy. Kieruje ją przede wszystkim do seniorów, którzy są grupą najbardziej narażoną na infekcje i zakażenie wirusem SARS-CoV-2, dlatego powinni oni zostać w domu i unikać kontaktu z innymi ludźmi. Strażnicy pomogą w dostarczeniu zakupów i leków. Numery telefonów do straży miejskiej: 22 789 22 12, 513 188 882.

Ludzie dobrej woli

Przybywa też oddolnych inicjatyw. W Otwocku ich pomysłodawcami są m.in. kluby Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej – Batory i Perła. Oba pozostają zamknięte, ale ich pracownicy czują się w obowiązku, żeby wspomóc lokalną społeczność. Ze względów logistycznych oferują pomoc osobom mieszkającym w promieniu około dwóch kilometrów od siedzib klubów, od poniedziałku do piątku w godz. 13-19. Oto numery kontaktowe: Klub Batory: tel. 22 779 50 97, Klub Perła: tel. 22 779 73 15.

Młodzież z parafii św. Jana Chrzciciela w Michalinie oraz mieszkańcy Józefowa stworzyli projekt pomocy starszym osobom w potrzebie pod nazwą „Telefon dla seniora”. To akcja wspierająca starsze osoby, które nie powinny wychodzić z domów. Jej pomysłodawcą jest Wiktoria Lubańska, nastolatka, która kocha pomagać i ma wspaniałe pomysły. Józefowianie mogą pamiętać lodówkę do dzielenia się jedzeniem, która została ustawiona z jej inicjatywy w święta przy kościele w Michalinie. Teraz nastolatka koordynuje pomoc dla seniorów. Telefon do Wiktorii Lubańskiej: 794 491 459.

Dostosowuje się też rynek. Tworzy się internetowy Bazarek spożywczy – Otwock, gdzie trwa wymiana informacji między rolnikami i małymi producentami a mieszkańcami Otwocka, którzy chcą mieć dostęp do świeżych produktów spożywczych z dowozem. Coraz więcej lokalnych sklepów oferuje zakupy przez telefon z dowozem, usługa ta jest skierowana do osób chorych, samotnych i seniorów. Podobną ofertę mają restauracje i bary, ale niektóre idą krok dalej.

Józefowski Parnik i Restauracja Przy Kominku z Falenicy dołączyły do akcji #PosiłekDlaLekarza. Uczestniczą w niej restauratorzy, bary i firmy cateringowe. Polega ona na tym, że każda osoba z personelu medycznego oraz pacjenci wymagający hospitalizacji i ich opiekunowie mogą za darmo zamówić jedzenie. Parnik dodatkowo uruchomił własną akcję #WyparujWirusa, do której może włączyć się każda chętna osoba. Wystarczy zostawić na ten cel dowolną kwotę.

Widzialne Ręce

W całym kraju powstają na Facebooku grupy Widzialna Ręka, których członkowie wymieniają się informacjami o pomocy. Nazwa nawiązuje do popularnego programu telewizyjnego „Niewidzialna ręka”, emitowanego w latach 60. i 70. XX wieku. Był on skierowany do harcerzy oraz młodych ludzi i promował ideę bezinteresownego pomagania innym, zwłaszcza osobom starszym i chorym. Jedynym śladem ich obecności był znak odbitej dłoni. Tu już nie chodzi o anonimowość, ale o realne wsparcie.

Z powodzeniem działają grupy Widzialna Ręka – Otwock i okolice oraz Widzialna Ręka – Wawer. Idea jest taka, że gdy jesteś poddany kwarantannie lub obawiasz się ruszyć z domu i potrzebujesz zakupów, masz ważną sprawę do załatwienia albo potrzebujesz opieki dla dziecka, piszesz na grupie, a chętni proponują, jak pomóc i kto się tego podejmie. Pisząc na stronie posty, dodawajmy tzw. hasztagi (krzyżyki przy hasłach), bo to ułatwia organizację pomocy. I tak np. jeżeli oferujemy konkretną pomoc, poprzedzajmy swój post formułką #pomoge. Gdy sami oczekujemy wsparcia, zaczynajmy od #potrzebuje, a chcąc zaznaczyć lokalizację, dodawajmy ją na początku, w Otwocku to np. #osiedle Warszawska.

To działa. Ludzie proszą o zakupy spożywcze, realizację recept, wyjście z psem albo pomoc przy znalezieniu kogoś, kto naprawi zepsuty komputer albo uszkodzone okulary. Ktoś ogłosił, że ma deficytowy towar, czyli maski z pochłaniaczami, i chce je przekazać nieodpłatnie osobom, które są na pierwszej linii walki z koronawirusem, a nie zostały odpowiednio wyposażone. To m.in.: ratownicy medyczni, lekarze, policjanci, strażacy.

Gdy Fundacja Pro Homini zaapelowała o pomoc dla mieszkającego z babcią 10-latka, który nie ma sprzętu do nauki i odrabiania prac domowych online, odzew był natychmiastowy. W godzinę znalazła się osoba, która przekazała chłopcu komputer. Pojawiają się też ogłoszenia związane z poszukiwaniem pracy lub dające szansę zatrudnienia. Takich przykładów jest wiele.

Wspólnota to nasza siła

Chcemy pomagać. Chcemy okazywać sobie wsparcie. Czuć się częścią wspólnoty. Wirus i tak wszystkich nas od siebie oddalił i potrzeba takich zwykłych ludzkich gestów jest wielka. W ogóle we wzajemnych relacjach między ludźmi daje się odczuć większą troskę, ciepło. Często od obcych osób słyszymy życzenia zdrowia, widzimy krzepiący uśmiech. To piękne, że te „czasy zarazy” wyzwalają w nas dobro, a nie zawiść i egoizm. Oby tak pozostało.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.