Pomysły na to, jak się zrelaksować: Nie tylko cisza wycisza

Stres i przemęczenie, zapracowanie i życie w biegu – czynniki uchodzące już niemal za chorobę cywilizacyjną naszych czasów – można pokonać… spokojem! Wystarczy poznać różne sposoby na relaks, wybrać najprzyjemniejszy z nich, a następnie zacząć go stosować dzień po dniu. Podpowiadamy, gdzie szukać wyciszenia.

AGATA LEGAN

Jedną z najskuteczniejszych technik relaksacyjnych jest trening oddechu. Polega na stopniowym spowalnianiu serii wdechów i wydechów, a następnie nadawaniu tej czynności rytmu, który nam najbardziej odpowiada. Niespieszne, głębokie oddychanie sprzyja koordynowaniu pracy organizmu i regulowaniu zachodzących w nim procesów, np. pracy serca czy metabolizmu.

Ważne, by bardzo powoli robić wdech nosem, a wydech ustami, optymalnie przez mniej więcej 10 sekund na każdą z tych czynności. Swobodne wydostawanie się powietrza z płuc rozluźnia przy okazji mięśnie klatki piersiowej. Skoncentrowanie uwagi wyłącznie na oddechu sprawia, że automatycznie się odprężamy. Dlatego takie intensywne, uważne oddychanie jest uznawane za sposób medytacji.

Praktykowanie tego stanu wyższego skupienia okazuje się skutecznym sposobem na uporządkowanie myśli, ale również naszego mózgu w sensie strukturalnym. Potwierdzają to rezonanse magnetyczne, na których widać, że u osób medytujących gęstość substancji szarej w lewym hipokampie, czyli obszarze mózgu odpowiadającym za pamięć, uczenie się i kontrolowanie emocji, jest większa.

Są one zatem mniej zestresowane, bardziej świadome i… szczęśliwsze.

Dobry ruch

Każda forma ruchu stymuluje organizm do zwiększonego wydzielania endorfin, zwanych inaczej hormonami szczęścia. Osoby, które regularnie biegają, ćwiczą, uprawiają jogę, pływają, jeżdżą na rowerze czy choćby tylko spacerują na świeżym powietrzu, są mniej narażone na depresję i lepiej znoszą stres. Form aktywności jest tak wiele, że bez trudu można dobrać je adekwatnie do wieku, stanu zdrowia, możliwości i chęci. Warto przy tym pamiętać, że już 20 minut dziennie wystarczy, by umysł odczuł różnicę.

Spróbuj np. choreoterapii, czyli relaksacji tańcem. Polega ona na tym, że wprawia się ciało w ruch w rytm ulubionego rodzaju muzyki, której wibracje automatycznie odbieramy jako pozytywne. Nie chodzi przy tym o to, by wykonywać skomplikowane figury czy układy, wręcz przeciwnie
– ruch w tym rodzaju ćwiczeń to twórcza improwizacja.

Jeśli akurat nie masz ochoty się ruszać, być może tego dnia idealnym rozwiązaniem dla ciebie okaże się relaks samym dźwiękiem, tzw. muzykoterapia. Kojące melodie możesz wybrać sam lub skorzystać z dostępnych na rynku kompilacji przeznaczonych właśnie do wyciszania i uspokajania zmysłów. Istotne jest, aby pełne 20 minut poświęcić wyłącznie na słuchanie muzyki i robić to w wygodnej pozycji.

Praca z myślami

Nigdy nie jest za późno, żeby się tego nauczyć, nawet jeśli przez lata byliśmy skłonni ulegać raczej negatywnym wizjom i powszechnej kulturze narzekania. Dla własnego zdrowia i spokoju warto przerwać to błędne koło. Przy zmianie sposobu postrzegania rzeczywistości najlepiej sprawdza się metoda małych kroków. Korzystnie jest zacząć od prostych technik, które pozwolą odwrócić uwagę od obaw i skupić się na tzw. tu i teraz.

Łatwa do opanowania jest metoda 3 x 5. Polega ona na tym, że w stresującej sytuacji wylicza się w myślach (lub głośno, jeśli ktoś woli) kolejno pięć rzeczy, które widzi się wokół siebie, pięć rzeczy, które się w tej chwili słyszy, i wreszcie pięć rzeczy, które się odczuwa – wydaje się to banalne, ale skupienie się najpierw na danym momencie pomaga jaśniej określić własne emocje, a to z kolei – podejść do dręczącej sprawy z dystansem i podjąć rozsądne działania.

Kolejną bardzo prostą techniką, która sprawdza się w wielu napiętych sytuacjach, jest odliczanie. Liczenie w myślach (lub głośno, jeśli ktoś woli) do 10, 40, czy nawet do 100, jeśli jest taka potrzeba, sprawia, że oddech zaczyna automatycznie spowalniać, a trudne emocje łatwiej jest opanować.

Techniką trudniejszą do nauczenia, ale niezwykle przydatną, są tzw. wizualizacje. Ich celem jest stworzenie sobie w głowie konkretnego pozytywnego obrazu czy przekazu, np. wyobrażając sobie osiągnięty, wymarzony cel w najdrobniejszych szczegółach. Snucie takich wizji okazało się skuteczne również przy problemach z zasypianiem.

Co jeszcze działa relaksująco?

  • Aromaterapia – relaksacja zapachem, np. z zastosowaniem ulubionych olejków eterycznych, ale podobny skutek ma też wdychanie zapachu morza czy po prostu świeżego powietrza. Zmysł węchu jest ściśle związany z tą częścią naszego mózgu, która odpowiada za emocje, co oznacza (w uproszczeniu), że przyjemny zapach jest dla niego sygnałem do odczuwania szczęścia.
  • Kontakt z naturą – najlepiej doświadczany w samotności, sprawia, że dotleniamy mózg, co ma niebagatelne znaczenie dla jego funkcjonowania, a ponadto odgłosy natury, jej spokój i piękne widoki redukują złe emocje.
  • Śmiech – śmianie się błyskawicznie eliminuje napięcie, rozluźnia mięśnie, a nawet potrafi „oszukać” mózg, że wszystko jest w porządku, to dlatego w stresujących sytuacjach zaleca się np. oglądanie komedii czy kabaretów, warto pamiętać, że już sam uśmiech to sygnał dla ciała, że czujemy się dobrze.
  • Biblioterapia i arteterapia – to technika wykorzystująca do relaksacji kontakt z literaturą i sztuką, odwołuje się do greckiego katharsis, tj. doznania wstrząsu emocjonalnego, a następnie wyciszenia, które prowadzi do iluminacji czy odkrycia lub nauczenia się czegoś nowego o sobie albo o świecie.
  • Kolorowanki antystresowe – to bardzo modna ostatnio technika relaksu, która bazuje na tzw. mindfulness, czyli skoncentrowaniu uwagi, które wprowadza w stan przypominający medytację; takie kolorowanki są ozdobne, pełne szczegółów i skomplikowanych wzorów, czasochłonne i wymagające precyzji, przez co skutecznie odciągają myśli od innych kwestii i pozwalają się odprężyć.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.