Forma musi być

Choć pandemia koronawirusa doprowadziła do czasowego zamknięcia wielu obiektów, w tym szkół, hal sportowych i boisk, to nie znaczy, że treningi w klubach ustały. Wielu zawodników stara się utrzymać formę, jednocześnie słuchając zaleceń i zostając w domu.

MARCIN SULIGA

Nie mamy teraz możliwości, żeby spotkać się na wspólnym treningu, ale to nie przeszkadza nam trenować – mówi opiekun otwockiej sekcji rolkarskiej UKS Wilki Dariusz Labriga. Jak podkreśla, na pytanie o kontynuowanie treningów w warunkach domowych usłyszał zgodną odpowiedź – tak.

– Robimy zajęcia w różnej formie. Większość z nich jest bez użycia rolek, aby podtrzymać formę. Do tego mamy również treningi mentalne oraz różne konkursy, aby zachęcić dzieciaki do kreatywności – mówi trener Labriga. – Takie treningi zajmują nieco więcej czasu, bo muszę obejrzeć po kolei wszystkie nadesłane filmiki czy prace, ale dajemy sobie radę. Może większe kłopoty z wykonywaniem ćwiczeń mają dzieci, które dołączyły do nas niedawno. Tu z pomocą przychodzą bardziej doświadczeni koledzy, którzy przesyłają filmiki, jak wykonać dane ćwiczenie – dodaje szkoleniowiec.

Cały czas trenują również karatecy KSW Bushi. Ich trenerzy praktycznie codziennie przesyłają swoim adeptom zestaw ćwiczeń do wykonania. – Kontaktujemy się za pomocą mediów społecznościowych, takich jak Facebook i Instagram, oraz zamieszczamy filmy na YouTube.
W najważniejszych sprawach instruktorzy wysyłają do swoich uczniów SMS-y. Każdy może również zadzwonić, wysłać mail lub napisać na Messengerze – mówi Agnieszka Winek.

– Nasi klubowicze działają w bardzo różnym rytmie, często dzielą się jednym komputerem z całą rodziną. W związku z tym nie zdecydowaliśmy się na treningi online, tylko na codzienne publikowanie filmów pod hasłem „Zadanie dnia”, które każdy może zrobić w dowolnej chwili. Zawierają one ćwiczenia i instrukcje, jak prawidłowo je wykonać. Wielu klubowiczów ćwiczy, część z nich melduje wykonanie zadań, przesyła zdjęcia lub filmiki. Ćwiczenia często odbiegają od tego, co robimy na treningach, najważniejsze, aby dało się je wykonać w domu osobom na różnym poziomie wytrenowania i żeby nie były one żmudne, tylko atrakcyjne. Często są to różne sztuczki związane z równowagą, zręcznością, skocznością czy koordynacją. Oprócz „Zadań dnia” proponujemy klubowiczom inne aktywności sportowe. Przygotowaliśmy „Kartę mistrza”, czyli zabawę, w której można poprawiać swoje najsłabsze cechy motoryczne, „Sportową ruletkę” z ćwiczeniami dla całej rodziny i wreszcie możliwość nagrywania i wysyłania do nas filmików z wykonywaniem ćwiczeń do oceny. Szykujemy jeszcze kilka konkursów
i niespodzianek, ale to na razie tajemnica – dodaje Winek.

Z zajęć nie rezygnują również młodzi zawodnicy z grupy Lekkoatleci z Otwocka. – Staramy się jak możemy, aby utrzymać to, co do tej pory wypracowaliśmy, i żeby dzieci wiedziały, że mogą na nas liczyć w każdej sytuacji – mówi trenerka młodych lekkoatletów Dominika Kalinowska. – Treningi to była nasza inicjatywa, ale spotkała się z pozytywnym odbiorem zarówno dzieci, jak i rodziców. Czasem do ćwiczeń włączają się całe rodziny, więc to jest duży sukces. Zajęcia do łatwych nie należą, ale na pewno korzystnie wpłyną na przygotowanie fizyczne, co w przyszłości przełoży się na dobrą dyspozycję biegową. Teraz staramy się, aby do naszych wyzwań dołączali też inni, nie tylko nasi zawodnicy – dodaje trenerka.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.