Coraz bliżej do przejęcia terenu OKS-u

Zarząd Klubu OKS zgadza się na przekazanie trzech szóstych udziałów terenu przy ul. Karczewskiej i ul. Ślusarskiego, jeśli miasto spłaci zobowiązania Stowarzyszenia wynoszące 800 tys. zł. Gdy miasto stanie się właścicielem większości terenu, będzie mogło wyremontować obiekty Otwockiego Klubu Sportowego i zrealizować tam nowe inwestycje, np. basen.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Teren OKS-u ma obecnie trzech właścicieli. Każdy ma procentowy udział w gruncie: Stowarzyszenie OKS – trzy szóste udziałów, Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych (PZSN) „Start” – dwie szóste i spółka Tenis&Holiday – jedna szósta. Dlatego miasto nie może inwestować w modernizację znajdujących się tam obiektów. Jest jedynie właścicielem sąsiadującego ze stadionem terenu, na którym znajdują się pełnowymiarowe sztuczne boisko i kompleks „Orlik”.

Władze Otwocka od kilku lat próbują porozumieć się z OKS-em w sprawie przekazania udziałów w gruncie. Na początku tego roku nastąpił w końcu przełom w rozmowach („Linia” pisała o tym w styczniu). OKS zgodził się przekazać miastu swoje udziały, ale pod pewnymi warunkami. Od lutego trwały negocjacje. Sprawą zajmuje się prezydent Otwocka Jarosław Margielski, który był organizatorem spotkań z władzami OKS-u i PZSN „Start”. Zaproponował władzom klubu m.in. spłacenie zobowiązań.

– Jeżeli zarząd klubu stawia warunki zaporowe, które oddalają nas od osiągnięcia konsensusu, bo obawia się, że po przekazaniu miastu udziałów będzie musiał z własnej kieszeni zapłacić długi klubu OKS, to przedstawmy, jakie jest obecne zadłużenie klubu. A miasto w zamian za udziały w gruncie pokryje te zobowiązania (jeżeli zgodzi się na to rada miasta – przyp. red.). Wtedy klub będzie mógł na nowo rozpocząć działalność sportową z czystym kontem, a miasto będzie mogło dysponować terenem stadionu i zacząć modernizować obiekt, który dziś jest reliktem przeszłości – wyjaśnia Margielski.

Prezydent postawił też warunek, żeby z każdej drużyny młodzieżowej zostało przyjętych do Stowarzyszenia OKS co najmniej pięciu rodziców, którzy będą mieć prawo wyborcze, i żeby przed przekazaniem udziałów zostały przeprowadzone wybory nowego zarządu klubu.

Na początku kwietnia OKS wystosował oficjalne pismo do prezydenta Otwocka. Czytamy w nim, że: „Zarząd Klubu wyraża aprobatę dla przedstawionej propozycji dotyczącej „wyzerowania“ zobowiązań Stowarzyszenia OKS „Start“ Otwock wynikających ze sprawozdania finansowego Stowarzyszenia wynoszących 800 tys. zł. W ramach otrzymania tej kwoty Zarząd Klubu zobowiązuje się do zbycia trzech szóstych udziałów w użytkowaniu wieczystym na rzecz miasta Otwocka. Na mocy umowy notarialnej Stowarzyszenie Klubu będzie mogło również nieodpłatnie korzystać z terenu oraz infrastruktury sportowej na terenie podlegającym transakcji w celu realizacji zadań statutowych”.

– Cele statutowe nie wchodzą w grę, tylko działalność sportowa Stowarzyszenia, czyli rozwój sportu, a nie prowadzenie np. działalności gospodarczej – mówi prezydent.

Jak czytamy w piśmie, zarząd klubu podtrzymuje również wszystkie postulaty, które zostały podniesione i zaakceptowane przez władze miasta na poprzednich spotkaniach. Chodzi m.in. o korzystanie z obiektów na zasadach ustalonych wspólnie z miastem, m.in. przeznaczenie tych gruntów tylko pod sport i rekreację oraz zobowiązanie się miasta do ich niesprzedawania. Na ok. pięciu hektarach można zbudować halę sportową, basen, stadion z prawdziwego zdarzenia, bieżnie.

Teraz prezydent przedyskutuje propozycje OKS-u z radą miasta. Chodzi m.in. o spłatę zobowiązań klubu w wysokości 800 tys. zł. W tym przypadku pod uwagę brana jest też zapłata części kwoty i rozłożenie pozostałej do spłacenia w ratach na kolejne lata. Jednocześnie miasto prowadzi rozmowy ze „Startem”, który jest zainteresowany zbyciem swoich udziałów. Tylko dysponowanie większością udziałów w gruncie pozwoli na realne działanie na tym terenie. – Wtedy miasto będzie dysponować pięcioma szóstymi terenu, co pozwoli wydzielić z niego udziały będące własnością Tenis&Holiday – wyjaśnia prezydent.

Jest szansa na sfinalizowanie rozmów jeszcze w tym roku. – Wierzę, że wspólnie z radą miasta i przedstawicielami stowarzyszeń doprowadzimy tę sprawę do końca, a teren będzie mógł zostać w pełni wykorzystany przez mieszkańców. Jeżeli będziemy już nim dysponowali, jest to jedna z propozycji lokalizacji planowanego basenu, która wtedy stanie się realna – zapowiada Margielski. Mimo prób nie udało się nam skontaktować w tej sprawie z wiceprezesem OKS-u Piotrem Skoczkiem.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.