Podpalacz wpadł w ręce stróżów prawa. 33-latek przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień

Służby mundurowe podejrzewały, że w gm. Karczew grasuje podpalacz. W ostatnim czasie dochodziło tam do wielu pożarów traw, nieużytków rolnych czy łąk, również na terenach nadwiślańskich. Podczas jednej z akcji gaśniczych, kiedy strażacy walczyli z żywiołem, policjanci zatrzymali niemal na gorącym uczynku 33-letniego podpalacza, mieszkańca gm. Karczew. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy, ale nie miał nic do powiedzenia. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

AGNIESZKA JASKULSKA

Mimo epidemii koronawirusa, strażacy od kilku tygodni mają ręce pełne roboty. Słoneczna pogoda sprzyja pożarom łąk, nieużytków rolnych, czy poszycia leśnego. – Od początku kwietnia do takich pożarów byliśmy wzywani w powiecie otwockim ponad 140 razy, z czego aż 67 interwencji miała miejsce na nieużytkach rolnych w gminie Karczew – podkreśla mł. kpt. Maciej Łodygowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. I podkreśla, że najwięcej pożarów traw i łąk na terenie gminy Karczew dochodziło w okolicy drogi wojewódzkiej nr 801. – Podczas jednego pożaru, w którym z ogniem walczyło aż 70 strażaków, spłonęło około 30 hektarów łąk – mówi mł. kpt. Maciej Łodygowski. 

Służby mundurowe podejrzewały, że poza nielegalnym wypalaniem traw mają do czynienia również z podpalaczem. W czasie, kiedy strażacy gasili ogień, policjanci patrolowali okolice. W piątek, 17 kwietnia po godz. 12 w rejonie ul. Wiślanej w Karczewie strażacy zostali wezwani do kolejnego pożaru traw. Na miejscu interweniowało kilka zastępów: JRG Otwock, OSP Otwock-Jabłonna, OSP Karczew, OSP Józefów, OSP Otwock Wielki, OSP Łukówiec, OSP Świdry Małe. – Policjanci z prewencji patrolowali okolice miejsca zdarzenia, sprawdzali, czy ze zdarzeniem nie mają związku inne osoby – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – W rejonie miejscowości Nadbrzeż funkcjonariusze zatrzymali 33-letniego mieszkańca jednej z pobliskich miejscowości. Mężczyzna był nietrzeźwy i miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie – zaznacza nadkom. Daniel Niezdropa. I dodaje, że sprawa trafiła do kryminalnych, którzy dokładnie przeanalizowali okoliczności zdarzenia i przesłuchali 33-latka w związku z nielegalnym wypalaniem traw. Podczas przesłuchania mieszkaniec gm. Karczew przyznał się do podpalenia traw, ale nie miał nic do powiedzenia stróżom prawa. – Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Sprawa jednak znajdzie swój finał w sądzie – zapewnia nadkom. Daniel Niezdropa. I dodaje, że policjanci z Karczewa nadal prowadzą czynności w tej sprawie i weryfikują, czy zatrzymany 33-latek nie miał na koncie innych podobnych czynów. 

Policjanci są w kontakcie ze strażakami oraz z zarządzaniem kryzysowym gminy Karczew, aby aby w przyszłości zapobiegać podobnym zdarzeniom i jednocześnie doprowadzić do ukarania osoby, które nielegalnie wypalają, podpalają lub zlecają podpalanie traw czy nieużytków rolnych. Policjanci apelują także do mieszkańców o sygnalizowanie i informowanie służb o osobach, które nielegalnie wypalają lub podpalają nieużytki rolne i łąki z dyżurnym Komisariatu Policji w Karczewie pod nr. tel. 47 724 18 55.

fot. OSP Karczew, OSP Otwock-Jabłonna

    

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.