Namioty na wypadek nasilenia pandemii

Przy szpitalu powiatowym w Otwocku stanęły dwa duże namioty. W razie potrzeby pozwolą na przyjęcie większej liczby pacjentów z COViD-19.

SYLWIA WYSOCKA

Jakiś czas temu przed szpitalem przy ulicy Batorego w Otwocku stanął pomarańczowy namiot przeznaczony do triażu, czyli wyłapywania pacjentów z podejrzeniem COVID-19. Obok niego ustawiono też drugi,
w kolorze zielonym. – Pozyskaliśmy dwa namioty: jeden (wojskowy) od miasta Otwock, drugi (pomarańczowy) od Państwowej Straży Pożarnej – wyjaśnia wicestarosta Krzysztof Kłósek. Będą one wykorzystane w razie awaryjnej sytuacji, kiedy zajdzie potrzeba zabezpieczenia miejsca dla osób zakażonych koronawirusem. PCZ jest bowiem szpitalem podwyższonego ryzyka.

W ostatnim czasie obydwa namioty zostały ustawione na zadrzewionym terenie obok Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego na tyłach głównego budynku szpitala. – Obecnie triaż odbywa się w budynku, w którym znajduje się Zakład Opiekuńczo-Leczniczy – informuje członek zarządu szpitala Michał Mrówka. – Namioty stoją, ponieważ wojewoda mazowiecki zalecił, aby otwocki szpital przygotował 50-łóżkowy oddział dla osób zakażonych COVID-19. Na oddziale neurorehabilitacji udało się wygospodarować 20 takich miejsc. Namioty są na wypadek, gdybyśmy musieli przyjąć większą liczbę pacjentów zakażonych COVID-19 – tłumaczy Mrówka.

Zarząd szpitala zdaje sobie sprawę nie tylko z polowych warunków tak zabezpieczonych miejsc, lecz także z innych niedogodności występujących w najbliższym otoczeniu namiotów, takich jak: zaśmiecenie pobliskiego terenu leśnego, brak ogrodzenia wokół szpitala, niedokończony fragment drogi wewnętrznej. – Część braków spróbujemy uzupełnić dzięki pomocy Zarządu Dróg Powiatowych, ale dobrze byłoby pomyśleć np. o ogrodzeniu terenu. Zobaczymy, czy znajdą się na to pieniądze – podsumowuje Mrówka.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.