Józefów: Wypłukali odory z kanalizacji

Efekty ograniczeń związanych z koronawirusem mogą być zaskakujące. Jednym ze skutków radykalnego ograniczenia działalności przez hotele, placówki edukacyjne czy obiekty użyteczności publicznej jest m.in. minimalny użytek sieci kanalizacyjnych i zastój zalegającego w nich osadu. Mieszkańcy Józefowa zaczęli się skarżyć, że z kanalizacji po prostu śmierdzi…

SYLWIA WYSOCKA


Od pewnego czasu mieszkańcy Józefowa sygnalizowali władzom miasta problem związany z wydobywaniem się przykrych zapachów z oczyszczalni nad Świdrem, okolic Integracyjnego Centrum Sportu i Rekreacji oraz innych budynków użyteczności publicznej czy studzienek kanalizacji ulicznej.

W ubiegły wtorek, 21 kwietnia na internetowym forum mieszkańców Józefowa znów rozgorzała dyskusja na temat odorów wyczuwalnych w okolicach oczyszczalni ścieków. Urząd miasta błyskawicznie zareagował na komentarze, przyznając, że ostatnio w mieście faktycznie pojawił się problem związany z odorem, ale jest on spowodowany zastojem kanalizacji w wyniku bardzo ograniczonego stopnia użycia instalacji w czasie, gdy część obiektów zawiesiła działalność.

– Przy instytucjach, które przestały spuszczać ścieki do oczyszczalni, mogło dojść do zatrzymania resztek osadu w sieci, co przy wyższej temperaturze może powodować wydzielanie przykrych zapachów – tłumaczy rzecznik urzędu miasta Krystyna Olesińska. – Aby zniwelować te uciążliwości, miejska spółka Hydrosfera Józefów przystąpiła do płukania sieci. Wyczyszczenie rur powinno poprawić sytuację – dodaje.

Inna sprawa, że miasto wciąż czeka na zapowiadaną już od jakiegoś czasu instalację dezodoryzacji, która zostanie zamontowana w samej oczyszczalni ścieków nad Świdrem. Podczas rozruchu oczyszczalni okazało się, że taka instalacja jest potrzebna, ponieważ mieszkańcy pobliskich domów i ludzie wypoczywający nad Świdrem zwracali uwagę, że w okolicy co jakiś czas czuć przykry zapach. Pisaliśmy o tym na łamach „Linii” w sierpniu ubiegłego roku: Trochę śmierdzi, ale jest taniej

Jak widać, uruchomienie instalacji dezodoryzującej trochę już trwa… Obecnie władze miasta deklarują, że Hydrosfera jest w trakcie realizacji zamówienia na projekt i wykonanie dodatkowej instalacji dezodoryzacji zbiornika osadu zagęszczonego.

– Etap rozruchu oczyszczalni był po to, aby zidentyfikować i wykluczyć wszystkie niedoskonałości i niedogodności – mówi Krystyna Olesińska. – Pierwotny projekt nie przewidywał takiego rozwiązania, jednak niedogodności zapachowe występujące okresowo w czasie rozruchu oczyszczalni zmusiły spółkę do podjęcia działań. Niestety, instalację dezodoryzującą trzeba zaprojektować i stworzyć, a to trochę trwa. Mamy jednak nadzieję, że skutecznie zniweluje ona te uciążliwości – dodaje rzeczniczka urzędu miasta.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.